Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez etien 30 lis 2008, 14:32
Red 1 te Twoje myśli o pedofili są według mnie wynikiem nerwicy natręctw, bo z tym zaburzeniem jest tak, że to czego najbardziej się boimy, to co wydaje nam się najstraszniejsze nas dręczy. Dręczy właśnie jako dziwny strach, że to czego najbardziej się boimy mogłoby nam się zdarzyć lub nas dotyczyć. Pojawia się głupie uczucie, że nie jesteśmy w stanie nie zrobić czegoś czego nie chcemy. Taki strach jakbyśmy nie mieli panowania nad sobą, swoją wolą. I chociaż wiemy, że coś nas brzydzi, jest w naszym poczuciu ohydne, złe i wcale nas nie pociąga to paradoksalnie boimy się, że właśnie zrobimy to co najgorsze wbrew naszej woli, rozsądkowi tak jakbyśmy nie mieli możliwości kierować swoim zachowaniem, podejmować decyzji zgodnych z nami samymi. Jest to taki dziwny brak zaufania do samego siebie. Strach, że stane się kimś lub zrobię coś czego tak naprawdę nigdy byś nie zrobił i nie zrobisz. Przeraża cię myśl, że mógłbyś być tak okropną osobą. Możliwe, że kiedy zastanawiałś się nad tym pedofilem, próbowałeś zrozumieć takie zachowanie to gdzieś przez chwile poczułeś się tak jakbyś to straszne "coś" usprawiedliwiał, może poczułeś że jest to chore ale jednocześnie da się to czymś wytłumaczyć i w tym momencie przeraziło cię to, że ten problem mógłby teoretycznie dotknąć każdego. Możliwe, że kiedy nad tym się zastanawiałeś i szukałeś wytłumaczenia, to przyszła myśl, że skoro to da się wytłumaczyć to znaczy, że jednocześnie taką postawę popierasz. A to, że jesteśmy skłonni coś złego zrozumieć nie znaczy, że to popieramy, lubimy. Nie znaczy, że tacy jesteśmy.
Nie chcę Cię martwić ale skoro pojawiła się w Tobie taka dręcząca myśl to wygląda na to, że masz nerwicę natręctw. A to zaś może oznaczać, że nawet jeśli uporasz się z tą myślą to pojawi się następna, a potem następna. Schemat zachowań, odczuć jest podobny ale treści obsesji mogą się zmieniać. Nie koncentruj się na pedofilii, pytanie raczej jest: skąd w Tobie takie lęki? Może warto wybrać się do specjalisty zanm się to rozwinie.

---- EDIT ----

I przestań się tym dręczyć, skoro uważasz pedofilie za coś złego, skoro nie odczuwasz pociągu seksualnego do dzieci to nie jesteś pedofilem i pomimo swojego lęku nie zrobisz nikomu krzywdy. Wiem, że samemu ogólnie jest cieżko odrzucać obsesje bo w pewnym sensie można powiedzieć, że mózg nasz robi nam figle powtarzając wciąż daną senstęcję zamist pomysleć o czymś raz i koniec. To tak jakby mózg miał złe nawyki, które trzeba zmienić i pomocne w tym stają się leki. Tym bardziej, iż obsesyjność jest spowodowane np. spadkiem poziomu seretoniny w mózgu. Aczkolwiek aby uzyskać trwałe efekty oprócz leków niezbędna jest terapia.
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Avatar użytkownika
przez scrat 30 lis 2008, 20:30
etien napisał(a):skoro nie odczuwasz pociągu seksualnego do dzieci to nie jesteś pedofilem

I to jest najlepsze podsumowanie tego wątku.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez amandia 10 gru 2008, 23:26
scrat napisał(a):
etien napisał(a):skoro nie odczuwasz pociągu seksualnego do dzieci to nie jesteś pedofilem

I to jest najlepsze podsumowanie tego wątku.

