Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez netop 30 lis 2010, 14:27
pojecie uczucia wstretnosci ze jestem pedofilem zostalo uksztaltowane przez spoleczenstwo, kazdy jest pedofilem poniewaz mezczyzni nie mogli miec spelnionej sexualnosci i ciagle powracaja do mlodych lat, kobiety robia wiele gorszych rzeczy, psychiczny wplyw, mezczyzni moga jedynie zaspokajac sie fizycznie poniewaz nie maja innej mozliwosci zaspokajania sie
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 lis 2010, 23:29

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez cezar 24 sty 2011, 01:43
witam tez mam takie mysli natretne wrez boje sie dzieci ale po przeczytaniu tego forum wiem ze to tylko moja chora glowa takie figle mi plata mam nerwice lękowa i doszlo natrectwo najgorsze z najgorszych myslalem o samoboju rozkminialem czy nim naprawde moze jestem ale cale zycie kobiety i to niezle :angel: takze wizyta u lekarza pozostala ale to jest naprawde przesrane dodatkowo podlewalem to alkoholem i bylo tylko gorzejteraz jestem na seroxacie juz 3 lata ale po nn zwiekszylem dawke o 20mg zobaczymy mam nadzieje ze przejdzie.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 sty 2011, 00:49

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez killer1983 21 lut 2011, 15:10
WITAM!
Witam!
Jestem szczęśliwą mężatką i matką. Poza córcią i mężem świata nie widzę. Jednakże ostatnio pojawił się u mnie problem, mianowicie czytałam pewną książkę która była o molestowaniu seksualnym dziecka, ale była tak dosłownie opisana że interpretując ją na stosunki damsko-męskie można było poczuć podniecenie. I w związku z tym podnieceniem, zaczęłam myśleć że jest ze mną coś nie tak. Bo w końcu to książka o molestowaniu. Nie widziałam już tego że myśląc o córci w ten sposób płakałam. Tylko tę drugą stronę. Jednakże jak myślałam że mogłoby to spotkać moją córcię to tak jaki i teraz mam oczy pełne łez. Potem na moją niekorzyść trafiłam na szkolenie dotyczące molestowania dzieci, i znowu strach powrócił,że mogłoby mnie to podniecać. Strach jest tak ogromny, że to podniecenie czuje jak tylko załącza się strach. Zaczęłam skupiać uwagę na tym, czy mnie to podnieca i wszystko się nasila. Opiekowałam się w życiu tyloma dziećmi i nigdy nic takiego nie przeszło mi przez myśl. Sam temat molestowania jest dla mnie trudny. Skąd te odczucia??? Czy możliwe jest to aby lek powodował że występuje w nas to czego tak naprawdę się boimy. Tak bardzo kocham swoją córcię. Nie wyobrażam sobie że mogłabym zrobić jej krzywdę. Analizując swoje życie wyciągam wnioski że często miewam natrętne myśli, które dotyczą moich bliskich, ale jakoś do tej pory z tym radziłam/ Bardzo emocjonalnie do wszystkiego podchodzę. I teraz mój mąż zapewnia mnie że jestem normalna, jesteśmy razem 8 lat i mnie dobrze zna, ale ja widzę tylko ten strach i mam ogromne wyrzuty sumienia że te myśli i odczucia się pojawiły. Zaczęłam unikać scen, słów związanych z sexem, bo strach i to odczucie podniecenia automatycznie się załącza i wszystko gotowe. Patrzę na córcię i nie mogę znieść wyrzutów sumienia. PORAŻKA. Proszę mi powiedzieć czy nadmierna emocjonalność i miłość do bliskich mogą sprawić takie natrętne odczucia???
Czy mózg może wysyłać w ogromnym stresie takie sygnały, których normalnie byśmy nigdy nie czuli, ale ponieważ często o tym myślimy, zadręczamy się, sprawdzamy to sprawia że właśnie mimowolnie te odczucia się pojawiają (tutaj myślę o tym niby podnieceniu)? Nigdy przez myśl mi nie przeszło że mogłabym zrobić dziecku jakąś krzywdę, że mogłoby mi się to podobać. Wystarczyło że słyszałam jak córcia płacze i mało nie płakałam z nią. Jak miałam kontakt z klientką która zgłaszała molestowanie własnego dziecka to miałam łzy w oczach myśląc o swojej córci, a teraz takie rzeczy. Nawet mnie do tego nie ciągnie. To okropne!!! Ale wystarczył jeden impuls który wszystko przewrócił do góry nogami. Inni mówią że jestem nadopiekuńcza. Czy to to??? Może to nerwica natręctw? Ostatnio zauważyłam że mam problemy z oddychaniem jak się zdenerwuję. Straciłam apetyt, wszystko mnie wkurza. Najgorsze jest to że odsunęłam się od tych których najbardziej kocham - córcia i mąż. Do tej pory nie wyobrażałam sobie chwili bez nich. Wszystko tak bardzo przeżywam jak chodzi o najbliższych. CZY JESTEM NIENORMALNA??? Jak to bardzo boli!!! Przez te myśli tracę pewność siebie. Coś co jeszcze m-c temu było dla mnie oczywiste dzisiaj już nie jest.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez cezar 21 lut 2011, 23:50
ma Pani nerwice natręctw io trzeba isc do psychiatry po lekarstwo jest Pani zupelnie normanlna i to przechodzi prosze sie niemartwic tylko trzeba naprawde isc do specjalisty umnie juz przeszlo wiem jak to jest ze niema sie nato wplywu przychodzi cos co jest zaprzeczeniem naszych mysli i osobowosci to straszne ale wyleczalne takze niema sie co zalamywac pozdro
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 sty 2011, 00:49

