Brzydzę się swojej dziewczyny

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Prakseda 24 sie 2016, 00:56
Ḍryāgan, dzięki ;) Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek doczekam gratulacji z powodu takiego "osiągnięcia", jak liczba postów :mrgreen:

iiwaa, ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez NocSpadającychGwiazd 24 sie 2016, 12:31
Prakseda napisał(a):Ḍryāgan, to jest mój 1001 post i nikt mnie nie zauważył :cry:



Prakseda, Ja widziałam gdy dobiłaś do 1000 :D ;)
Posty
39
Dołączył(a)
12 sie 2016, 09:10

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez cudak 25 sie 2016, 01:30
Powiem Ci, ze mialam, a raczej mam identyczny problem i stracilam przez to chlopaka. Przypadkiem dowiedzialam sie jak nazywa sie jego byla dziewczyna z ktora spal, co z tego ze to bylo 5 lat wstecx i tak xaczal sie cyrk z mojej strony. Ciagle zarzuty, wypominanie mu, nawet wyzywanie, cxulam sie fatalnie z tym, czulam mega xazdrosc polaczona z obrzydzeniem, dostalam obsesji, zaczelam sledzic ta dziewczyne w internecie, zalamywalam sie tylko, ciagle sie porownywalam do niej, doszlo do tego, ze przypadkowo spotkane dziewczyny kojarzyly mi sie z nia, jej nazwisko jest jak pewna rzecz jak tylko na ta rzecz spojrzalam od razu ona, jej miejscowosc tak samo. No i ja czulam sie z tym okropnie, wyzywalam sie na chlopaku, rozstalismy sie, zostawil mnie przez moje zachowanie, rozumiem go. To mnie sklonilo, zeby isc do psychologa z tym.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sie 2016, 17:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Priscilla_126 25 sie 2016, 01:46
Perun88 napisał(a):Witam wszystkich.
Wiem, że podobne tematy przewijały się już przez ten portal, jednak mam nadzieję, że ten nie zostanie zamknięty.
Mam pewien problem, który niszczy mój związek. Jestem z dziewczyną w zawiązku od 3 miesięcy, ja mam 24 lata, ona 23.
Teraz pozwolę sobie napisać kilka słów czego konkretnie dotyczy ten problem. Moja dziewczyna zanim mnie poznała miała trzech facetów, nie chce jej o to pytać, ale najprawdopodobniej z każdym uprawiała sex. Nie mogę powiedzieć czy ją kocham, bo jesteśmy za krotko ze sobą. Z mojej winy nie uprawialiśmy jeszcze sexu, za każdym razem jak zaczyna robić się "gorąco" tj. całowanie, jakieś pieszczoty etc. ja przypominam sobie o jej przeszłości, o tym, że już ktoś ją miał, wtedy całkowicie przechodzi mi podniecenie, gdyż najnormalniej w świecie zaczynam się jej brzydzić. Brzydzę się tego, że już ktoś wcześniej ją dotykał, że uprawiała z nim sex, że spuszczali się na nią itp.
Poważnie zaczynam się zastanawiać nad zakończeniem tego związku. Moja dziewczyna jest coraz bardziej przybita z tego względu, że unikam z nią zbliżeń, unikam też rozmów na ten temat, ponieważ nie chcę znać prawdy odnośnie jej przeszłości.


Pomyśl sobie, że te złe przekonania przeszkadzają Ci w naprawdę fajnych rzeczach ;) i daj Wam szansę na zbliżenie się, nawet spróbuj to może zrobić pomimo tego, że to odczuwasz, a robiąc to skup się na przyjemności z całej siły i pomyśl o tym, że Twoja dziewczyna jest tak wrażliwa, wartościowa i dobra, że nie zasłużyła na brak pieszczot i seksu z ukochaną, najbliższą osobą. Zrób to dla niej.
Avatar użytkownika
Online
Posty
35
Dołączył(a)
25 sie 2016, 01:00
Lokalizacja
Warszawa

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 sie 2016, 10:43
jeruka9, ja panimaju :mrgreen:


A wracajac do głownego tematu, juz seks był, przestał sie brzydzic? Nie chce mi sie przewijac tyle stron...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 25 sie 2016, 11:25
cudak, miałam TO SA-MO!!! :shock: :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez cudak 25 sie 2016, 21:35
Psychotropka`89 napisał(a):cudak, miałam TO SA-MO!!! :shock: :?

