Wszystko ze mná O.K.?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Wszystko ze mná O.K.?

przez spoko 22 cze 2007, 22:47
Witam.wszyscy uwazajá mnie za normalnego,ja rowniez ;) Czesto nawet nazywaja mnie wspanialym psychologiem,moze i cos w tym jest bo wszystko przychodzi mi latwo,tzn,wyjscie z kazdej
sytuacji,pocieszanie innych ble,ble....Jednak czasem jest to COS :shock: Dlatego pisze do Was,:2 RZECZY;
Pierwsza to mala pamiec,nie na tyle mala aby ktos cokolwiek zauwazyl,ale dla mnie zastanawiajaco mala.np:zapominam czasem o ktorej umowilem sie na kolacje,ile ludzi bedzie na niej ,matematyczne liczby,okreslenia,nazwy techniczne itp.
Nastepna troska,jest juz wiekszego kalibru,tutaj juz ,,,o cholera sam sie wystraszylem w tym momencie,bo przeciez wydaje mi sie ze jest O,K,a jednak NIE :roll: Chodzi o niewytlumaczalny obowiazek zrobienia pewnych odruchow,np,podczas treningu,nie chce ale musze dotknac nos,wlasciwie nie dotknac ale machnác reká obok niego,czasem ko.lejny raz,dzieje sie taki odruch raz na 2 tygodnie,ostatnie miesiáce wscieklem sie na to i juz ani raz nie zrobilem nic podobnego,poprostu wszystkie odruchy co musze robic,olalem sobie i wyszedlem z tego dziwactwa,jednak w dziecinstwie ten broblem mialem nie zwyciezony,widzialem raz chlopaka,ktory szedl ulicá wrocil sie aby dotknác asfaltu,potem drzewa,i zastanawiam sie czy cos z nim nie mam wspolnego.nie wiem czy cos z tego zrozumieliscie jesli tak,prosze napiszcie czy ze mná wszystko O.K.?Jesli nie to co mi dolega,lub dolegalo???pozdrawiam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 cze 2007, 22:31

przez lordJim 22 cze 2007, 23:09
spoko napisał(a):zapominam czasem o ktorej umowilem sie na kolacje,ile ludzi bedzie na niej ,matematyczne liczby,okreslenia,nazwy techniczne itp.

Mi sie to zdarza bardzo często np. na kolokwium :D Pamięć, jak (prawie) wszystko można wyćwiczyć. Z resztą to sprawa indywidualna, różni ludzie mają różne predyspozycje intelektualne - jednym idzie lepiej zapamiętywanie innym gorzej, ale 'w zamian' za to są np. lepsi w naukach ścisłych. Jeśli Ci to przeszkadza (np. z uwagi na szkołę) polecam pisanie najważniejszych rzeczy na ręce lub małej kartce, którą możesz wyciągnąć np. w autobusie i powtarzać. I nie chodzi mi o ściągi :smile:
spoko napisał(a):Chodzi o niewytlumaczalny obowiazek zrobienia pewnych odruchow,np,podczas treningu,nie chce ale musze dotknac nos,wlasciwie nie dotknac ale machnác reká obok niego,czasem ko.lejny raz,dzieje sie taki odruch raz na 2 tygodnie,ostatnie miesiáce wscieklem sie na to i juz ani raz nie zrobilem nic podobnego,poprostu wszystkie odruchy co musze robic,olalem sobie i wyszedlem z tego dziwactwa

Hmm jakoś dziwnie to opisałeś - jeśli mogę być szczery, nie bardzo chyba zrozumiałem. Na moje 'szkiełko i oko' wszystko jest w normie. Choć nie jestem specjalistą.
Ostatnio edytowano 30 cze 2007, 20:16 przez lordJim, łącznie edytowano 1 raz
lordJim
Offline

przez spoko 22 cze 2007, 23:50
Dziekuje,Milo mi sie czyta,o mych sekrecikach.Jesli chodzi o wiek,to szkola jest juz dlamnie tylko wspomnieniami. :shock: ,mam kolo 40 latek ;) Nadal bede czekal na opinie i porady.Pozdrawiam.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:51 am ]
Cos widze ze chyba ze mná nie jest najlepiej,skoro tak Domyslna,cisza nastala w mym temacie :shock:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:48 pm ]
czy mnie juz nikt nie skomentuje?????prosze ,jeszcze raz o komentarze.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 cze 2007, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez gee 01 lip 2007, 00:33
raz na 2 tygodnie to jeszcze nie jest tak zle :)
ja np jak gram w siatke to przed serwem zawsze musze sie oprzec plecami o sciane :) inaczej jakos strasznie mi sie glupio serwuje - to sa takie male "nawyki" o ile mozna to tak nazwac i ludzie maja ich mnostwo chociaz czasem nie zdaja sobie z tego sprawy
ten kto poznal samotnosc zrobi wszystko, by znow przez nia nie cierpiec...
gee
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
26 cze 2007, 19:56
Lokalizacja
z przyszlosci narodu

Avatar użytkownika
przez JiggaWoman 01 lip 2007, 00:37
Dla mnie przymus wykonywania pewnych niewytłumaczalnych ruchów, rytuałów kojarzy się z nerwicą natręctw, tyle że wydaje mi się, że to utrudnia ludziom normalne funkcjonowanie, a tutaj tylko raz na dwa tygodnie.. ale proszę się tym nie sugerować. Najlepiej, by uspokoić duszę, udać się do psychiatry, psychologa. Powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 lip 2006, 14:34

przez lordJim 01 lip 2007, 00:40
Ja skomentuję jeszcze raz. Sprawa jest prosta - jeśli masz wątpliwości to skontaktuj się z lekarzem. Na tym forum nie ma specjalistów, są tylko ludzie, którzy borykają się z różnymi problemami trudno więc od nas oczekiwać jakiś diagnoz. Na prawdę jeśli czujesz się zaniepokojony tym co opisałeś - nie warto zwlekać, tylko zdecydować się na spotkanie z lekarzem.
lordJim
Offline

przez spoko 01 lip 2007, 19:05
Dziekuje bardzo za pomoc,poczytam sobie wiecej teraz na temat:nerwicy natrectw.zapewne wszystko bedzie O.K. ;) wiecie doszedlem do pewnego wniosku:
JESLI KTOS WIE ZE JEST CHORY PSYCHICZNIE,ZNACZY TO ZE CHORY NIE JEST :!: ;) Gorzej z tymi,co nie wiedza ze cos z nimi jest nie tak ;)
Pozdrawiam i Glowa do gory :D :D :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 cze 2007, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do