Oj tak, to fakt. Trzeba to sobie uświadomić. Niestety u mnie na tym się nie skończyło, bo zaczęłam wmawiać sobie że może czuję pociąg do dzieci (również zwierząt, osób tej samej płci itd), że może jednak jest coś ze mną nie tak.
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez Eustachy83 15 gru 2008, 19:35
Jak byłem na rekolekcjach to pan psychoterapeuta powiedział nam tak:
Narysował na tablicy różowego słonia:)
Potem powiedział żebyśmy zamknęli oczy i za wszelką cenę nie myśleli o różowym słoniu. Że nie możemy go w ogóle zobaczyć. Ten różowy słoń nie może się nam pokazać bo jak go zobaczymy to na pewno się coś nie uda:).

Często to sobie powtarzam bo ten różowy słoń często mnie nawiedza tylko w innej postaci. W najstraszniejszej jaką sobie wyobrażam ale wiem że to on i śmieje się z niego:)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 gru 2008, 19:05

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez amandia 15 gru 2008, 22:10
Eustachy fajne porównanie :) Ja też staram się tak robić, po prostu o tym nie myśleć, odwracać uwagę, ale czasem jestem jakaś słaba i nie umiem. Ostatnio oglądałam program o facecie geju no i sami wiecie, znów analizy i przemyślenia że może i ja jestem homo, że może kobiety mnie podniecają, a tylko wmawiam sobie że nie. To jest najgorsze, to zapętlanie się, i ciągłe szukanie potwierdzeń co jest prawdą a co wymysłem i ta cała mieszanina.
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Avatar użytkownika
przez vendetta84 17 gru 2008, 12:08
amandia napisał(a):Eustachy fajne porównanie :) Ja też staram się tak robić, po prostu o tym nie myśleć, odwracać uwagę, ale czasem jestem jakaś słaba i nie umiem. Ostatnio oglądałam program o facecie geju no i sami wiecie, znów analizy i przemyślenia że może i ja jestem homo, że może kobiety mnie podniecają, a tylko wmawiam sobie że nie. To jest najgorsze, to zapętlanie się, i ciągłe szukanie potwierdzeń co jest prawdą a co wymysłem i ta cała mieszanina.


rozumiem Cie doskonale...
ja jestem na etapie tzw. unikania kobiet, nie lubie gy ze mna rozmawiaja, siedza koło mnie, mam wtedy takie wrażenie, że pewnie się na nie rzuce, czy cos w tym stylu...
głupie to wszystko :cry:
przecież tak nie mozna żyć!!!!!!!!!!!!!!!!!
a juz wogóle rozstrojenia nerwowego dostaję, jak powie coś do mnie koleżanka z pracy!!!! po prostu panika!!!
od razu myśle, czego ona chce ode mnie??? może się we mnie zakochała?? albo ja w niej??a wmawiam sobie, że nie!!!!! co za mętlik!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 lis 2008, 20:39

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez amandia 19 gru 2008, 21:19
Oj vendetta, ja to mam jeszcze krok w przód, bo jest sytuacja że koleżanka się nachyla coś mi pokazuje w komputerze, a ja myśle: ładnie pachnie, a co by sie stało jakbym ją pocałowała, napewno jestem lesbijką.... No i się znów nakręcam. I matko, tak mam ze wszystkim boje sie ze mogą mnie pociągać dzieci czy zwierzęta, wmawiam sobie że może kocham kolege, a nie męża. I ciągle szukam potwierdzeń tego wszystkiego, w swoim zachownaiu, w swoich odczuciach, czasem wymyślam jakąś obrzydliwą sytuację i zastanawiam się czy to mnie podnieca (czasem zastanawiam się tak kilka dni,wciąż przywołując jakiś obraz, przy tym bardzo skupiam się na tym czy faktycznie mnie to pobudza czy nie, i już w penym momencie sama nie wiem co czuję), jakby chcąc potwierdzić że jestem wstrętnym, okropnym człowiekiem. Przypisuję sobie najgorsze cechy, dołuję się na każdym kroku, ale przecież wiem że jestem zupełnie normalna (choć piszę to bez przekonania). Nie wiem skąd ta autodestrukcja, skąd ta chęć niszczenia siebie samej, przecież bez natręctw (bo nie mam ich 24 h na dobę) jest mi lepiej, chwilami bywam naprawdę szczęśliwa. Więc po co to wymyślam ?
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez Eustachy83 20 gru 2008, 00:51
Może ktoś będzie miał podobny problem. Pacjent to ksiądz ale to nie ma większego znaczenia.

