Mechanizmy nerwicy natręctw...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mechanizmy nerwicy natręctw...

przez vnv 08 lut 2007, 18:13
Pomyślałem że warto otworzyć temat, który zachęcałby do wymiany własnych zaobserwowanych tendencji i mechanizmów leżących u podłoża nn - i zachowań niwelujących te tendencje (już sama ich świadomosć pomaga). Przeczytałem jakiś czas temu post na niniejszym forum i jedno zdanie w zasadzie otworzyło mi oczy - to mianowicie, że neurotycy skupiają się na lękowych punktach sytuacji i je tendencyjnie potwierdzają. No niby nic odkrywczego ale jak zacząłem obserwować siebie i swoje reakcje to zauważyłem całą masę właśnie tego typu zachowań - wcześniej w pełni lękotwórczych, teraz, dzięki tejże "wizji", już nieco mniej.

Także zaczynając od siebie, co zauważyłem...

Koncentrowanie się na szczególe, wyolbrzymianie negatywnych drobiazgów (tak, wiem, już o tym było ale nie zaszkodzi powtórzyć - przynajmniej sobie to utrwalę :D), zasłanianie tymi właśnie drobiazgami całej nadrzędnej kategorii [no właśnie, tutaj pies pogrzebany!], pomijanie pozytywnych aspektów, absolutyzacja, generalizacja, skłonnosć do kategoryzowania w myśl zasady "wszystko albo nic".

Wszystko to obraca się wokół jednego, jakby patologicznej skłonności do analizy i perfekcji...

Często więc staram się sobie powtarzać - więcej luzu, co narazie mi umyka, za chwilę może się rozjaśnić, więc spróbuję spojrzeć na rzeczy własnie tak, jakby to było już jasne. [w żadnym wypadku na odwrót!]. Nie wszystko muszę rozwikłać teraz - i nie wszystko musi być idealne!
Zakładam, że na wszystko co robię znajdę prędzej czy później wyjaśnienie - i tak staram się traktować sytuacje. Wiem, że jak się zacznie odczynnianie (mycie rąk, układanie etc) to będzie to niestety krok do tyłu.
vnv
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
12 paź 2006, 00:26

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do