I poradzilas sobie jakos z tym?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sie 2016, 17:52

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 25 sie 2016, 21:51
cudak, w moim wypadku facet nawalił i mocno nadszarpnal moje zaufanie. Przez to dostałam paranoi. Chciałam się rozstać ale jakims cudem doszliśmy do porozumienia. Odbudowywanie tego co zostało nadszarpniete trwało kilka lat,a moje zaufanie już nigdy nie będzie takie jak kiedyś ale jakoś staram się z tym żyć. Czas goi rany. Niestety blizna zostanie już chyba na zawsze... :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 30 sie 2016, 14:37
Ogólnie to seksu jeszcze nie było, wciąż mam te obsesyjne myśli, które nie dają mi spokoju. Jedno jest pewne, zależy mi na tej dziewczynie i chcę walczyć z moją obsesją. Stąd moje ostatnie pytanie do Was, jakiego specjalistę możecie mi polecić? Psycholog, seksuolog, czy jakiś inny terapeuta?
Kobieta czy mężczyzna? Może znacie kogoś z Lublina, kto mógłby mi pomóc?
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Wołodi 09 wrz 2016, 19:14
Buchnij jakiegoś lachona na disco albo umów się z panią do towarzystwa i będziesz mógł sobie w duchu powiedzieć "jesteśmy kwita kochanie" :great: Porządnie się na nią zlej tak jakbyś chciał ją uratować przed śmiercią z odwodnienia. Głowa do góry, fiut też, będzie dobrze.
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 10 wrz 2016, 09:19
Wołodi napisał(a):Buchnij jakiegoś lachona na disco albo umów się z panią do towarzystwa i będziesz mógł sobie w duchu powiedzieć "jesteśmy kwita kochanie" :great: Porządnie się na nią zlej tak jakbyś chciał ją uratować przed śmiercią z odwodnienia. Głowa do góry, fiut też, będzie dobrze.

Wiem, że jest to słabe i bardzo nieuczciwe wobec mojej dziewczyny, ale czasami myślę, żeby właśnie tak zrobić. Pójść kilka razy do prostytutek, wyrwać parę dziewczyn w klubach. Może wtedy przestałaby mi przeszkadzać jej przeszłość :(
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 wrz 2016, 09:25
Wołodi napisał(a):Buchnij jakiegoś lachona na disco albo umów się z panią do towarzystwa i będziesz mógł sobie w duchu powiedzieć "jesteśmy kwita kochanie" :great: Porządnie się na nią zlej tak jakbyś chciał ją uratować przed śmiercią z odwodnienia. Głowa do góry, fiut też, będzie dobrze.

Sebixizm plebejski. Olśniewa deficytami.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 wrz 2016, 09:37
Perun88 napisał(a): Wiem, że jest to słabe i bardzo nieuczciwe wobec mojej dziewczyny, ale czasami myślę, żeby właśnie tak zrobić. Pójść kilka razy do prostytutek, wyrwać parę dziewczyn w klubach. Może wtedy przestałaby mi przeszkadzać jej przeszłość :(

Nie, nie przestałaby. To tak nie działa, nie zapewniłbyś w ten sposób równowagi "w przyrodzie". Jedynym, co byś osiągnął byłoby poczucie, że brzydzisz się dodatkowo także siebie. A ze sobą musisz być do końca życia :mrgreen: Musisz się nauczyć nie myśleć o przeszłości, bo to zamknięty rozdział. Można spróbować zmienić siebie, ale przeszłości nie da się zmienić - to co miałaby zrobić ta biedna dziewczyna, żebyś jej zaufał?
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 10 wrz 2016, 11:26
Ḍryāgan napisał(a):
Perun88 napisał(a): Wiem, że jest to słabe i bardzo nieuczciwe wobec mojej dziewczyny, ale czasami myślę, żeby właśnie tak zrobić. Pójść kilka razy do prostytutek, wyrwać parę dziewczyn w klubach. Może wtedy przestałaby mi przeszkadzać jej przeszłość :(

Nie, nie przestałaby. To tak nie działa, nie zapewniłbyś w ten sposób równowagi "w przyrodzie". Jedynym, co byś osiągnął byłoby poczucie, że brzydzisz się dodatkowo także siebie. A ze sobą musisz być do końca życia :mrgreen: Musisz się nauczyć nie myśleć o przeszłości, bo to zamknięty rozdział. Można spróbować zmienić siebie, ale przeszłości nie da się zmienić - to co miałaby zrobić ta biedna dziewczyna, żebyś jej zaufał?

Pewnie masz rację, zacząłbym się brzydzic siebie, ale jednak myślę czasami o takim rozwiązaniu.
Nie wiem co mogłaby zrobić. Na chwilę obecną nie mam jej nic do zarzucenia. Widać, że jej na mnie zależy, troszczy się o mnie, wspiera, nie daje powodów do zazdrości. Nie wiem co ze mną jest nie tak :(
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do