Wpływ filmów na nerwicę natrectw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez Pstryk 08 cze 2007, 17:17
Hej.
Cierpię na halucynacje. Są bardzo ostre, krwawe, tragiczne. Zawsze zdarzają mi się w najbardziej nieodpowiednim momencie, miejscu i czasie (np. w biały dzień, w centrum miasta, podczas zakupów czy o zgrozo - jak prowadzę auto). Mój psychiatra kazał mi kiedyś spisywać te halucynacje (potworność!) a potem zastanawiać się nad filmami, które oglądam i próbować przypisać wątki halucynacji do wątków filmów. Notabene, nie wiem do dziś co chciał w ten sposób osiągnąć - poza stwierdzeniem zaburzeń osobowości :roll:
Jasne, niektóre wątki można było połączyć, ale najgorsze było stwierdzenie, że niektórych wątków połączyć się nie da! Poza tym, moje "objawienia" są takie szczegółowe....
Potem długo nie oglądałam telewizji.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez grown-up19 25 sty 2008, 22:38
U mnie natręctwa myśli zaczęły się od obejrzenia filmu 'Monster' z Charlize Theron i Christiną Ricci. Do dzisiaj nie mogę oglądać filmów z aktami agresji, a jak słyszę we wiadomościach, że np. matka zabiła swoje dzieci czy coś tam - od razu myślę, że ja też tak zrobię, bo przecież jestem psychiczny... Ech :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez viviana 25 sty 2008, 23:16
U mnie wszystko sie zaczeło przy " Adwokacie Diabła " i nigdy w życiu nie obejrzę tego filmu .

grown-up19 napisał(a):a jak słyszę we wiadomościach, że np. matka zabiła swoje dzieci czy coś tam - od razu myślę, że ja też tak zrobię, bo przecież jestem psychiczny... Ech


Tak samo mam a raczej miałam przez pewien czas.
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Beatrycze 04 lut 2008, 14:38
U mnie to działa nie tylko na filmach;/ kiedyś przeczytałam krótki komiks o chłopaku, który bał się wystawiać jakaś część ciała poza łóżko, bo wierzył, że dziwna moc obetnie mu wystającą kończynę. To naprawdę bardzo głupie, ale do tej pory <mino ze miesiące minęły od przeczytania tego komiksu> trzymam sie środka łózka i ani drgnę, bo boję sie, że obudzę sie np bez nogi :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 paź 2007, 12:11
Lokalizacja
Zielona Góra

przez .Tomek 04 lut 2008, 19:49
To jest straszne :shock: Boże, mnie się coś takiego zdarzało ale żeby w takim stopniu? Trzymaj się jakoś i próbuj z tym walczyć. Sukcesywnie i w końcu powinnaś się z tym uporać. I zawsze masz nasze wsparcie mentalne ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez NN_Boy 05 lut 2008, 23:59
Ja czasem mam takie myśli, że coś mnie pokitka po stopach, i przeważnie chowię je pod koc.

CO do natręctwa filmowego, przeżywam jedno dość głęboko. Nie moge sobie z nim poradzic

Dość niedawno na TVN-ie obejrzałem film Egzorcysta z 2004. Na tym filmie, nadprzyrodzona moc obraca krzyż do góry nogami (jest to znak satanistów). Od tej pory gdy zobaczę jakiś krzyż, muszę sprawdzać czy nie jest on odwrócony. Czasem nawet do 5 minut patrzę na niego. Nie wiem co z tym zrobić :-(

Drugie natręctwo chyba już zwalczyłem sam. Po obejrzeniu Pasji, bałem się cały czas Szatana, tej kobiety, i myślałem że zawsze jest za mną, ale już to zwalczyłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
28 gru 2006, 03:17
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez Lyra 06 lut 2008, 13:55
Beatrycze napisał(a):U mnie to działa nie tylko na filmach;/ kiedyś przeczytałam krótki komiks o chłopaku, który bał się wystawiać jakaś część ciała poza łóżko, bo wierzył, że dziwna moc obetnie mu wystającą kończynę. To naprawdę bardzo głupie, ale do tej pory <mino ze miesiące minęły od przeczytania tego komiksu> trzymam sie środka łózka i ani drgnę, bo boję sie, że obudzę sie np bez nogi :shock:


Kiedy byłam młodsza, nie lubiłam wysatwiać ciała poza kołdrę i nawet w upalne dni ciasno się nią opatrywałam.

Ale wracając do tematu. Ostatnio rzadko oglądam filmy. Wcześniej może gdy widziałąm np. straszny odcinek "Za archiwum X" to bałam sie w nocy zasnąć, ale tak ma chyba sporo osób, nie tylko z zaburzeniami :)

"Szósty zmysł" też widziałam, trochę w nocy byłam wystraszona, ale jakiegoś wielkiego wpływu na mnie nie miał.

