Brzydzę się swojej dziewczyny

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 17 sie 2016, 10:32
wiejskifilozof, a gdzie Ty tu widzisz naskakiwanie? Już bez przesady... :roll:
Dobrze chłopakowi radzimy.
Ma fajną, wartościową dziewczynę <według tego co pisze sam autor> i szkoda by było to stracić jedynie przez jego zafiksowanie. On już niepokalanej dziewicy szukać nie musi.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 12:33
Psychotropka`89 napisał(a):wiejskifilozof, a gdzie Ty tu widzisz naskakiwanie? Już bez przesady... :roll:
Dobrze chłopakowi radzimy.
Ma fajną, wartościową dziewczynę <według tego co pisze sam autor> i szkoda by było to stracić jedynie przez jego zafiksowanie. On już niepokalanej dziewicy szukać nie musi.

Czemu nie muszę szukać dziewicy?
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 17 sie 2016, 12:55
Perun88, chcesz to szukaj. Powodzenia. :twisted:
Po prostu myślałam,ze wiazesz z tą dziewczyną jakieś plany. Bo to Ty masz problem ze sobą,nie ona. Nawet jak dziewice znajdziesz,to niewykluczone czy nie będziesz mieć kolejnych urojonych problemów,bo np.miala kiedyś chłopaka i chodziła z nim za rękę. Tym samym ma "nieczysta" rękę. Albo całowała się z innym i jej jama ustna jest zbrukana. Itd. Itp. Problemy można sobie mnożyć zawsze. Tylko po co... Ale oczywiście to Twoje życie i Twoja sprawa jakie masz oczekiwania względem drugiej osoby.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 13:02
Psychotropka`89 napisał(a):Perun88, chcesz to szukaj. Powodzenia. :twisted:
Po prostu myślałam,ze wiazesz z tą dziewczyną jakieś plany. Bo to Ty masz problem ze sobą,nie ona. Nawet jak dziewice znajdziesz,to niewykluczone czy nie będziesz mieć kolejnych urojonych problemów,bo np.miala kiedyś chłopaka i chodziła z nim za rękę. Tym samym ma "nieczysta" rękę. Albo całowała się z innym i jej jama ustna jest zbrukana. Itd. Itp. Problemy można sobie mnożyć zawsze. Tylko po co... Ale oczywiście to Twoje życie i Twoja sprawa jakie masz oczekiwania względem drugiej osoby.

Nie wiem czy wiąże z nią plany, jak już mówiłem, jesteśmy ze sobą za krótko. Zaczyna mi na niej zależeć, to fakt, ale nie wiem czy to jest miłość. Boję się zaangażować..boję się, że mnie zdradzi, boję się, że nie będę dla niej wyjątkowy, boję się, że ona nie będzie dla mnie wyjątkowa, boję się, że cały czas będę myślał o jej przeszłości, boję się, że fakt iż miała kogoś przede mną pozbawia mnie w jakiś sposób godności i dumy :( Chciałbym tak jak inni, cieszyć się tym co mam teraz, nie myśleć o tym co było i sprawiać przyjemność mojej dziewczynie. Chcę, żeby było jej dobrze, żeby już nie myślała o innych facetach, ale nie potrafię :(
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 17 sie 2016, 13:08
Proponuję zapoznać niuńkę w piaskownicy, przypilnować i wychować sobie dziewczynę w sposób właściwy, żeby na 100% wiedzieć, że nikogo nie miała i z żadnym brudasem płci męskiej zgrzeszyć nie mogła. Odseparować nawet od ojca i braci, bo tez by ja mogli pocałować i najlepiej zakutać w burkę, żeby nikt nawet nie śmiał popatrzeć. Tym sposobem za lat kilkanaście będziesz miał żonę dziewicę nieskalaną
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2016, 13:26
Psychotropka`89 napisał(a):wiejskifilozof, a gdzie Ty tu widzisz naskakiwanie? Już bez przesady... :roll:
Dobrze chłopakowi radzimy.
Ma fajną, wartościową dziewczynę <według tego co pisze sam autor> i szkoda by było to stracić jedynie przez jego zafiksowanie. On już niepokalanej dziewicy szukać nie musi.


