[Wrocław] Lękowcy z Wrocławia - łączmy się!!!

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Avatar użytkownika
przez la_lee 19 sty 2008, 18:57
hmm..czesc wszystkim. Szukajac poradni we wroclawiu na stronach trafilam na forum i po 2 godzinach czytania sie zalogowalam..nie wiem czemu?
Widze ze bardziej tu towarzysko niz nerwicowo;]
Dla mnie to nowy temat z ktorym dopiero zaczynam walke..
Pomyslalam o poradni na Podwalu 13.. Widzialam tu jedna opinie. Ktos cos wie?

Pozdro. :]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 sty 2008, 18:51

Avatar użytkownika
przez Zorki 19 sty 2008, 21:51
Czołem.
la_lee napisał(a):Pomyslalam o poradni na Podwalu 13.. Widzialam tu jedna opinie. Ktos cos wie?

Nie korzystałem. Korzystający, z którymi rozmawiałem twierdzili, że tam lekarze są bardziej chorzy od pacjentów.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez la_lee 20 sty 2008, 17:42
Ok, znalazlam coś poleconego od znajomych. Podwale 13 odpada.
Ale dzieki za odpowiedz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 sty 2008, 18:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Nelka 20 sty 2008, 22:02
la_lee Czyli co? :)...pochwal się.
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez la_lee 20 sty 2008, 22:57
Pojde, sprawdze i bede wiedziec czy jest co polecac :)
U mnie to na tyle skomplikowane, ze pojdzie nas dwoje. Mam poki co straszna treme, bo wypieralam sie bardzo dlugo tego ze cos mi dolega i nagle trzeba sie soba zająć.. ale co tu gadać pewnie każdy z was to przeszedł
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 sty 2008, 18:51

przez neurosis 30 sty 2008, 19:23
Hej wszystkim! Cieszę się bardzo że znalazłam to forum i że we wrocławiu jest więcej takich jak ja:) Bardzo muszę się "wygadać" i z kimś podzielić więc pozwólcie że po krótce opowiem swoją historię. Mój problem z nerwicą zaczął się 2,5 raku temu, tylko że wtedy ograniczał się jedynie do trzesących się rąk przy większej publiczności (kawiarnie, restauracje itd), choć miałam (nadal mam) też trudności z podawaniem komuś kawy, nie mówiąc o kupieniu sobie czegokolwiek w kubku z automatu. Bałam się też jakichkolwiek wyjazdów bo wtedy lęk napadał mnie 100% i cały wyjazd miałam zawsze do banii, chyba że umorzyłam niepokój w alkoholu. Od pazdziernika 2007 wszystkie objawy mi się nasiliły, praktycznie codziennie coś mi jest albo niepokój, albo zawroty głowy, takie dziwne uczucie odpływania choć krótkotrwałe, niepewność w chodzeniu, wrażenie zaburzonej równowagi, czasem, choć bardzo rzadko kołacze serca, ogólne napięcie non stop, często wrażenie że wszytsko we mnie drży.

Interesujące jest dla mnie objaw właśnie tych zawrotów głowy, wrażenia ciężkiej głowy, niepewności chodzenia, czasem wrażenia krótkotrwałego że wchodzę na jakieś wzniesienie chodź idę po płaskiej powierzchni, nasilające się jak jestem zmęczona (a muszę dodać że teraz męczę się psychicznie dużo szybciej) i jak jestem na otwartej przestrzeni (supermarkety, uczelnia). Towarzyszy temu taka nagła blokada, boję się zrobić kroku na przód następnego. Czy ktoś też to ma?? Bo w necie niewiele jest o takich objawach przy nerwicy.

Generalnie jestem osobą która pracuje, spotyka się ze znajomymi, chodzę teraz na studia podyplomowe i nie unikam ludzi. Ale muszę przyznać że coraz bardziej mnie to wszystko męczy, najgorzej jest chyba jak siedzę na wykładach na uczelni, skąd raczej ucieczki nie ma. Wtedy niepokój zawsze mi doskwiera i nie mogę się skoncentrować na tym co mówi wykładowca. A przez tą niepewność chodzenia w takich sytuacjach, jak mam większy atak, to nawet bałabym się wyjść bo od razu wszystko mi wiruje.

Póki co byłam u Pani psychiatry na Dobrzyńskiej, ale tam po prostu stwierdzono nerwice, oczywiście po kilku badaniach wykluczających choroby organiczne. Niestety nie ma tam psychoterapii. Tzn jest ale z psychologiem do którego miałabym chyba wątpliwości co do kompetencji, a poza tym trwa bardzo krótko bo tylko jakieś 5-6 spotkań. W najbliższy wtorek zapisałam się na Podwale 74, mam nadzieję że tam będzie możliwość jakiejś lepszej psychoterapii:)

Fajna sprawa jest na Oddziale dziennym szpitala psychiatrycznego - 3 miesięczna psychoterapia psychodynamiczna, codziennie od 9-13. Ale nie chciałabym rezygnować z pracy na 3 miesiace:/

Bardzo bardzo chciałabym sie z Wami spotkać i pogadać. Nie znam niestety nikogo z nerwicą kto by to wszystko rozumiał.

