Natręctwa z samochodem

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa z samochodem

przez szrama 01 lip 2016, 23:55
Było trzeba kupić używane i zmieniać po pół roku, ale widzę, że wschód Polski, a co do automatu. W ten sposób się tego nie pozbędziesz bo zniknie problem biegów to pojawi się coś innego. Na przykład patrzenie w lusterka czy aby na pewno nie jesteś zbyt blisko krawężnika. Trzeba do lekarza bo jedno wyeliminujesz pojawi się drugie.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Natręctwa z samochodem

przez tomek83 03 lip 2016, 00:51
santiago napisał(a):m raptem 2 miesiące temu byłby katastrofą. Wolałbym jakaś wskazówkę jak technicznie radzić sobie z tym problemem.


Zwykle zmiana biegów przypada tak jak piszesz gdzies na 2-3 tys obr.

Nie da sie z gory wyznaczyc obrotów. To zalezy od konkretnego modelu samochodu i silnika, skrzyni, ilosci osób na pokladzie, pochylosci drogi. Jak mialem manual i jechalem sam, albo wiozlem przykladowo 3 dodatkowe osoby to idealna zmiana biegu wymagała już innego dawkowania sprzęgła albo innych obrotów; mimo ze silnik nie był taki słaby.

Wg mnie jazda powinna byc plynna, bez szarpnięć, w odczuciu subiektywnym pasazera ktory powiedzmy "zamknie sie w sobie" (zatka uszy i skupi sie na odczuwaniu przeciazen).

W wiekszosci aut nie da sie plynnie zmienic biegu z 1-ki na 2-jkę, w szczegolnosci podczas ostrego przyspieszania.
Na pozostałych biegach się da w prawie kazdym sprawnym aucie.


Może to śmiesznie zabrzmi ale chyba pozostaje mi poszukać kogoś kto wsiądzie ze mną do auta i powie czy dobrze zmieniam te biegi. Ktoś chętny ?


Jesli to Ci pomoze ja moge sprobowac.
Ogolnie jak sprzeglo nie smierdzi (kapustą) i nie zgrzyta to źle nie zmieniasz.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
27 sty 2013, 15:26

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 03 lip 2016, 09:46
Ja znam kobietę lat 35,której mąż.Chce kupić automat,bo sobie nie daje rady.Jazdy na innym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 03 lip 2016, 13:39
santiago,
Wiesz , bardzo Ci wspólczuję , bo zamiast cieszyc sie nowym autem i jazdą nim , to katujesz sie, szukając braków w tym co robisz nie tak .
Twój problem to nie nieprawidłowa zmiana biegów ( jako długoletni kierwoca robisz to zapewnie dosknale ) , ale nerwica natręctw .
Poradzisz sobie z biegami , będziesz szukał wyimaginowanych luzów w układzie kierwoniczym , nie to , to znowu zbyt głosny tłumik , opony i h-uj wie co jeszcze chora łepecyna wynajdzie .
Sam mam prawko juz trzy lata ( wpierw miałem automata ), teraz mam auto lepsze jakościowo , ale manual .
Lepiej i wygodniej sie jeżdzi automatem , ale niech Ci sie popsuje to zapłacisz za naprawę tyle ( w ogole jak znajdziesz mechanika , który się na tym dobrze zna , a zna się niewielu )aż Ci kolana sie ugną . A jak Ci padnie na drodze cokolwiek w automacie to go nie scholujesz drugim autem , tylko laweta - miałem dwa takie przypadki w automacie ( krew mnie zalewała ) .A laweta droga , szczególnie w nocy .
Nie wiem co Ci doradzić , masz problem nie z autem , ale z głową i może od tego zacznij ,,, jednak juz się leczyłeś to nie wiem co ???
W moim 10 letnim obecnym aucie tez wiele rzeczy mnie wkuuurwia , te jeba-ne zapające sie kontrolki , które zaraz gasna , co jest niezwykle wkurwia-jące .
Luksus kosztuje , niestety ,,, benzyna kosztuje , naprawy kosztuja , a najbardziej kosztuja nerwy z tym związane .
Można sie jeszcze przesiąść na rower ( autobusy jak ktoś mieszka w miescie ) , ale jak juz ktoś poczuł komfort jazdy autem to pierd000li dwukółki i hulajnogi .
Może ( na pewno bedzie to smieszne , ale może skuteczne ) znajdz jakiegoś dobrego kierowcę , który zna się na zmianie biegów i niech Ci udzieli parę lekcji co do prawidłowej zmiany biegów . Ja Ci ze swojej strony powiem ,że w kazdym aucie szczególnie nowym trzeba auto wyczuć ( szczególnie biegi ) zanim zacznie robic sie to prawidłowo . I jeszcze Ci powiem ,ze nawet najlepszym kierowcom zdarza się " pojechać zgrzytem " po zębatkach .
No bo jakie masz inne wyjście . To tylko rzecz , nawet jak rozwalisz skrzynie biegów ( nowej tak szybko nie rozwalisz ) to mechanicy Ci ja tak czy siak naprawią .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Natręctwa z samochodem