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez killer1983 24 lut 2011, 13:06
CEZAR,
dziękuję za wsparcie. Czuję się już lepiej. Chociaż obawiam się tego zaburzenia, choroby psychicznej, bo w końcu to jakieś zaburzenie???

-- 25 lut 2011, 06:50 --

No i wpadłam jak śliwka w kompot. Pojawił się lęk przed chorobą psychiczną!!!! Czy u Was zdiagnozowano chorobę psychiczną???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez cezar 27 lut 2011, 06:03
nerwica jest chorobą ale nie psychiczną tylko jest to zaburzenie emocji i nie jest Pani chora niejestem lekarzem ale durzo przeczytalem o tym pozdro
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 sty 2011, 00:49

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez killer1983 27 lut 2011, 11:26
To wypowiedź psychologa, z którym się kontaktowałam w swojej sprawie: ,,Nerwica natręctw czy nerwica lękowa nie są chorobami. To zaburzenia emocjonalne, chociaż ich objawy są często bardzo uciążliwe, tak jak bardzo uciążliwy potrafi być lęk."
POZDRAWIAM.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Avatar użytkownika
przez linka 27 lut 2011, 11:33
No ale to żadna nowość :D
Nerwica lękowa, nerwica natręctw - to tylko zaburzenia. Natrętne myśli mają to do siebie, ze są natrętne i powodują lęk.......ale nie zostają wprowadzone w czyn. U każdego normalnego człowieka czasem ( np w gniewie) pojawiają się myśli że najchętniej by kogoś pobił, czy udusił...... ale nie robimy tego ( zazwyczaj) - a osoby zaburzone już tym bardziej :D

Nerwice mają to do siebie że powodują u nas odczucie jakbyśmy mieli za chwilę zwariować, dosłownie oszaleć - natomiast prawdziwe "choroby" psychiczne charakteryzują się tym, że brak u chorych lęku przed samym faktem posiadania choroby i całkowity brak świadomości realności tej choroby. Człowiek jest święcie przekonany, ze to co się dzieje w jego głowie i dookoła niego jest realne a cała reszta społeczności jest nienormalna.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lut 2011, 20:29
killer1983, tak dokładnie NN i NL to nie choroby psychiczne tylko zaburzenia .
NN jest o tyle gorsze od NL ,że NL ma tylko cząstkę NN i oprócz tego mnóstwo innych myśli.
Zauważyłam juz podczas całego mojego leczenia i wcześniejszej psychoterapii ,że leki dotykają tego co uważamy za najbardziej obrzydliwe . Czyli gdy osoba jest religijna zaczyna blużnić przeciw Bogu zaczyna mieć myśli i wyobrażenia seksualne względem obiektu gdzie wydaje się to obrzydliwe. Dla Ciebie najbardziej jest obrzydliwa pedofilia i przez to że masz dziecko boisz się ,że mogłabyś zrobic jej krzywdę . Dla innych bedzie to homoseksualizm u mężczyzn bo bardziej jest to piętnowane niż u kobiet. Nie ma się co nakręcać niepotrzebnie
Ja mam obawy dotyczące śmierci . Ile mi życia pozostało . Czy jak umrę to na prawdę umrę czy nie zostane żywcem pochowana a nastapi tylko smierć kliniczna. To jedna z wielu moich myśli. O tyle straszna bo kiedyś umrę .
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez killer1983 23 mar 2011, 22:41
witam ponownie.

