Natrętne myśli o dzieciństwie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natrętne myśli o dzieciństwie

przez Znakzapytania 02 lip 2007, 23:14
Od kiedy macie tą nerwice? i kto z was juz w dziecinswie zachowywał się jakoś dziwnie... wiem że pytanie jest głupie, ale chce się spytać ponieważ mam jakies natrętne myśli dotyczące dziecinstwa :( i cały czas zastanawiam się czy oby napewno jestem zdrowa psychicznie :( Dreczy mnie to dośc dlugo, chodzi o to ze w dziecinstwie chisteryzowałam z byle czego i wszystko ustawiałam jak cos nie było tak jak miało być ( dla mnie) to dostawałam szału :? Itp. Kiedys nie zwracałam na to uwagi ale teraz jak sobie przypomne to łapie doła, i jak wyżej napisałam ciągłe te myśli... że cos ze mną nie tak :(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lip 2007, 22:50

przez Amy Lee 03 lip 2007, 00:52
Ja cały czas sobie teraz myślę, dlaczego nikt mi nie pomógł i nikt mnie nie leczył, jak byłam mała :(
Amy Lee
Offline

przez Znakzapytania 03 lip 2007, 11:05
Amy Lee a od ilu lat gdzies zaczeło ci się to pojawiać, bo ja zaczełam się zachowywać dziwnie już w wieku 5 lat... :( i to mnie tak martwi :?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lip 2007, 22:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mieciu 03 lip 2007, 11:51
Ja dopiero teraz sobie uświadamiam, że już jako mały chłopiec miałem coś nie tak. Teraz znajduję wytłumaczenie dziwnych zachowań, lęków i tym podobnych. A kiedyś myślałem, że to astma, choroba serca itp. i na to też byłem leczony...
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez Amy Lee 03 lip 2007, 12:02
Jak miałam 4 lata miałam tiki nerwowe (noga) i problemy z przełykaniem. Poza tym bałam się, jak przychodziły do mnie inne dzieci i późno wychodziły, że jest bałagan w pokoju, a trzeba już iść spać :shock:

Jakiś psycholog mnie badał, ale to na okoliczność jakiegoś zasłabnięcia i pod kątem pójścia do szkoły, w sumie skończyło się tylko na testach na inteligencję, wykluczeniu padaczki i autyzmu i stwierdzeniu, że wcale nie muszę iść rok wcześniej do szkoły. Ale żeby się ktoś zapytał, czego się boję, albo coś... skąd :?

Gdzieś koło 3 klasy podstawówki miałam problemy z zasypianiem, a w okresie popularności pierwszej części Parku Jurajskiego to widziałam dinozaury w pokoju (jednego nawet na rękach miałam). :twisted:

Potem byłam już niezbyt lubianą nastolatką zakochującą się w sławnych osobach i szczerze mówiąc dopiero pod koniec liceum nabrałam pewności siebie i stałam sie dla innych interesującą osobą.
Amy Lee
Offline

przez daablenart 03 lip 2007, 15:29
ostatnio rozmyślając w własnym dzieciństwie tez wreszcie dostrzegłem ze te wszystkie choroby które sobie wmawiałem te bóle fizyczne to złe samopoczucie itp itd obawy które były ze mna już od maleńkości to włąśnie nerwica.Mamaw woziła mnie po lekarzach ale konowały nigdy nic nieznalazły <prócz wypadającego płatka w sercu>czy coś!? dopiero kiedy lęk osiągnoł kulminację a moja psychika dorosłość kiedy dostrzegłem że inny zyją inaczej wtedy dowiedziałem sie co tak naprawdę mi jest ponoć nerwica <ogromny lęk przed chorobą psychicznę,doszukiwanie się jej objawów w sobie?>to moja nerwica
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Olga 08 lip 2007, 21:28
Mam nerwicę od dziecka! Może to dziedziczne? Moja mama , która jest psychologiem (!), ma nerwicę natręctw. I ja też w pewnym momencie, około 6 roku życia, zaczęłam ją mieć! Mania porządku, wszystko równo, powtarzanie zaklęć, cyfry 3, znaki, gesty, lęki nerwicowe o bliskich i takie tam. Ale to były głębokie lata 80 , więc kto by się wtedy tym zajmował? Nerwica natręctw nie zepsuła mi życia. co innego nerwica lękowa - ta to daje popalić!
nie dajmy się nerwicy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 13:05
Lokalizacja
Łódź

przez wiatr 09 lip 2007, 00:04
Znakzapytania napisał(a):wszystko ustawiałam jak cos nie było tak jak miało być ( dla mnie) to dostawałam szału


Znakzapytania napisał(a):Kiedys nie zwracałam na to uwagi
być może dlatego że otrzymywałaś wszystko czego chciałaś , no a teraz :roll:
Znakzapytania napisał(a):zastanawiam się czy oby napewno jestem zdrowa psychicznie
najprawdopodobniej tak, a lęki pojawiają się, tak myślę z samodzielnych decyzji na które przychodzi natychmiast pytanie czy dam radę , czy dobrze postąpiłam itp. Pozdrawiam ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez woman 24 lip 2007, 00:28
Olga napisał(a):Mam nerwicę od dziecka! Może to dziedziczne? Moja mama , która jest psychologiem (!), ma nerwicę natręctw. I ja też w pewnym momencie, około 6 roku życia, zaczęłam ją mieć! Mania porządku, wszystko równo, powtarzanie zaklęć, cyfry 3, znaki, gesty, lęki nerwicowe o bliskich i takie tam. Ale to były głębokie lata 80 , więc kto by się wtedy tym zajmował? Nerwica natręctw nie zepsuła mi życia. co innego nerwica lękowa - ta to daje popalić!


Jakbym czytała swoją historię.Wszystko pasuje, tylko u mnie byla obsesja na punkcie 4.I te lata 80-te. Myślę, że nerwica natręctw była tylko przygrywką do nerwicy lękowej.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
22 lip 2007, 16:36
Lokalizacja
warszawa

przez Panna P 30 sie 2007, 20:07
Ech, widze, że w większości perzypadków zaczynało się w dziciństwie. U mnie też tak było. W ogóle większość zaburzeć etc jest związana z dzieciństwem i dlatego tak trudno się tego pozbyć. Tak sądzę
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 sie 2007, 22:46

Avatar użytkownika
przez Twilight 31 sie 2007, 03:00
I słusznie sądzisz. Niemal każdy miał w dzieciństwie jakieś niegroźne zabawy-zwyczaje, jak np. stawanie tylko na całych kaflach chodnika, omijanie łączeń. Taka czynność skupia uwagę i odciąga od myśli i przede wszystkim - odczuć, Ale normalnie sie o tym zapomina, a nn'owcy (brzmi jak nazwa brygady szturmowej, hahaha) z powodu niepozwalania sobie na odczuwanie czegoś konkretnego, uciekali w to, z początku niewinnie, a z czasem, przed coraz większa ilością spaw, aż stało się to dla nich niemal nawykiem. Identycznie anorektycy uciekają w fobie przed utyciem, lękowcy w leki, alkoholicy w alkohol... To BARDZO podobne reakcje.

I zawsze objawy to zasłona dymna, bo prawdziwa sprawa to to, przed czym uciekamy.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do