Ja bym nie szukał dziewicy :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16561
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 13:29
wiejskifilozof napisał(a):
Psychotropka`89 napisał(a):wiejskifilozof, a gdzie Ty tu widzisz naskakiwanie? Już bez przesady... :roll:
Dobrze chłopakowi radzimy.
Ma fajną, wartościową dziewczynę <według tego co pisze sam autor> i szkoda by było to stracić jedynie przez jego zafiksowanie. On już niepokalanej dziewicy szukać nie musi.


Ja bym nie szukał dziewicy :D

CZemu?
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2016, 13:32
Proste bo jestem prawiczek i bym szukał,kobiety.Po 30 lat,a nawet 40,która by mi coś pokazała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16561
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 13:36
wiejskifilozof napisał(a):Proste bo jestem prawiczek i bym szukał,kobiety.Po 30 lat,a nawet 40,która by mi coś pokazała.

hmmm...Mogę się z tym zgodzić, ale nie wiem czy będę w stanie być z taką całe życie, żeby była matką moich dzieci. Pewnie zawsze będę miał w głowie, że jednak już ktoś ją miał.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 17 sie 2016, 13:53
Perun88 napisał(a): boję się, że fakt iż miała kogoś przede mną pozbawia mnie w jakiś sposób godności i dumy :(


:twisted:

Jeśli Twoja godność i duma są uzależnione od dziewictwa Twej lubej, to ja odpadam z tej dyskusji.

Ja rozumiem, że dla kogoś kto nie ma doświadczenia to są ważne sprawy, ale po prostu rynce mi opadają kiedy ktoś wartościuje partnera przez pryzmat uprawiania bądź nieuprawiania seksu.

A jeśli Ty przestaniesz być prawiczkiem i kolejna partnerka, w której się zakochasz stwierdzi, że to odbiera jej godność i dumę? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
613
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 13:56
anka szklanka napisał(a):
Perun88 napisał(a): boję się, że fakt iż miała kogoś przede mną pozbawia mnie w jakiś sposób godności i dumy :(


:twisted:

Jeśli Twoja godność i duma są uzależnione od dziewictwa Twej lubej, to ja odpadam z tej dyskusji.

Ja rozumiem, że dla kogoś kto nie ma doświadczenia to są ważne sprawy, ale po prostu rynce mi opadają kiedy ktoś wartościuje partnera przez pryzmat uprawiania bądź nieuprawiania seksu.

A jeśli Ty przestaniesz być prawiczkiem i kolejna partnerka, w której się zakochasz stwierdzi, że to odbiera jej godność i dumę? :shock:

Czyli mam się tym nie przejmować? Taka dziewczyna może być dobrą żoną?
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 17 sie 2016, 14:48
Perun88 napisał(a):
Psychotropka`89 napisał(a):Perun88, chcesz to szukaj. Powodzenia. :twisted:
Po prostu myślałam,ze wiazesz z tą dziewczyną jakieś plany. Bo to Ty masz problem ze sobą,nie ona. Nawet jak dziewice znajdziesz,to niewykluczone czy nie będziesz mieć kolejnych urojonych problemów,bo np.miala kiedyś chłopaka i chodziła z nim za rękę. Tym samym ma "nieczysta" rękę. Albo całowała się z innym i jej jama ustna jest zbrukana. Itd. Itp. Problemy można sobie mnożyć zawsze. Tylko po co... Ale oczywiście to Twoje życie i Twoja sprawa jakie masz oczekiwania względem drugiej osoby.