Zamierzam wybrać się do specjalisty...Te myśli mnie rujnują. Najgorszy jest ten lęk że im ulegnę. PORAŻKA. Patrze na córcię i nie mogę uwierzyć w to co się dzieje. W jeden dzień moje życie straciło sens. To co kiedyś było pewne na 100% dzisiaj wprowadza tyle wątpliwości przez te cholerne myśli. Byłam taka szczęśliwa...Ja chcę normalności.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem".

przez sterben 31 maja 2011, 19:14
Lęk przed byciem pedofilem....

Witam
Mam 19 lat.Od kilku lat mam natręctwa myślowe różnego rodzaju. Najczęściej o podłożu religijnym. Boję się że jestem pedofilem. Brzydze się sama sobą żee moge być tym czymś. Nigdy nie odczuwałam tego typu pociągów. I teraz tez tak jest. Tak strasznie się boję. Nie widzę dakej przed sobą życia. Mam myśli samobójcze. Przzychodzą do mojej głowy różne ohydne myśli. Staram sie je odpierać i się zastanawiam czy coś przy tym czuję. Czy mnie to podnieca.Ale najgorsze jest to że nie wiem.Jestem tak przerażona,że nie wiem co czuję. Co to jest? czy jestem ? nawet tego słowa sie boję. Nie moge patrzec na dzieci, na telewizję bo się boję że tam może być dziecko i ja coś poczuję. Cały czas o tym myślę. Nie wiem co mam zrobić. Siedze zamknięta w domu i tylko płaczę? Pomóżcie mi. Bo jeśli okaże się,że ja to nie ma dla mnie życia.
Ostatnio edytowano 01 cze 2011, 13:14 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 maja 2011, 19:02

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem".

przez Skriviel 31 maja 2011, 19:50
Miałem dokładnie to samo co ty...Leki i psychoterapia,kochana...tylko to Ci pomoże
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 wrz 2010, 23:33

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem".

Avatar użytkownika
przez Badziak 31 maja 2011, 20:36
Tu był podobny temat: nie-daje-mi-spokoju-my-l-e-jestem-pedofilem-t8622.html
To dość popularne natręctwo.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem".

przez izaak17 31 maja 2011, 22:04
Ech ta nerwica...ważne żebyś poszła do specjalisty,bo sama tego nie pokonasz.Wiesz,ja mam myśli,że mogę być gejem i nie potrafię powiedzieć czy mnie to podnieca czy nie,ale w głębi duszy,taka naturalna odpowiedź przed samym sobą jest jednoznaczna tzn. gejem nie jestem.Co z tego skoro tą naturalną odpowiedź atakuje 1000000000000000 innych myśli,jak mniemam fałszywych,że gejem jestem.To nic,że mam dziewczynę,którą kocham,z którą uprawiam satysfakcjonujący seks,że tylko z nią wyobrażam sobie życie-mój mózg nie daje spokoju. Ciągłe pytania: "mógłbyś to zrobić prawda?" "oszukujesz swoją dziewczynę prawda?" "czy chcesz innego życia?" nie dają chwili wytchnienia. Kocham,uwielbiam dni,w których te obsesje na chwilę ustępują i wtedy całym sobą poświęcam się jej-mojej ukochanej.I obiecuję,że cieszę się wtedy z każdej chwili pozytywnego,niezaburzonego myślenia. Co prawda mam już za sobą trochę terapii,baaaaardzo użytecznej skądinąd i wiele zrozumiałem,ale na to trzeba sporo czasu i cierpliwości. Już nawet się nie boję.Denerwuje mnie tylko,że te myśli muszę mieć,że nie da się ich pominąć. Idź do lekarza i pomóż sobie-forum i dom nic nie zmienią. Zrób to dla swojej przyszłości!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
27 wrz 2010, 21:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do