Brzydzę się swojej dziewczyny

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 17 sie 2016, 16:53
Perun88 napisał(a):
atic napisał(a):a to nawet nie wiedziałem, że taka jest symbolika białej sukni, no zawsze się człowiek czegoś dowie nowego :)

Właśnie tto ona symbolizuje. Zawsze na ślubach z zażenowaniem patrzę na te hipokrytki, które nie dość, że nie są dziewicami, to jeszcze miały kilku facetów, a zakładają białe suknie. Białą suknię każda chciała by założyć, ale trzymać dziewcitwa do ślubu nie ma komu :D

Nieprawda. Biały kolor sukni symbolizował luksus, coś odświętnego, ponieważ bielenie tkanin i ich utrzymanie było w dawnych czasach dość kosztowne. Częste było też chodzenie do ślubu w kolorowych strojach ludowych.

A ja chyba już wiem jakie jest źródło twojego problemu, szukasz jakiegoś kompromisu między wartościami religijnymi, gdzie cielesność musi być w jakimś sensie uświęcona, a współczesną wizją związków, miłości i seksu, która przecież nie jest jakoś jasno określona. A tu niestety trzeba być konsekwentnym, albo rybka, albo pipka.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 16:55
cyklopka napisał(a):
Perun88 napisał(a):
atic napisał(a):a to nawet nie wiedziałem, że taka jest symbolika białej sukni, no zawsze się człowiek czegoś dowie nowego :)

Właśnie tto ona symbolizuje. Zawsze na ślubach z zażenowaniem patrzę na te hipokrytki, które nie dość, że nie są dziewicami, to jeszcze miały kilku facetów, a zakładają białe suknie. Białą suknię każda chciała by założyć, ale trzymać dziewcitwa do ślubu nie ma komu :D

Nieprawda. Biały kolor sukni symbolizował luksus, coś odświętnego, ponieważ bielenie tkanin i ich utrzymanie było w dawnych czasach dość kosztowne. Częste było też chodzenie do ślubu w kolorowych strojach ludowych.

A ja chyba już wiem jakie jest źródło twojego problemu, szukasz jakiegoś kompromisu między wartościami religijnymi, gdzie cielesność musi być w jakimś sensie uświęcona, a współczesną wizją związków, miłości i seksu, która przecież nie jest jakoś jasno określona. A tu niestety trzeba być konsekwentnym, albo rybka, albo pipka.

To wolę być konsekwentny ;)
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 17 sie 2016, 17:05
Trzeba sobie zadać fundamentalne pytanie, czy ta znajomość jest grzechu warta. A twoje mieszane uczucia jakoś wybitnie na to nie wskazują...
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez atic 17 sie 2016, 17:06
Nieprawda. Biały kolor sukni symbolizował luksus, coś odświętnego, ponieważ bielenie tkanin i ich utrzymanie było w dawnych czasach dość kosztowne.


lepiej zamiast tworzyć tu jakieś alternatywne interpretacje, pogódź się z myślą, że dla ciebie jest kremowa suknia.
atic
Offline

Brzydzę się swojej dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Michellea 17 sie 2016, 17:07
cyklopka napisał(a):Nieprawda. Biały kolor sukni symbolizował luksus, coś odświętnego, ponieważ bielenie tkanin i ich utrzymanie było w dawnych czasach dość kosztowne. Częste było też chodzenie do ślubu w kolorowych strojach ludowych.

Ale wielu ludzi właśnie tak interpretuje biały kolor sukni, że tylko dziewica może ją założyć. Wg mnie takie założenie jest głupie, bo czemu ktoś miałby pokazywać innym, czy jeszcze jest czy już nie.

cyklopka napisał(a):A ja chyba już wiem jakie jest źródło twojego problemu, szukasz jakiegoś kompromisu między wartościami religijnymi, gdzie cielesność musi być w jakimś sensie uświęcona, a współczesną wizją związków, miłości i seksu, która przecież nie jest jakoś jasno określona. A tu niestety trzeba być konsekwentnym, albo rybka, albo pipka.

Może nie jest jasno określona, ale zewsząd atakują reklamy, artykuły, porady i inne pierdoły, które promują wizję opartą na konsumpcjonizmie i hedonizmie. Niedziwne, że można się czuć wyalienowanym, jeśli się ma inną wizję, a jednak się chce funkcjonować w tym społeczeństwie, a nie zostać pustelnikiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2186
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 17:09
atic napisał(a):
Nieprawda. Biały kolor sukni symbolizował luksus, coś odświętnego, ponieważ bielenie tkanin i ich utrzymanie było w dawnych czasach dość kosztowne.


lepiej zamiast tworzyć tu jakieś alternatywne interpretacje, pogódź się z myślą, że dla ciebie jest kremowa suknia.