Ale staram sią zapobiegać, w ogóle nie oglądając horrorów. No może na obozie widziałam "Teksańską masakrę..." i "Dom woskowych ciał", jednak oglądane w pokoju z co najmniej 10 osobami chyba nic mi nie zrobiły.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2008, 19:56

Avatar użytkownika
przez numero_uno 08 lut 2008, 22:52
u mnie jest troche inaczej. mialem depresje i nerwice natrectw i z tych dwoch do dzis walcze z NN. Jak ogladam jakis film np horror to nie boje sie, ze to samo mi sie stanie tylko jakos emocjonalnie polswiadomie utozsamiam sie z glownym bohaterem obojetnie kto by to nie byl - czy zly czy dobry. dziwne uczucie...
Optymizm jest prawdziwym kamieniem filozoficznym, który zmienia w złoto wszystko czego się dotknie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2008, 00:09

przez dina 09 lut 2008, 00:26
nitka Ty polecasz "Małe dzieci" z Kate Winslet?!
Jezu, ja po tym filmie prawie w panikę wpadłam i miałam jakieś schizy i lęki o pedofili że jak sobie przypomnę to mam ciarki na plecach. Boże... :roll:

Też muszę bardzo uważać na to co oglądam.
Na liście filmów zakazanych dla mnie (oglądałam :roll: ) bezdyskusyjnie króluje "plac zbawiciela" (choć naprawde b.dobry film) pół nocy spać nie mogłam...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
20 wrz 2007, 18:03

przez cindirella84 13 lut 2008, 14:33
Chyba najbardziej destrukcyjny wpływ mają filmy grozy okazywane dzieciom. Pamiętam jak miałam 6 lat i pokazano mi poraz pierwszy Egzorcystę- w wersji oryginalnej. Nie mogłam spać chyba przez kilka dni, co było powiązane ze stresem z powodu utraty bliskiej osoby. Od tamje pory są kategorie filów, które potrafią wywołać we mnie paraliżujący strach. Nie polecam Kręgu czy Celi. Po nich dochodziłam do siebie chyba dwa dni. A więc chrońmy nasze dzieci od wylgaryzmu, sadyzmu przemocy których pełno jest w środkach masowego przekazu. Im pózniej poznają prawdę o świecie i życiu tym łatwiej będzie im stawić czoła jego przeciwnościom.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lut 2008, 20:32

Re: Wpływ filmów na nerwicę natrectw

przez dina 02 wrz 2008, 00:45
Jeszcze jeden film którego nikomu nie polecam... przebija nawet Plac Zbawiciela. DUCHY GOI.... to dramat. jedyny film na którym musiałam wyjść, trzęsłam się.
NEVER!!! :evil:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
20 wrz 2007, 18:03

Re: Wpływ filmów na nerwicę natrectw

Avatar użytkownika
przez nanom1 05 wrz 2008, 14:49
Ja miałem tak po oglądnięciu programu poświęconemu lunatyzmowi w którym przedstwiono ''sprawę'' morderstwa przez osobę będącą w takim właśnie stanie.Do dziś sie tego boję (choć z wiekiem mniej).To może głupie,ale mając 15 -22 lata byłem pod silnym ''jego wpływem''.Zamykałem sie w pokoju na noc ,będąc przeświadczonym ,że nie będę w stanie otworzyć drzwi -sobie- w nocy, gdy będę lunatykował.Cała ta historia może nie miała by miejsca, gdyby nie fakt ,że pewnej nocy lunatykowałem.Następnego dnia opowiedzieli mi o tym rodzice ,co się działo ze mną podczas lunatykowania.To dziwne hmmm,ale tylko będąc w domu miałem taki ''rytuał'' .(zamykania drzwi na noc)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Re: Wpływ filmów na nerwicę natrectw

przez etien 05 wrz 2008, 21:10
Ja kiedyś mogłam oglądać wszystko. Jako nastolatka lubiłam oglądać horrory, thirery (nie wiem jak się to pisze), mocne filmy akcji itp.
Od kiedy nasiliła mi się nerwica natręctw, czyli mniej więcej od trzech lat muszę bardzo uważać na to co oglądam. Jestem osobą wierzącą w Boga. W swojej chorobie miałam też okres natręctw na tle religijnym, co spowodowało, że strasznie mnie stresują różne filmy gdzie są poruszane sprawy wiary, religii. Nie mogę oglądać przemocy, nie jestem w stanie oglądać horrorów szczególnie kiedy jest tam coś o demonach, fantastyki gdzie są jacyś wróżbici, filmów o śmierci, umieraniu osób na jakieś ciężkie choroby itp. Tego typu filmy nie powodują we mnie obawy, że podobnie jak bohater akcji coś komuś zrobię złego itp., ale strasznie mnie stresują, powodują że pojawia się strasznie dużo natrętnych, bardzo stresujących mnie myśli. Zaczynają mnie wówczas dręczyć jakieś lęki dotyczące śmierci, ogólnie odczuwam ogromny strach.
Zaś filmy przedstawiające historie osób z zaburzeniami psychicznymi faktycznie wzbudzają we mnie obawę, że może ze mną stanie się podobnie jak z bohaterem filmu.
Wygląda na to, że dla nas z nerwicą faktycznie pozostają komedie ;).
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Re: Wpływ filmów na nerwicę natrectw

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 09 wrz 2008, 20:01
horrory,fantasy,psychologiczne,thrillery,dramaty odpadają ... nawet science-fiction nie moge ogladac. ogolnie filmy o rzeczach absurdalnych i paranormalnych mnie przerazaja bo boje sie ze uwierze w jakies czary mary i oszaleje:P rzeczywiscie komedie najlepsze dla nerwicowcow:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do