Na razie to tyle i przepraszam za elaborat:)

Pozdrawiam wszystkich!
Time brings them all home to the eye of every storm
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 sty 2008, 18:30
Lokalizacja
wroclove

Avatar użytkownika
przez maiev 12 lut 2008, 14:44
neurosis napisał(a):Póki co byłam u Pani psychiatry na Dobrzyńskiej, ale tam po prostu stwierdzono nerwice, oczywiście po kilku badaniach wykluczających choroby organiczne. Niestety nie ma tam psychoterapii. Tzn jest ale z psychologiem do którego miałabym chyba wątpliwości co do kompetencji, a poza tym trwa bardzo krótko bo tylko jakieś 5-6 spotkań

ooo a ja właśnie rozważałam czy by się tam nie wybrać
a co jest nie tak z tym psychologiem??
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez neurosis 12 lut 2008, 16:15
No przede wszystkim to że nie możesz liczyć tam na długofalową psychoterapię. Jest tylko parę spotkań a Pani psycholog daje Ci jasno do zrozumienia że nie będzie miała za wiele czasu na spotkania z Tobą i lepiej znajdź coś innego. Co do kompetencji tej Pani to chyba cofam co powiedziałam. wczoraj byłam na podwalu 74 i jeszcze bardziej sie załamałam. Ja poprostu chyba za dużo oczekuje i wydaje mi się że ktoś odrazu ma mi powiedziec jak sie z tego wyleczyc. No i nie ma co narzekać, w końcu to psycholodzy na kasę chorych.. Masz kasę to wymagaj, nie masz - nie marudz:)

To co mi się bardzo spodobało na Dobrzyńskiej to to ,że z meijsca mi powiedzieli że nie dadzą mi leków (wszedzie indziej mnie do tego lekko namawiali) i że króluje tam nurt psychodynamiczny a nie behawioralny. Choć to ostatnie to już nie wiem sama czy wada czy zaleta:/ Zgupiałam po wczorajszej wizycie na podwalu 74.

Pozdrawiam:)
Time brings them all home to the eye of every storm
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 sty 2008, 18:30
Lokalizacja
wroclove

Avatar użytkownika
przez maiev 12 lut 2008, 16:30
neurosis -
Dzięki za ospowiedź. a byłaś na Podwalu w Towarzystwie Rozwoju Rodziny? Nie wiem jak tam z psychologiem ale psychiatrę mieli bardzo ok. Może tam się wybierz. też bezpłatnie i nie czeka się strasznie długo. Chyba że coś się zmieniło. :roll:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez neurosis 13 lut 2008, 10:41
No właśnie tam byłam. Może mają dobrego psychiatrę ale skoro ja nie biorę i nie chcę leków to nie mam z nim kontaktu, tylko z psychologami, bo to oni przeprowadzają psychoterapię. Generalnie bardzo trudno (o ile w ogóle jest to możliwe) o dobrą psychoterapię na kasę chorych:/
Time brings them all home to the eye of every storm
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 sty 2008, 18:30
Lokalizacja
wroclove

przez bimbaa 23 lut 2008, 16:47
neurosis ja mam takie same objawy jak Ty i tak samo cieko mi jest jak Tobie...chcesz o tym porozmawiac??
bimbaa
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 lut 2008, 14:10

przez neurosis 24 lut 2008, 19:06
Hej, no pewnie że chciałabym pogadać, niestety nie znam nikogo w swoim otoczeniu z takimi zaburzeniami nerwicowymi...:(( Ja w ogóle chętnie sie spotkam, ale póki co proponuje kontakt na gg: *********

Pozdrawiam i czekam na odzew:)
Time brings them all home to the eye of every storm
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 sty 2008, 18:30
Lokalizacja
wroclove

Avatar użytkownika
przez jjeeewa 06 mar 2008, 23:16
la_lee napisał(a):Mam poki co straszna treme...


Życzę powodzenia i powiem Ci z własnego doświadczenia, że jak zaczynasz terapię może być pozornie ciężko, ale z dobra terapia może być już tylko lepiej ;*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 17:11

przez kajusia 08 mar 2008, 23:29
Czesc.moze ktos mi pomoze i powie bo wie np ile sie teraz srednio czeka na wizyte u psychiatry na podwalu we wrocku.nie wiem dokladnie o ktory osrodek chodzi,bo z tego co wiem to sa dwa ale chodzi mi o ten gdzie jest mozliwie najtaniej badz wzglednie niedrogo.
jezeli wiecie to powiedzcie...dzieki:)
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do