Fragment z książki "Integracja emocjonalna"
... zaczął się obawiać, iż darzy uczuciem dziesięcioletniego chłopca. Nie było w tym jednak nic niewłaściwego a kontakty między nimi nie odbiegały od normy właściwej dla dorosłego mężczyzny. Nasz pacjent postrzegał jednak ten związek jako bezsporny dowód swoich skłonności homoseksualnych, czego obawiał się od dawna. Z naszych badań wynikało, że rozwój psychoseksualny pacjenta nie odbiegał od normy. Pierwsze polucje pojawiły się, gdy miał 14 lat. Nigdy nie rozwinęły się u niego neurotyczne lęki dotyczące seksu, ponieważ odebrał zdrowe i rozsądne wychowanie seksualne. Okazało się jednak, że na ściśle psychologicznym poziomie nigdy nie doświadczył uczucia miłości, poza miłością do dzieci. Z naszych rozmów wynikneło jasno, że nigdy nie istniały żadne emocjonalne więzi miedzy nim a jego rodzicami, braćmi i siostrami. Członkowie tej rodziny nigdy nie okazywali sobie miłości i czułości, a on sam w młodości nie odczuwał potrzeby okazywania tych uczuć. Z perspektywy oceniał teraz, że uczucia te pozostały niezaspokojone. Gdy był już dorosły, nie odczuwał też potrzeby spotykania się z kobietami.
Wszystkie powyższe spostrzeżenia spowodowały, że zaczęliśmy rozmawiać o z n a c z e n i u c z u ł o ś c i w życiu emocjonalnym ludzi w ogóle, a dzieci w szczególności. Wyjaśniliśmy pacjentowi, że czułość jest pięknym wyrazem życia emocjonalnego człowieka i że spowodowana jest przez głęboko zakorzenioną potrzebę miłości —potrzebę zarówno dawania, jak i otrzymywania miłości. Czułość jest potrzebna każdemu dziecku, bo potwierdza, że jest ono akceptowane. Jednak w większym stopniu potrzebują jej dzieci szczególnie wrażliwe. Zrozumiałe więc było, że jeśli pacjent nie doświadczył czułości w domu rodzinnym, jej potrzeba ujawniła się w wieku dorosłym, w czasie gdy podczas pracy w szkole mógł ją skierować do małych chłopców. Wyjaśniliśmy mu, że w żadnym stopniu nie oznacza to, iż jest on homoseksualistą. Wskazuje to tylko, że ujawniła się ludzka potrzeba czułości, niezaspokojona na pewnym etapie rozwoju emocjonalnego.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 gru 2008, 19:05

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Avatar użytkownika
przez vendetta84 26 gru 2008, 13:23
amandia napisał(a):Oj vendetta, ja to mam jeszcze krok w przód, bo jest sytuacja że koleżanka się nachyla coś mi pokazuje w komputerze, a ja myśle: ładnie pachnie, a co by sie stało jakbym ją pocałowała, napewno jestem lesbijką.... No i się znów nakręcam. I matko, tak mam ze wszystkim boje sie ze mogą mnie pociągać dzieci czy zwierzęta, wmawiam sobie że może kocham kolege, a nie męża. I ciągle szukam potwierdzeń tego wszystkiego, w swoim zachownaiu, w swoich odczuciach, czasem wymyślam jakąś obrzydliwą sytuację i zastanawiam się czy to mnie podnieca (czasem zastanawiam się tak kilka dni,wciąż przywołując jakiś obraz, przy tym bardzo skupiam się na tym czy faktycznie mnie to pobudza czy nie, i już w penym momencie sama nie wiem co czuję), jakby chcąc potwierdzić że jestem wstrętnym, okropnym człowiekiem. Przypisuję sobie najgorsze cechy, dołuję się na każdym kroku, ale przecież wiem że jestem zupełnie normalna (choć piszę to bez przekonania). Nie wiem skąd ta autodestrukcja, skąd ta chęć niszczenia siebie samej, przecież bez natręctw (bo nie mam ich 24 h na dobę) jest mi lepiej, chwilami bywam naprawdę szczęśliwa. Więc po co to wymyślam ?



