[Kraków]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez eurydyka1 25 cze 2015, 10:18
Temat milczy, #bosesja. W przyszłym tygodniu może bym się przeszła na spotkanie, choć ostatnio wszystkiego się boję (a nieznanych ludzi na pewno), ale jednocześnie doświadczenie w przełamywaniu lęków podpowiada mi, jaką to daje frajdę już "po", więc... =)

A Wam jak idą egzaminy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
656
Dołączył(a)
12 cze 2013, 16:25
Lokalizacja
Kraków

[Kraków]

przez Ludek. 05 lip 2015, 10:38
Już po sesji delikatnie powinno być, może ktoś dzisiaj ma ochotę na spotkanie lub nie dzisiaj? Jedna osoba myślę, że dzisiaj będzie, więc były jeszcze ktoś się pisze? :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 cze 2015, 09:46

[Kraków]

przez alu 05 lip 2015, 23:46
W jak bardzo zatłoczonych miejscach się widujecie? Kiedyś bym się może i przeszła, ale z agorafobią towarzyszącą mojej emetofobii (masakra jak to brzmi!) to może być ciężko :)
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Kraków]

przez Ludek. 06 lip 2015, 08:31
Średnio zatłoczone, ale można też w mniej zatłoczonych gdzieś w mniej uczęszczanym miejscu :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 cze 2015, 09:46

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 12 lip 2015, 19:01
To co Krakuf?Spotykamy sie kiedyś?
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

[Kraków]

przez keran 14 lip 2015, 21:21
Dla osob szukajacych informacji o terapii na Lenartowicza: http://psychoterapialenartowicza.blogspot.com/
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 19:09

[Kraków]

przez alu 14 lip 2015, 21:27
keran, Ty jesteś autorem?
Cholera, jakoś zupełnie do mnie taka forma terapii nie przemawia, a psychiatra zasugerowała, że powinnam się przemóc - i tu cytat - "nie dla siebie, ale dlatego, ze mogłabym dużo dać i pomóc grupie" :bezradny:
alu
Offline

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez natrętek 20 lip 2015, 08:28
alu napisał(a):W jak bardzo zatłoczonych miejscach się widujecie? Kiedyś bym się może i przeszła, ale z agorafobią towarzyszącą mojej emetofobii (masakra jak to brzmi!) to może być ciężko :)


alu, jak z tym funkcjonujesz na co dzień ? Czy może to się pojawia najczęściej w trakcie spotkania z nowymi osobami ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

[Kraków]

przez alu 20 lip 2015, 09:52
natrętek, funkcjonuje jako tako, tzn. nie poddaję się i nie zamykam w domu, choć coraz bardziej nakręcam się przed każdym wyjściem, niestety. Jeśli jestem gdzieś gdzie w miarę szybko mogę wyjść i nikomu się nie tłumaczyć (np. sklep) to ekstra, ale jak np. w piątek byłam umówiona w restauracji w centrum na robienie zdjęć menu, wszystko było przygotowane i NIE MOGŁAM nawalić, a do tego knajpa była pełna ludzi, a mnie obserwowalo z 10 osob to myślałam, że oszaleje. Niemniej wytrwałam.
alu
Offline

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez natrętek 20 lip 2015, 10:22
alu, i to się właśnie nazywa ekspozycja na stresujące sytuacje. To jeden z elementów i założeń terapii poznawczo - behawioralnej, czyli stopniowe opuszczanie strefy komfortu i ryzykowanie polegające właśnie na ekspozycji w warunkach zwiększonego stresu. Jak widzisz, zadanie wydawało się nie do przejścia, ale jak sama napisałaś "wytrwałam" i nic strasznego się nie stało.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

[Kraków]

przez alu 20 lip 2015, 10:24
natrętek, no nic się nie stało, ale lęk przed lękiem się pogłębia :hide:
alu
Offline

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez natrętek 20 lip 2015, 10:33
alu, też tak mam do chwili obecnej, ale staram się powoli wychodzić ze strefy pozornego komfortu, bo trwając dłużej w takiej stagnacji utrwalamy niekorzystne schematy myślowe. Wychodząc na przeciw różnym wydarzeniom i sytuacją wyznaczamy w mózgu nowe szlaki neuronalne, wykorzystując jego plastyczność i z czasem lęk traci na sile, a więc mniej się skupiamy na swoim "wnętrzu" kierując uwagę na zewnątrz.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez khaleesi 21 lip 2015, 01:18
natrętek, to zwalcza ale kompulsje typu mycie rąk, wychodzenie do ludzi ale nie zwalczy natrętnych mysli.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez natrętek 21 lip 2015, 09:03
khaleesi, obecnie radzę sobie z natrętnymi myślami w taki sposób, że jak mnie jakaś nachodzi i wiem, że jest natrętna to po prostu ją ignoruje, nie analizuje tylko puszczam wolno, chociaż wiem, że wróci. W każdym razie lepsze to, niż analizowanie w kółko tej samej myśli nie prowadzące do niczego konstruktywnego a jedynie do pogorszenia nastroju. Do tej pory lepszej metody nie znalazłem.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do