Boje się, że będę o tym ciągle myślał POMOCY :(

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Boje się, że będę o tym ciągle myślał POMOCY :(

Avatar użytkownika
przez silesiaster 13 sie 2007, 13:27
Gregogame napisał(a):Witam
Napotkałem Wasze forum i mówie sobie, a napisze może ktoś mi pomoże.
Ogółem mam 16lat i czasami mam takie problemy dziwne, że boję się, że będę o czymś myślał cały czas i myślę.
Przedstawię Wam kilka przykładów:
Kiedyś zginął jakiś młody chłopak w wypadku, w ogóle go nie znałem, a jednak nie wiem dlaczego utkwiło mi to w pamięci, tak dość często myślałem o skutkach jego wypadku itp. jakiś czas. Potem przerodziło się to w panikę i bojaźń, ze będę o tym myślał cały czas. Najczęściej mam to w wakacje, albo w jakieś przerwy od szkoły, gdy jednak do niej wracam, problem z czasem ustępuje, więc teraz też pewnie ustąpi, ale ja i tak teraz myślę, że nie :(
To bardzo denerwuje, ledwo nie gram na kompie, albo wracam do domu od znajomych to mam te myśli i boję się :( Co mi radzicie?? Macie też takie problemy ??

Miałem już tak kilka razy, tyczy się to śmierci, najpierw jest faza szoku, że o jeny zginął, to straszne, a potem wydaję mi się, że przestaje myśleć o tym "dosłownie" i przeraża się to w bojaźń, wystarczy jedno skojarzenie z jakąś sytuacją i już panika. pomożcie. czekam na odpowiedzi i sugestie


ja Ci nic nie pomoge - bo nie wiem jak - napisze tylko tyle, ze to raczej nie jest nn tylko nerwica lękowa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez Neurotic Guy 13 sie 2007, 21:26
jesli mysli sa natretne i nie potrafisz sie od nich uwolnic a jednoczesnie wywołują lęk to masz NN ( a moze i NL ).Obie bazują na lęku , mozesz miec dodatkowo kompulsje ale nie musisz.

po prostu poruszyła cie jego smierc - to naturalne.Jestes wrażliwy i pewnie podswiadomie bałes sie ze i ciebie moze cos takiego spotkac.Dodatkowo ruminacje , natretne analizowanie przykrego zdarzenia , wczuwanie sie w role ofiary itp - to typowe dla zaburzen obsesyjno kompulsyjnych.Masz ( albo miałes ) juz wczesniej jakies natręctwa lub komplsje ?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 17:42

Avatar użytkownika
przez Twilight 14 sie 2007, 02:47
Gregogame, a czy jeśli ''na siłę'' przestajesz o tym myśleć, zajmujesz myśli czymś innym, to czujesz z tego powodu jakśs ''dyskomfort''? Jeśli tak, to może być coś powiązane z nn.

Anyway, tak naprawdę, to może stwierdzić tylko specjalista - i nie ma sie co wahać, bo to choroba jak każda inna i spokojnie możesz sie z niej wyleczyć, zwłaszcza, że nawet jeśli, to miałbyś bardzo wczesne stadium. Jeśli nie wiesz, jak w ogóle "zabrać się" za wizytę u specjalisty, pisz, pomożemy radą.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boje się, że będę o tym ciągle myślał POMOCY :(

przez pierm77 14 sie 2007, 20:41
Gregogame napisał(a):Witam
Napotkałem Wasze forum i mówie sobie, a napisze może ktoś mi pomoże.
Ogółem mam 16lat i czasami mam takie problemy dziwne, że boję się, że będę o czymś myślał cały czas i myślę.
Przedstawię Wam kilka przykładów:
Kiedyś zginął jakiś młody chłopak w wypadku, w ogóle go nie znałem, a jednak nie wiem dlaczego utkwiło mi to w pamięci, tak dość często myślałem o skutkach jego wypadku itp. jakiś czas. Potem przerodziło się to w panikę i bojaźń, ze będę o tym myślał cały czas. Najczęściej mam to w wakacje, albo w jakieś przerwy od szkoły, gdy jednak do niej wracam, problem z czasem ustępuje, więc teraz też pewnie ustąpi, ale ja i tak teraz myślę, że nie :(
To bardzo denerwuje, ledwo nie gram na kompie, albo wracam do domu od znajomych to mam te myśli i boję się :( Co mi radzicie?? Macie też takie problemy ??

Miałem już tak kilka razy, tyczy się to śmierci, najpierw jest faza szoku, że o jeny zginął, to straszne, a potem wydaję mi się, że przestaje myśleć o tym "dosłownie" i przeraża się to w bojaźń, wystarczy jedno skojarzenie z jakąś sytuacją i już panika. pomożcie. czekam na odpowiedzi i sugestie


a co na to Twoi rodzice ? - czy mozesz z nimi porozmawiac o tym problemie? -mysle ze dobrze by bylo jakbys porozmawial z psychologiem
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Avatar użytkownika
przez Twilight 15 sie 2007, 06:21
Zawsze sam z tym walczę i staram się być daleko od jakiś specjalistów i udawało mi się to do tej pory i teraz też MUSI!! się udać.


Musi to na rusi. (albo biało) Jednym z pierwszych kroków jest przestanie sobie wmawiać, że absolutnie nie jesteś chory, Jakbyś miał raka, też bys unikał specjalistów?

Znam to z autopsji, ale im szybciej skontaktujesz sie z lekarzem, tym lepiej - zwłaszcza, że u Ciebie wydaje sie to być wczesne stadium i jesteś w stanie stosunkowo szybko i ''bezboleśnie'' całkowicie się wyleczyć.

Oczywiście, jak zawsze, decyzja należy do Ciebie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], pawel12345 i 18 gości

Przeskocz do