Jestem dumna że mam tą chorobę

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez Lukasz1987 15 sie 2007, 18:57
hmmm... Czy jest to powód do czucia się wyższym... chyba nie
Jedyna dobra strony nerwicy to to, że jestem ostrożniejszy... Niektórzy "normalni" ludzie robią takie rzeczy, że Ja osobiście zastanowiłbym się kilka razy... i dlatego jestem sobie spokojnym, niewadzącym nikomu człowieczkiem :)
hmmm... próbuję sobie uświadomić, że niektórzy mają większe problemy niż Nerwica..
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 sie 2007, 20:40
Lokalizacja
Warszawa

przez bio 19 sie 2007, 13:54
hitler mowil podobnie ;) nie wiem z czego tu sie cieszyc, nie popdajmy ze skrajnosci w skrajnosc, da sie raczej z tym zyc ale chwalic to sie nie ma czym hehe
bio
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 sie 2007, 13:24

Avatar użytkownika
przez malva 19 sie 2007, 20:31
jedyne, co mogę uznać za pozytyw, to fakt, że ta przypadłość jest tylko schorzeniem, chorobą, co daje mi nadzieję, że może kiedyś tego się pozbędę. cierpię także na powracające stany depresyjne, z początku myślałam, że w pewnym momencie życie mnie tak zmieniło, że już pozostanę taka ospała i znudzona, że taki mam charakter. dużo lepiej jest wiedzieć, że to "choroba", dodaje mi to sił do walki, wiarę w to, że mogę to zmienić.
ale żadnej dumy z powodu NN nie odczuwam. jestem wściekła, bo przez to wpadam w kompleksy. nienawidzę siebie z całego serca za kazdym razem, kiedy muszę klęknąć, przeżegnać się, umyć ręce, choć wiem, że to nic nie zmieni...
jeszcze to, co pisał kolega o ostrożności. faktycznie, jestem bardziej ostrożna. czasami za bardzo - boję się niektórych miejsc, sytuacji podobnych do wcześniejszych, bo pamiętam - ostatnim raz jak tyu byłam/jak to się zdarzyło, nie mogła uwolnić się od tej czy tamtej myśli. i to potęguje lęk.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 cze 2007, 22:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 22 sie 2007, 22:34
83alicja napisał(a):bo mimo że jest mi bardzo ciężko, to czuję się jakaś taka "wybrana", inna niż większość, dumna, że mam chorobę psychiczną


Nie wierze... dobrze sie czujesz??? :shock: No jesli dumna jestes z tego, ze masz zrabane zycie i zdrowie to gratuluje..... w szoku jestem :? I czujesz sie wybrana??? Nie no..... nawet nie skomentuje dalej.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Felicity 22 sie 2007, 23:01
Czarownica_Akara, wiesz, może dla Alicji coś ma większe znaczenie,niż fakt, że ma ciężkie życie. Może jej cierpienie ma dla niej bardzo głęboki sens, którego my nie dostrzegamy...
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 22 sie 2007, 23:08
Felicity napisał(a):Czarownica_Akara, wiesz, może dla Alicji coś ma większe znaczenie,niż fakt, że ma ciężkie życie. Może jej cierpienie ma dla niej bardzo głęboki sens, którego my nie dostrzegamy...


Tak, sens tego, ze dziewczyna ma chorobe psychiczna. Moze jeszcze niech mi powie, ze bol umacnia jej wiezi z Bogiem, kuzwa co za stek bzdur. Nie mowie o tym, zeby sie uzalala nad swoim losem, bo to nie o to chodzi. "jestem dumna z tego, ze mam chorobe psychiczna" no luuudzie... "czuje sie wybrana". Nawet nie wiem co napisac takie to zalosne. Szok...
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Felicity 22 sie 2007, 23:17
Czarownica_Akara napisał(a):Moze jeszcze niech mi powie, ze bol umacnia jej wiezi z Bogiem


Ja na przykład uważam, że to możliwe.

To co dla Ciebie jest stekiem bzdur, dla innego może być realną wartością...
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 22 sie 2007, 23:35
To niech choruje dalej, niech bedzie z tego dumna i niech umacnia dalej swoje wiezi z Bogiem, powodzenia na dalszej drodze zycia.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Felicity 22 sie 2007, 23:52
? Póki choroba trwa, umacnianie więzi z Bogiem może jej pomóc w wyłażeniu z tego g....
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez Twilight 23 sie 2007, 07:33
Felicita, a wiesz jak zabawnie wygląda, gdy wpychasz odniesienia do Boga w usta ludzi, którzy nic takiego nie powiedzieli? ;) Chociaż, tendencja do ukrzyżowywania się (samemu) jest dość zwyczajna, niezależnie od wyznawania jakiejś religii lub brakuj tejże.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Panna P 30 sie 2007, 00:05
Ja tu się nie zgodzę z potępiaczami- przecież 83alicja nie mówi, że czuje się "lepsza", czy "wyższa", tylko wybrana. Myślę, że to jest w pewien sposób jakieś wyróżnienie, przynajmniej jest coś co odróżnia od innch ludzi:) ALe to chyba tez zależy oddoświadczeń. Ja np. od wielu lat borykałam się z różnymi dziwnymi zachowaniami, myslami, etc. I to takie bycie zbyt normalnym na "chorą psychicznie", a jednak mimo wszystko zbyt nienormalnym jak na większość ludzi strasznie mnie dobijało. Jak poczytałam różne rzeczy i stwierdziłam, że mam wok, to to była dla mnie po prostu ulga. Wcześniej myślalam, że jestem opętana albo cos. I naprawdę się cieszę, że to nerwica natręctw a nie cos innego.
A poza tym z praktycznej strony, skoro już coś masz, to lepiej to polubić, niż czuć się gorszym.
Bo nawet jeśli coś jest okropne, to może być fascynujące.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 sie 2007, 22:46

Avatar użytkownika
przez Twilight 30 sie 2007, 06:44
Owszem, aczkolwiek fascynacja chorobą nie sprzyja leczeniu, bo skupiamy sie na wyimaginowanych objawach, miast szukać źródła problemu. A tkwienie w chorobie może być pozornie wygodne, tak zwane ''znane złe'' miast nieznanego...

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do