Nie wiem czy wiąże z nią plany, jak już mówiłem, jesteśmy ze sobą za krótko. Zaczyna mi na niej zależeć, to fakt, ale nie wiem czy to jest miłość. Boję się zaangażować..boję się, że mnie zdradzi, boję się, że nie będę dla niej wyjątkowy, boję się, że ona nie będzie dla mnie wyjątkowa, boję się, że cały czas będę myślał o jej przeszłości, boję się, że fakt iż miała kogoś przede mną pozbawia mnie w jakiś sposób godności i dumy :( Chciałbym tak jak inni, cieszyć się tym co mam teraz, nie myśleć o tym co było i sprawiać przyjemność mojej dziewczynie. Chcę, żeby było jej dobrze, żeby już nie myślała o innych facetach, ale nie potrafię :(


Moim zdaniem na obecnym etapie nie nadajesz się do związków.
Nie wiem, czy większym problemem są natręctwa, czy wychowanie.
Opowiedz mi o swoich rodzicach, czy byli małżeństwem, czy mieszkają razem, czy okazują sobie czułość, ilu masz braci, w jakim wieku przestałeś chodzić do kościoła...?
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez atic 17 sie 2016, 14:48
hmm, sprawa jest dość delikatna... może zapytaj się jej czy uprawiała seks analny.
jeśli nie, to wkładaj jej tylko w odbyt, nie będziesz się brzydził bo nikt tam jej nie wkładał wcześniej w dodatku nie będzie mogła cię porównać ze swoimi poprzednimi facetami czego przecież się obawiasz.
jak ona się zapyta dlaczego nie chcesz uprawiać normalnego seksu odpowiedz, że nie ufasz antykoncepcji. pokombinuj trochę.
tylko dopilnuj aby przed każdym seksem analnym zrobiła lewatywę, żebyś nie wyciągnął skórki od pomidora na swoim grzybie.
o szczegóły związane z lewatywą pytaj użytkowniczkę @będzielepiej.
atic
Offline

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 14:52
cyklopka napisał(a):
Perun88 napisał(a):
Psychotropka`89 napisał(a):Perun88, chcesz to szukaj. Powodzenia. :twisted:
Po prostu myślałam,ze wiazesz z tą dziewczyną jakieś plany. Bo to Ty masz problem ze sobą,nie ona. Nawet jak dziewice znajdziesz,to niewykluczone czy nie będziesz mieć kolejnych urojonych problemów,bo np.miala kiedyś chłopaka i chodziła z nim za rękę. Tym samym ma "nieczysta" rękę. Albo całowała się z innym i jej jama ustna jest zbrukana. Itd. Itp. Problemy można sobie mnożyć zawsze. Tylko po co... Ale oczywiście to Twoje życie i Twoja sprawa jakie masz oczekiwania względem drugiej osoby.

Nie wiem czy wiąże z nią plany, jak już mówiłem, jesteśmy ze sobą za krótko. Zaczyna mi na niej zależeć, to fakt, ale nie wiem czy to jest miłość. Boję się zaangażować..boję się, że mnie zdradzi, boję się, że nie będę dla niej wyjątkowy, boję się, że ona nie będzie dla mnie wyjątkowa, boję się, że cały czas będę myślał o jej przeszłości, boję się, że fakt iż miała kogoś przede mną pozbawia mnie w jakiś sposób godności i dumy :( Chciałbym tak jak inni, cieszyć się tym co mam teraz, nie myśleć o tym co było i sprawiać przyjemność mojej dziewczynie. Chcę, żeby było jej dobrze, żeby już nie myślała o innych facetach, ale nie potrafię :(


Moim zdaniem na obecnym etapie nie nadajesz się do związków.
Nie wiem, czy większym problemem są natręctwa, czy wychowanie.
Opowiedz mi o swoich rodzicach, czy byli małżeństwem, czy mieszkają razem, czy okazują sobie czułość, ilu masz braci, w jakim wieku przestałeś chodzić do kościoła...?

Moi rodzice byli małżeństwem, pewnie nadal by byli, tylko moja matka zmarła jakiś czas temu. Mieszkali razem. Czy okazywali sobie czułość? Ciężko powiedzieć, może kilka razy widziałem jak dali sobie buziaka. Mam jednego brata, młodszego. Do kościoła cały czas chodzę i staram się żyć zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego (jestem tradycyjnym katolikiem)
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do