To i tak jest wina facetów współczesnych, bo większość zadowala się taką kobietą co już uprawiała seks. Powiedzmy jeszcze 100 lat temu kobieta, która nie jest dziewicą miała by spore trudności ze znalezieniem męża i wtedy by się szanowała. A teraz facetom wszystko jedno, i kobiety się puszczają przed ślubem :)
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 17:11
Michellea napisał(a):
cyklopka napisał(a):Nieprawda. Biały kolor sukni symbolizował luksus, coś odświętnego, ponieważ bielenie tkanin i ich utrzymanie było w dawnych czasach dość kosztowne. Częste było też chodzenie do ślubu w kolorowych strojach ludowych.

Ale wielu ludzi właśnie tak interpretuje biały kolor sukni, że tylko dziewica może ją założyć. Wg mnie takie założenie jest głupie, bo czemu ktoś miałby pokazywać innym, czy jeszcze jest czy już nie.

cyklopka napisał(a):A ja chyba już wiem jakie jest źródło twojego problemu, szukasz jakiegoś kompromisu między wartościami religijnymi, gdzie cielesność musi być w jakimś sensie uświęcona, a współczesną wizją związków, miłości i seksu, która przecież nie jest jakoś jasno określona. A tu niestety trzeba być konsekwentnym, albo rybka, albo pipka.

Może nie jest jasno określona, ale zewsząd atakują reklamy, artykuły, porady i inne pierdoły, które promują wizję opartą na konsumpcjonizmie i hedonizmie. Niedziwne, że można się czuć wyalienowanym, jeśli się ma inną wizję, a jednak się chce funkcjonować w tym społeczeństwie, a nie zostać pustelnikiem.

Biała suknia to symbol czystości, zawsze tak było :) Nie wymyślajcie jakiś dziwnych teorii :)
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 17:12
cyklopka napisał(a):Trzeba sobie zadać fundamentalne pytanie, czy ta znajomość jest grzechu warta. A twoje mieszane uczucia jakoś wybitnie na to nie wskazują...

No to muszę pójść, do zakonu :(
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez atic 17 sie 2016, 17:17
A teraz facetom wszystko jedno

powiem szczerze, że ja należe do grupy takich facetów :bezradny:
w ogóle to jak się zakocham w kobiecie potrafię być bardzo wyrozumiały.
atic
Offline

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 17:20
atic napisał(a):
A teraz facetom wszystko jedno

powiem szczerze, że ja należe do grupy takich facetów :bezradny:
w ogóle to jak się zakocham w kobiecie potrafię być bardzo wyrozumiały.

Możliwe, że jak się naprawdę zakocham, to mi też będzie wszystko jedno :) Serio, nie obrzydza Cię fakt, że jakiś facet posuwał Twoją wybrankę??
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez atic 17 sie 2016, 17:37
uwierz, że ani odrobinę, pomimo nerwicy natręctw na punkcie czystości, (przykładowo brzydze się dotknąć pieniędzy i ogólnie b. często myje ręce).
kobieta to kobieta a „szlachetny klejnot ma wielką cenę, choćby w błocie leżał..." jak powiada przysłowie :)
atic
Offline

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez horr 17 sie 2016, 17:39
Mnie się wydaje, że Perun jest trollem. Jego poglądy są tak abstrakcyjne... W dodatku dyskusja zatacza koło - i znów mamy wątek "to obrzydliwe, że ktoś inny ją posuwał", mimo że parę stron wcześniej przyznał, że to jednak jego fiksacja, a nie wina dziewczyny.

Perun88 napisał(a):A teraz facetom wszystko jedno, i kobiety się puszczają przed ślubem :)

A czy twoja dziewczyna jest wierząca? Jeśli nie, to nie łamie swoich wartości decydując się na seks przedmałżeński. Niektórzy w ogóle nie chcą się żenić - czy w związku z tym nie wolno im nigdy uprawiać seksu, bo wyjdzie, że się "puszczają"?

Nie no, bez sensu się produkować, to na pewno trolling :D
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
01 lip 2015, 14:21

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez Perun88 17 sie 2016, 17:40
atic napisał(a):uwierz, że ani odrobinę, pomimo nerwicy natręctw na punkcie czystości, (przykładowo brzydze się dotknąć pieniędzy i ogólnie b. często myje ręce).
kobieta to kobieta a „szlachetny klejnot ma wielką cenę, choćby w błocie leżał..." jak powiada przysłowie :)

Dzięki wszystkim za rady :) idę na trening, bo zwariuje :D
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
14 sie 2016, 16:09

Brzydzę się swojej dziewczyny

przez atic 17 sie 2016, 17:43
to nie są abstrakcyjne poglądy tylko jak już trochę staroświeckie.
atic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do