normalnie jakbym o sobie czytała...z dziećmi też tak mam :shock:
wmawiam sobie ostatnio ze podnieca mnie pewnie moja siostrzenica :shock: :shock: :shock: masakra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 lis 2008, 20:39

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez amandia 27 gru 2008, 20:05
vendetta84 napisał(a):
amandia napisał(a):Oj vendetta, ja to mam jeszcze krok w przód, bo jest sytuacja że koleżanka się nachyla coś mi pokazuje w komputerze, a ja myśle: ładnie pachnie, a co by sie stało jakbym ją pocałowała, napewno jestem lesbijką.... No i się znów nakręcam. I matko, tak mam ze wszystkim boje sie ze mogą mnie pociągać dzieci czy zwierzęta, wmawiam sobie że może kocham kolege, a nie męża. I ciągle szukam potwierdzeń tego wszystkiego, w swoim zachownaiu, w swoich odczuciach, czasem wymyślam jakąś obrzydliwą sytuację i zastanawiam się czy to mnie podnieca (czasem zastanawiam się tak kilka dni,wciąż przywołując jakiś obraz, przy tym bardzo skupiam się na tym czy faktycznie mnie to pobudza czy nie, i już w penym momencie sama nie wiem co czuję), jakby chcąc potwierdzić że jestem wstrętnym, okropnym człowiekiem. Przypisuję sobie najgorsze cechy, dołuję się na każdym kroku, ale przecież wiem że jestem zupełnie normalna (choć piszę to bez przekonania). Nie wiem skąd ta autodestrukcja, skąd ta chęć niszczenia siebie samej, przecież bez natręctw (bo nie mam ich 24 h na dobę) jest mi lepiej, chwilami bywam naprawdę szczęśliwa. Więc po co to wymyślam ?



normalnie jakbym o sobie czytała...z dziećmi też tak mam :shock:
wmawiam sobie ostatnio ze podnieca mnie pewnie moja siostrzenica :shock: :shock: :shock: masakra


No właśnie tylko to chyba nie jest takie straszne. Opowiedziałam o tym mojemu psychiatrze i zapytałam co o tym sądzi, powiedziała że jak usłyszy coś znaczącego to mi powie. Czyli to co opisałam niby ma nic nie znaczyć? Nie bardzo to zrozumialam i lekko zbiło mnie to z tropu :/ Czyli co że niby wiele osób tak ma?
A ostatnio zaczęłam mieć myśli że uprawiam seks z kimś z rodziny z ojcem, z kuzynem. Okropne, wciąż przywołuję obrazy i się zastanawiam, podnieca mnie czy nie. Aż się rzygać chce :/
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

Avatar użytkownika
przez vendetta84 31 gru 2008, 00:02
a tak w skrócie, to o czym jest ten artykuł?? :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 lis 2008, 20:39

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez antek111222 09 paź 2009, 11:41
red1 minie minie z biegiem czasu ileż możesz myśleć o pedofilii ;) Przeważnie po odstawieniu narkotyków na dłuższy czas przychodzą różne bzdury do głowy, u osób młodszych rozpoznaje się nawet schizofrenię więc wiesz: nie bierz kilka miesięcy a na pewno wszystko wróci do normy :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 paź 2009, 11:25

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez harnas 20 paź 2009, 08:03
dwa tygodnie temu miałem takie same objawy ale na szczescie mi przeszło ...daj bog aby na dobre....wiem jak to boli i mysle ze nic nie ma takiego wpływu na zgnojenie człowieka ja taka mysl...powiem szczeze ze musiałem sie nie zle produkowac aby do przerobic...teraz bedac u psychola czyli ja psychol hihi dowiedziałem sie aby pozbywac sie tych mysli trzeba pozwolic im swobodnie przepływac i nie reagowac ..dobre lecz nie łatwe...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 paź 2009, 08:18

Re: Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"

przez Adaś2222 20 paź 2009, 12:44
Właśnie kluczem niby jest nie reagowanie na te myśli, ale one zawsze pojawiają się w taki sposób, że nie da się nie reagować.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do