Wojsko a nerwica natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez black cats 20 mar 2007, 23:05
Tylko ze jesli chodzi o wojsko to sa dwie mozliwosci albo jestes silny psychicznie i to wytrzymasz albo wylądujesz w psychiatryku a nie daj boże w plastikowym worku (pochowałem kumpla z kompani). Tak naprawde to jest ryzyko i to spore ja słuzyłem jak jeszcze była fala w wojsku i nie miałem nerwic.

Aha i odnośnie tej terapi "wstrząsowej" to wojsku masz zabawke która łatwo szybko i skutecznie skróci twoje męki. A masz ją często w rękach i to w momentach kiedy masz dużżżżżoooo czasu na myślenie (warty).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 mar 2007, 16:48

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 21 mar 2007, 00:04
Tak tak, ja Cie rozumiem masz rację....Dostajesz broń.... I jest ryzyko....dlatego sugeruje wizyte u psychologa w celu ustalenia drogi leczenia i zdiagnozowania naszej osobowości.
Wiem jak to jest stac samemu na warcie kiedy po głowie krążą Ci dziwne myśli typu "jakkby to było gdybym...", lub "moze tak byłoby lepiej....". doswiadczyłem tego. Ale nie uległem.

Ale temat tyczy dokładnie zagadnienia nerwicy natrectw na temat czestego korzystania z toalety i mysle że to chyba nie prowadzi do samobójstwa, dlatego zasugerowałem spróbowanie konfrontacji. Ale ja nie jestem psychologiem. Myślę że Bzzyk powinien uzgodnic to z lekarzem i iść po poradę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez GRACJA 21 mar 2007, 00:26
Z tego co tu czytam to widze bzzyk że tak bardzo się boisz tego wojska, że ty nic nie kombinuj tylko idź do psychologa i z nim omów tę sprawę. Strach w wojsku może pogorszyc objawy twojej nerwicy i jest tu nad czym myśleć. Rozmowa z psychologiem pomoże Ci podjąć właściwą dla Ciebie decyzję; Nie załamuj się. Działaj. Powodzenia.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Bzzyk 21 mar 2007, 00:50
Równie dobrze terapią wstrząsową mogłem nazwac swoje pójscie na kurs prawa jazdy - zwłaszcza teoria. Nowi ludzie. 2 Godziny trwały danego dnia zajecia z teorii - ledwo wytrzymywalem. Wiem ze tak samo bylo by w wojsku. Nowe miejsce. Nowi ludzie. A do tego wojsko same z siebie jest stresujace. Wiadomo do wojska mi nie spieszno, ale nie chodzi mi tutaj o to by za wszelka cene uciec od wojska - zeby nikt tak nie pomyslal. Chodzi mi oto ze wiem, ze bardzo by mi moja nerwica dokuczala, a owa nerwica nie jest jeszcze zdiagnozowana przez zadnego lekarza, poniewaz nie bylem. Ale chyba sie przejde w tym roku zeby nie byc skazanym na meczarnie w wojsku.
Podam przyklad. Lekcja matematyki - dobre oceny mam. Niby to sie nie denerwuje, ale sie denerwuje. Bardzo czesto musze sie wysilac na matematyce by dotrwac do konca lekcji i by udac sie do ubikacji.
Sadze, ze wojsko jest o wiele bardziej stresujace. Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Mysle ze dowiedzialem sie czego chcialem. Pozdrawiam :P

PS

DarkAngel napisał(a):u mnie chodziło o to, że nie moge sie załatwic w nowym miejscu


Chcialbym miec twoj problem zamiast swojego :P
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 gru 2006, 17:05

przez koles 28 mar 2007, 00:09
jezeli masz kat. nn to dostalbys kat. D. Pracodawcy moim zdaniem na to nie patrza.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 mar 2007, 22:20

przez Klezus 12 kwi 2007, 11:36
Jakos nie wyobrażam sobie osoby z NN w wojsku :shock: chyba ze specjalne kompanie zaloza :lol: . Jesli masz NN to dostaniesz kat D
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez nieudacznik 12 kwi 2007, 16:24
Też boję się wojska i to panicznie... do psychiatry trzeba sie udać duzo wczesniej by miec juz jakis papier zwalniający z wojska czy zawsze przed takim poborem lekarz dokonuje szczególowych badań czy ktoś nadaje sie do wojska ?. Jak to jest ?

Moja nerwica by sie tam pewnie pogłębiła i niewykluczone ze skorzystałbym z zabawki- pukawki by strzelic sobie w głowe bo rózne mi pomysły po głowie chodzą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:31
Lokalizacja
polen

Avatar użytkownika
przez Róża 13 kwi 2007, 15:47
nieudacznik,trzeba wybrać się wcześniej do psychiatry i trochę się poleczyć,a przynajmniej zostać zdiagnozowanym.Lekarz wypisuje ci zaświadczenie,że masz na przykład nerwicę natręctw,depresję lub nerwicę lękową,najlepiej przewlekłą,idziesz na komisję z tą kartka i spokój-nie ma obawy,nie wezmą cię.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez samotny 14 kwi 2007, 16:35
Ja pierwszy raz stając na komisji dostałem Kategorię B12 powodem tego była moja alergia i nerwica wegetatywna. Wtedy jeszcze nie miałem NN tak rozwiniętej jak teraz. Teraz 30 marca w moje 20 urodziny znowu zostałem wezwany na komisję a że leczę się w poradni psychologicznej już 2 lata (z samą chorobą 4lata) to poprosiłem swoją psychiatrę o zaświadczenie, że się leczę na NN- to wiecie co na komisji lekarskiej nie potrafili lekarze przeczytać : "Cierpi na chorobę obsesyjno kompulsywną" i im pomogłem wszyscy zdziwieni po chyba pierwszy raz o czymś takim słyszeli, potem pytanie o to czy studiuję (tak studiuję I rok stosunków międzynarodowych) i do tego zmierzyli mi ciśnienie (170/80) także super zestaw : ciśnienie (to zawsze i rośnie przy mierzeniu a jak sam sobie mierze to nie mam wysokiego), alergia, Nerwica Natręctw. I odrazu dostałem Kategorię D. Z tym że nie chcieli za bardzo ze mnie zrezygnować (bo wojsko potrzebuje studentów i ludzi wykształconych i jeszcze gościu od stosunków międzynarodowych to dopiero mieli na mnie chrapkę) ale jak pokażesz zaświadczenie że sie leczysz to wtedy nie powinienneś mieć kłopotów.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez tictac 22 kwi 2008, 00:11
Sluchajcie
Mam nerwice ale nie mam żadnych papierów jeszcze
Narazie mam odroczenie bo studiuje
Ale chcialem zalatwic kat D lub E
Cos kiedys mowili o wojsku zawodowym ze ma wejsc ale wole wczesniej
sie przygotowac....Nie wyobrazam sobie siebie w wojsku i nawet niech ktos nie proboje mi mowic ze nie jest tak źle bo z moimi dolegliwosciami
i myslami dlugo bym tam nie wytrzymal
Na komisji bylem rok temu wtedy jeszcze nie mialem objawow i mam czyste A
I co mam teraz zrobic jak zaczne sie leczyc porobie jakies badania
pochodze do psychiatry i wszytsko mu powiem jak spobie to wyobrazam
wypisze mi jakis swistek i ewentualnie z tym swistkiem pojde tam i pewnie mnie zapisza jeszcze do ich psychiatry i dopiero jest szansa na d
Ale mysle to zalawic wczesniej bo potem moze byc za pozno
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do