Jak długo trwa leczenie nerwicy natręctw?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Jak długo trwa leczenie nerwicy natręctw?

przez samotny 25 lut 2007, 17:39
Egzaminy mam już za sobą uff...mimo że nerwica dawała i daje mi nadal w kość. W sumie fevarin dziwnie na mnie działa, ale przy uczeniu do egzaminu nie czułem zęczenia i wgóle jakoś nie mam ochoty na sen jak go biorę. Myśli tylko trochę się wyciszyły, ale nadal we mnie pełno wątpliwości. Ciekawe ile potrwa moje leczenie???? Nie wiecie ile a ogół takie leczenie trwa??
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez arek177 27 lut 2007, 14:24
nikt nie jest w stanie powiedziec ile takie leczenie moze trwac
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
27 mar 2006, 23:00
Lokalizacja
lubuskie

Avatar użytkownika
przez silesiaster 28 lut 2007, 22:26
arek177 napisał(a):nikt nie jest w stanie powiedziec ile takie leczenie moze trwac


bo nikt sie jeszcze z tego "bluzg" nie wyleczyl:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez arek177 28 lut 2007, 22:38
nie mow ze sie jeszcze nikt nie wyleczyl
niewiem czy wiesz ale nerwica jest choroba wyleczalną!!!!!
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
27 mar 2006, 23:00
Lokalizacja
lubuskie

przez eisenbein 15 mar 2007, 23:14
mnie sie wydaje ze mozna sie wyleczyc, mialam rozne natretne mysli, ale wiele z nich minelo, teraz walcze jeszcze z jedna taka mysla ale mam nadzieje ze ona powoli tez jest w odwrocie, jedno jest pewne ze jest to ciezka walka, ale w koncu sie wygrywa
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Jak długo trwa leczenie nerwicy natręctw?

przez maniek 16 mar 2007, 12:51
Ja choruje na tą nerwicę(przyznam-strasznie męczącą) dopiero od 3-mięsięcy i też czasem mam wątpliwości czy można się tego cholerstwa pozbyć...a wogóle skąd to się bierze ??? Pozdrawiam!!! ;)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 mar 2007, 19:49

przez samotny 16 mar 2007, 17:38
Ja walczę już 4 rok prawie i naprawdę miałem różne jazdy przez tą nerwicę , a tego posta napisałem jak miałem totalnego doła a takich dołów to bywa wiele, ostatnio rzuciłem psychotropy teraz biorę antydepresanty ziołowe i po wolutku jest coraz lepiej choć wydaje mi się że cały czas jakbym śnił ale to pewnie reakcja po lekach...
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez murcielago 14 kwi 2007, 17:37
cześć!

Historia mojej choroby jest bardzo długa, tak długa, że sam sie sobie dziwie ze udało mi się dożyc 24 roku życia... kiedys myslalem ze są to tylko moje fanaberie i dziwadztwa ale odkąd moje życie stało się niewolnikiem natręctw zacząłem chodzic do psychiatry - okazuje się że miałem to od zawsze i lekarz dziwił się ze umiałem sobie z tym poradzic bez leków i terapii. Ostatnio tak sie wszystko nasililo że nie daję rady funkcjonować - bezradność sytuacji zmusiła mnie do poproszenia o jakieś leki bo juz nie wyrabiałem... Teraz biore Ketrel (od 2 dni) i strasznie sie boje bo rózne opinie krażą na temat tego leku - mam nadzieje ze w moim przypadku złagodzi troche te moje natrectwa zebym mógł normalnie funkcjonować. Boje sie leków strasznie-jak biore te talbetki to wydaje mi sie ze jestem jakims chrym swirem, nienormalnym wariatem... ale nie było innego wyjscia - leki albo wyniszczenie. W ogóle to strasznie jestem przez ten Ketrel otumaniony...a tak bardzo musze mieć sprawny umysł ze względu na swoją pracę i studia-po prostu dramat!!! Jednak mój psychiatra ostrzegł mnie ze bede sie z tym borykac do konca życia - rozumiecie, do konca zycia... i podobno nie wolno odstawiac leków bo potem jak bedzie nawrót to nawet one mogą juz nie pomóc. :( [/url]
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 kwi 2007, 17:13

przez Pietrass 18 kwi 2007, 15:03
silesiaster napisał(a):
arek177 napisał(a):nikt nie jest w stanie powiedziec ile takie leczenie moze trwac


bo nikt sie jeszcze z tego "bluzg" nie wyleczyl:/


A tu cie zaskocze bo ja sie juz z tego wyleczyłem.. Lecz po bardzo długim okresie powrociło przez moją głupote i jest to tylko moja wina ...przez to wiem jak sobie teraz z tym radzic
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 22:04

