Czy martwicie się na zapas ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy martwicie się na zapas ?

Avatar użytkownika
przez n-monika 25 sty 2007, 14:48
Witam Wszystkich ciepło
Chciałam zapytac czy macie tez tak,że martwicie sie czyms na zapas w sumie całkiem niepotrzebnie.ja niestety tak mam i bardzo mnie to katuje.
prawda jest tez taka ze to winika nie tylko z nn ale tez z charakteru.
głupi przykład kupuje nowe spodnie i juz martwie sie ze po praniu sie zniszcza.bzdura bo sie tak szybko nie zniszcza ale te mysli nie dawaja mi spokoju.albo ciagle martwie sie co bedzie za tydzien,miesiac.to wszystko chore.Jesli Macie cos podobnego to piszcie,bedzie nam razniej o tym pogadac pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez nitka1183 25 sty 2007, 15:40
No wlaśnie na ten przykład - podjęłam nową pracę i od pierwszego dnia bałam się czy mi przedłużą po próbnym umowę...A teraz boję się bo we wrześniu wraca dziewczyna którą zastepuję i już się martwię czy mi nie dadza wypowiedzenia;) A mój mąż ma ze mnie bekę bo do września jeszcze kuuuupa czasu...Ale ja taka już jestem...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez Klezus 25 sty 2007, 17:07
Ja tak mam :D. Wszystko analizuje najpierw żeby byc przygotowany na wszystko. Wiadomo ze NN nie bierze sie z niczego tak jak inne choroby trzeba miec uwarunkowania genetyczne. Monika ten charakter z tego wynika ja zawsze sie martwilem zanim jeszcze nie miałem NN wiec osoby ktore mają takie skłonnosci powinny wystrzegac sie stresu...
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez n-monika 25 sty 2007, 18:22
Nitka doskonale Cię rozumiem.teraz jestem chora i cały czas sie martwie ze mnie zwolnia z pracy mimo ze mam umowe na stale.maz mi tlumaczy ze to nie mozliwe ale ja i tak sie martwie.pod tym wzgledem Nasi mezowie maja tak samo przerabane.

Klezus ja tez zanim zachorowalam to tez wszystko bardziej przezywalam i bardziej sie martwilam,zgadzam sie powinnismy unikac stresu .pytanie tylko jak????
moze Macie na to jakies Swoje sposoby.pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez nitka1183 27 sty 2007, 10:06
Monika - póki co - nie mam sposobu...Tłumacze sobie że w ciągu miesiąca, roku itp. może się wiele zdarzyć, zmienić, i trzeba żyć codziennością, ale i tak myślę swoje. Z drugiej strony cieszę się że mój mąż jest zupełnie inny bo mnie stawia do pionu.
Wiem też że tego sposobu myślenia nauczyl mnie ojciec-jest identyczny...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

Avatar użytkownika
przez gina 27 sty 2007, 10:43
Czy martwię się na zapas? nie,raczej nie... choć zdarza mi się coś widzieć w czarnych barwach,co mi często mój facet wypomina że "ty to zawsze od tej najgorszej strony..." no cóż, różowe okulary czasami gdzieś się po prostu zapodzieją...
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez alusia 27 sty 2007, 17:16
Ja to chyba za bardzo się martwię oczywiście na zapas. Np.
-idę na spotkanie z nową osobą i myśle: pewnie mnie zmierzy wzrokiem i powie że jestem jakaś dziwna,
-kupuję jakiś ciuch i gdy przychodzę do domu to zastanawiam się czemu taki drogi kupiłam jak i tak się zniszczy,
-idę do pracy zastanawiam się co dziś mi się złego przydarzy(oczywiście o pozytywnym nie myśle)
ale najgorszym moją wadą jest to że zawsze sama odpowiadam sobie na swoje pytania:
-ciekawe czy zdam egzamin-oczywiście nie,
-co myśli o mnie psycholog-że jestem jakimś psychopatą
-jak dziś wyglądam-beznadziejnie
-co dziś ubrać ładnego-przecież i tak będę brzydko wyglądać
To tylko takich pare przykładów ale jest ich MASA!!!!!!!!!!!!
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

hm

przez Zmęczona 27 sty 2007, 23:14
witam niestety ale rowniez zamartwiam sie na zapas ,staram sie jakos z tym walczyc i mowic sobie ,ze wszystko bedzie w porzadku ,a nawet jak nie bedzie do konca ok ,to i tak bedzie w porządku hehe :) TRZYMAJCIE SIE : ) ZWYCIEZYMY :)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lip 2006, 20:02

Avatar użytkownika
przez n-monika 29 sty 2007, 21:59
Wiecie , czasami ollewam to wszystko.kolejny powód do zamartwiania kolejne natrectwo.ale nie zawsze sie da.jednak czesciej upławaja mi dni na studiowaniu jakiegos przypadku typu :"co by było gdyby"i tym sposobem zamartwiam sie caly dzien a ranio sprawa rozwiazuje sie sama a ja mam swiadomosc przegranego dnia.pozdrawiam ciepło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

niestety

przez romanian 26 lis 2007, 23:17
bardzo czesto boje sie na zapas :(

R.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 lis 2007, 00:36

przez Pysiak79 27 lis 2007, 04:58
Ja też tak mam :( Wiemy,że to jest chore,ale niech lepiej ktoś napisze czy można sie od tego wyzwolić ?? a jeśli tak ,to jakimi sposobami??bo ja już chyba w to nie wierzę:zawsze taak miałam odkąd pamiętam:((
Pysiak79
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
19 lis 2007, 17:10
Lokalizacja
Olsztyn

Avatar użytkownika
przez jaaa 27 lis 2007, 13:36
od dziecka,chociaz z czazem staram sie nad tym panowac i mowie co bedzie to bedzie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez makanti 27 lis 2007, 17:32
Ja się za bardzo martwię na zapas i po nie kąt przez to też boje się ruszyć z miejsca z własnym życiem...
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez smutna48 27 lis 2007, 18:39
coż tez tak mam zawsze mialam ale kiedyś jakos lepiej sobie radziłam porafilam skierowac mysli na dobre tory teraz nie potrafię...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do