przez santiago 04 lip 2016, 18:57
tomek83 napisał(a):
Jesli to Ci pomoze ja moge sprobowac.


Wiem że to dziwne i nie chcę robić z siebie większego idioty niż jestem ale może by mi to pomogło...
Masz czas i możliwosc jakos teraz ?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa z samochodem

przez santiago 04 lip 2016, 21:42
Kalebx3 napisał(a): To tylko rzecz , nawet jak rozwalisz skrzynie biegów ( nowej tak szybko nie rozwalisz ) to mechanicy Ci ja tak czy siak naprawią .


Ale wiesz, ja sie mniej boje o skrzynie, bo rzeczywiście można ją naprawić (z rezta nigdy mi prze te 2 miesiace nie zgrzytnęła) ale o to że zmieniając biegi w złych momentach (przy zlych obrotach) nie dotrę odpowiednio silnika i np będzie miał gorsze osiagi. Jesli sie tak stanie nikt mi tego nie naprawi bo jak ? Pójdę do serwisu i powiem ze gorzej przyspiesza ? NIe naprawia mi zle dotartego silnika. Kiedys gdy nie mialem problemu z biegami, robilem to zupelnie bezwiednie, jak wiekszosc, teraz patrze na obrtomierz i wydaje mi sie ze przez to robie to troche inaczej niz kiedys (chyba troche dluzej ciągnę).
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa z samochodem

przez santiago 07 lip 2016, 20:31
I co, koniec tematu, widzę.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa z samochodem

przez veyron91 31 lip 2016, 22:45
Siemanko SANTIAGO , odewizj się na maila veyron91@wp.pl - mam ten sam problem... pogadamy
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 lip 2016, 22:33

Natręctwa z samochodem

przez DanielMyga 03 sie 2016, 11:29
Ja mam automatyczną skrzynię biegów i o nic się nie martwię.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 lip 2016, 07:38

Natręctwa z samochodem

przez Mezus 03 sie 2016, 14:14
To... przejdzie.
Kupę lat temu śp znajomy, za jakieś astronomiczne pieniądze sprowadził sobie nowe auto z Niemiec. Stać Go było, a nasze salony tej wersji nie proponowały.
Dziwiłem się, że ma strasznie brudno wewnątrz, że porysowany lakier, itp.
Myślałem, że ja tak nie będę- faktycznie, gdy jakiś czas później kupiłem salonowe nowe starałem się o nie dbać. Do czasu pierwszej wgniotki ( której sprawcy i tak nie znalazłem ), pierwszej rozlanej kawy, pierwszej dziury w tapicerce wypalonej żarem z papierosa.

Dziś, jeżdżąc już N-tym samochodem od tamtego czasu wychodzę z założenia, że to blaszane pudło, które ma się toczyć. Nie musi być piękne, wzbudzać zainteresowania*, nie bywa czyste, nie jest zadbane. A jak się zepsuje? To się będę martwił wtedy, skąd pieniądze na naprawę, gdzie naprawić- byle nie w trasie, w nocy i set km od domu.


* zazwyczaj jednak moje samochody wzbudzają niezdrowe zainteresowanie. Są tak brudne, że ostatnio odmówiono mi mycia na myjni, proponując usługę ekstra- dużo drożej i dużo dłużej trwającą :mrgreen:
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 03 sie 2016, 14:20
Dziś, jeżdżąc już N-tym samochodem od tamtego czasu wychodzę z założenia, że to blaszane pudło, które ma się toczyć.

Mezus, :brawo: :brawo: :brawo:
- fajnie to streściłeś.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do