Lęk przed płaczem

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Lęk przed płaczem

Avatar użytkownika
przez aniołek 17 sty 2007, 01:06
witam bedzie to kolejny irytujacy post szczeolnie dla szanownych moderatorów :) typu czy wy tez tak macie??jak sobie z tym radzic?? :)
otoz miewam ostatnio takie natrectwa i wielki lęk przed tym,że rozplacze sie przed kims,a spowodowane jest to tym, że jak zaczynam sie bać-napad lęku to boje sie ze ktos to zobaczy i jak zaczynam z kims rozmawiac to czuje taki dyskomfort ze lzy zalewaja mi oczy i juz mialam pare takich sytacji ze musialam poleciec szybko do ubikacji by sybko wylac z siebie ten bol i meczarnie!niewiem czy wiecie o co mi chodzi ale jak zwykle jako nerwicowiec potrzebuje przekonac sie ze nie jestem sama w tych atakach wiec miloby mi bylo jesli ktos by mi cos o tym napisal!pozdrawiam buzki :P
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Avatar użytkownika
przez Róża 17 sty 2007, 09:52
Aniołku-ja wiem o co ci chodzi.Mnie to napada ni z tego ni z owego i zawsze podczas rozmowy.Oczywiście widzę niepomierne zdziwienie w oczach rozmówcy i juz wiem,że ma mnie za świra,he he.Ale nauczyłam się tak postępować z tym,ze udaję głupią,że nic takiego nie zaistniało i po chwili mija.Do niedawna też musiałam uciekać :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez senramir 17 sty 2007, 21:56
Chyba rozumiem was..
a czy to lęk przed płakaniem u mnie? Najgorzej jest jak nie mam gdzie uciec, gdy łzy same napływają mi do oczu gdy z kimś rozmawiam, gdy wtedy znów wracają głupie natrętne myśli. Bardzo trudno jest mi to powstrzymać.. jak sobie z tym radzić? Może nie tyle boję się rozpłakać przy kimś co po prostu zaczynam tak robić w wyniku tych natrętnych myśli... okropne uczucie... :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2007, 19:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez aniołek 18 sty 2007, 11:23
a mnie najgorzej wkurza to ze moj lekarz nie chce mi uwierzyc ze mam natretne mysli uwaza ze sie naczytalam o tym i sobie wmawiaqm!
lekarze czasem za bardzo opieraja sie na swojej suchej wiedzy z ksiażek a przeciez to my wiemy co czujemy....inaczej byloby w przypadku choroby psychicznej wtedy to moga nam nie wierzyc!
mi ostatnio to zabardzo dokucza i juz nie umiem sobie z tym poradzic!:((
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Lęk przed płaczem

przez Keji 19 lip 2012, 23:35
O dziwo też mnie ostatnio dopadło, tym bardziej o dziwo, że mam ogromne problemy z płaczem- przychodzi mi bowiem z trudem i raz na ruski rok. Siedzę przy człowieku, łzy mi napływają i mam wrażenie, że jeszcze chwila, a wybuchnę histerycznym potokiem łez. Tak sobie myślę, że może to wszystko z pragnienia, by inni zauważyli nasz stan i udzielili pomocy, może brakuje nam kogoś, kto by się pochylił nad naszym złym stanem. Co wy na to?
Keji
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do