Avatar użytkownika
przez Róża 18 kwi 2007, 15:12
murcielago-zmień psychiatrę.Jeśli on cię będzie ładował takimi negatywnymi myślami,to jasne,że nigdy z tego nie wyjdziesz.Natręctwa są odzwierciedleniem naszych lęków i to trzeba przede wszystkim wyleczyć.On widocznie woli leczyć skutki nie przyczyny.Ja też miałam natręctwa odkąd pamietam.Teraz mam tylko" na własne żądanie",gdy sobie na to pozwolę.Jak czuję,że nadchodzi przymus-po prostu mówię sobie "nie"i kieruje się zdrowym rozsadkiem,a do niedawna miałam takie jazdy,że jak coś zaczęłam to nie mogłam przestać.Uwierz,że ty masz siłę i wolę żeby sobie z tym poradzić.I lekarz powinien cię w tym wspomagać,a nie podcinać ci skrzydła.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez kolo1250 19 kwi 2007, 12:24
Cieżko mówić ile trwa leczenie czy też kiedy nastepuje wyleczenie. Moim zdaniem dobrym kryterium jest to, w którym sytuacje przymusowe które są -czysto rozumowo- bezsensowne czy też takie, których nie zrobiły by inne osoby zanikają. Kiedy znika depresja i stany lękowe a pojawia się normalna swoboda i elastyczność działania oraz radość życia. Dla osoby upartej leczenie może trwać pięć sekund, bo co to za problem przestać robić coś czy bać się czegoś.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:08 am ]
A tak racjonalnie mogę powiedzieć, że da się to zaleczyć w ciągu 5-6 miesięcy chba, że ktoś ma techniczne możloiwości znalezienia się w klinice wtedy czas ten skraca się do kilku tygodni.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 12:11

Re: Jak długo trwa leczenie nerwicy natręctw?

przez luciana 30 paź 2009, 10:12
Mój spcholog powiedział, że z każdej nerwicy można wyjść i to nawet bez leków(tylko wtedy trwa to dłóżej). Co do leczenia się w klinice to mi nic nie wiadomo więc możliwe ze jest szybciej. U mnie od momentu kiedy już nie mogłam funcjonawać i pojawiła sie nerwica natręctw potrzebowałam pół roku żeby wypłynąć na powierzchnie ale co z tego jak przy pierwszej nerwicy i depresji po trzech tygodniach farmakoterapi musiałam już wrócić na studia i praktyki (i nie ma że boli, że sie boje). Bo życie mi uciekało między palcami.

czas wychodzenia z nerwicy przynajmniej w moim przypadku trwa dobre poł roku (ale to jest kwestia indywidualna zależna od form leczenia najlepiej im więcej tym lepiej np:farmakoterapi,psychoterapia,uprawianie sportu, i na siłe trzeba wychodzi do znajomych ) .
Ta choroba naprawde uczy nieprzeciętnej cierpliwość.Ale jest uleczalna więć bez obaw.
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Jak długo trwa leczenie nerwicy natręctw?

Avatar użytkownika
przez kotecek 30 paź 2009, 15:01
luciana czy mogłabyś mi napisać na czym polegała psychoterapia u ciebie? czego ona uczy i po jakim czasie zaczyna podnosic człowieka na nogi?

pozdrawiam
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Jak długo trwa leczenie nerwicy natręctw?

przez Rumun 31 paź 2009, 03:14
A tam leki pierdoły nie ma sie co truć :D
Staraj się walczyć.
Widzę u siebie postępy od kiedy zmieniłem nastawienie na optymistyczne.
Olej to albo wyobraź się samego że jesteś w reality show i że cała Polska z ciebie brechta .
Hehehehehe :D:D:D:D:D:D:D:D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 paź 2009, 02:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do