Natręctwa z samochodem

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa z samochodem

przez santiago 01 lip 2016, 01:09
Witam wszystkich.
Był już tutaj podobny temat (sprzed kilku lat) ale mój problem trochę się różni chociaż również jego podmiotem jest samochód.
Generalnie nerwice natręctw mam od szkoły średniej (teraz mam 38 lat). Zaliczyłem ok 6-8 terapeutów przez te lata, żaden mi nie pomógł. Okresowo leki ale już od dawna nie, bo zawsze pomagały mi tylko przez okres początkowy więc dałem sobie z nimi spokój (podobnie jak z terapeutami). Moje problemy dotyczyły zawsze głównie rzeczy , a konkretnie przedmiotów na których mi najbardziej zależało. Zawsze byłem gadżeciarzem, zwykle gdy coś sobie kupiłem, coś o czym wcześniej marzyłem, w krótkim czasie dostawałem obsesji na punkcie tego przedmiotu sprowadzającej się lęku czy na pewno pozostaje w idealnym stanie, czy używam go w sposób idealny, nie szkodzę mu w żaden sposób. Często przyjmowało to formę tak uciążliwą że sprzedawałem ów przedmiot (z wielkim bólem), nie dawałem rady. Oczywiście rzeczy te zawsze w momencie sprzedaży były w idealnym stanie.
Ostatnio zakupiłem nowy samochód (spodziewałem się że będą problemy ale liczyłem że nieco mniejsze, niestety są dość duże). Pojawiło się natręcto które sprowadza się do lęku że może zmieniam biegi w sposób niewłaściwy, a skoro auto jest na dotarciu to powinienem to robić idealnie, bo ten okres (okres docierania) decyduje o tym jak to auto bedzie jezdzic w przyszłości.
Jeżdrzę od prawie 20 lat (od ok 18 roku życia), nigdy nie miałem najmniejszej stłuczki i chyba prowadzę całkiem nieżle, nigdy tez nie miałem problemów z biegami, zmieniałem je jak wiekszosc kierowców całkowicie bezwiednie, nie zastanawiając się. Do teraz... gdy nagle zacząłem o nich myśleć. Problem w tym że nie mogę znow robić tego automatycznie bo cały czas o tym pamiętam, ilekroć zmieniam bieg jestem tego świadom i to mi przeszkadza, Gdybym zapomniał o tym problemie i robil to znów automatycznie, bezwiednie , jestem na 100% pewny ze robilbym to doberze. Ale gdy robie to zastanawiając się... już nie wiem jak to robić by miec pewnośc ze jest ok. Zacząłem ostatnio czytac w necie o zmianie biegów, po godzinach czytania roznych forow stwierdzilem ze optymalnie bedzie zmieniac je przy 3tys obrotów. Tyle ze ja nigdy wczesniej nie patrzylem na to, zawsze zmieniałem je na słuch jak większośc. Nie chcę przyzwyczajac sie do nowego nawyku przez to ze mam natręctwo. Po prostu nie wiem już co mam zrobić, oczywiscie mam tez obsesje na punkcie doszukiwania się różnych rysek (to mialem i z wczesniejszymi autami) ale natręctwo z biegami jest duzo gorsze bo fakt ze rysek nie ma moge sobie dosc łatwo wytłumaczyć a to już nie. Pomyśłem w końcu że mógłbym wykupić sobie pojedynczą lekcję u gościa z jakiejs szkoły jazdy, który wsiadłby ze mną i ocenił że wrzucam biegi tak jak trzeba, ale to zakrawa na absurd , mam prawko od 20 lat, nie wiem tez czy mozna wykupić jedna lekcje i czy możliwe jest odbyć ją we własnym aucie a nie z tej szkoły ) gdyby to nie było w moim aucie taka lekcja nic by mi nie dała. Nie mam za bardzo znajomych których mógłbym poprosić o ocenienie tego jak zmieniam biegi, nie wiem tez jak miałbym to komuś wytłumaczyć. Ręce mi opadają, nie chcę sprzedawac tego auta jak wielu rzeczy przed nim, bardzo mi sie podoba i chcę się nim cieszyć.... Będę wdzieczny za wszelkie rady, zarowno jesli chodzi o moją psychikę jak i te praktyczne dotyczące samego auta i jak sobie z nim poradzić. Pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez elo 01 lip 2016, 01:24
leki bierzesz?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Natręctwa z samochodem

przez santiago 01 lip 2016, 08:09
Tak jak napisałem, zdarzały mi się okresy gdy je brałem, ale nigdy mi nie pomagały, z wyjątkiem okresów początkowych gdy zaczynałem brać, dlatego już od dawna żadnych leków nie biorę.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez elo 01 lip 2016, 08:24
no to sie nie dziw ze nn cie meczy - to nie przeziebienie
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Natręctwa z samochodem

przez santiago 01 lip 2016, 09:01
Brałem w życiu co najmniej 20 różnych typów leków zapisywanych przez psychiatrów, skoro nie pomagały jaki sens się nimi faszerować i znosić skutki uboczne.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez kotek em 01 lip 2016, 09:30
Kup auto z automatem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez elo 01 lip 2016, 10:19
santiago napisał(a):Brałem w życiu co najmniej 20 różnych typów leków zapisywanych przez psychiatrów, skoro nie pomagały jaki sens się nimi faszerować i znosić skutki uboczne.


wymien prosze te 20 roznych typow :angel:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez Aligheri 01 lip 2016, 10:32
Zakup auta z automatem jest najprostszym rozwiązaniem, szkoda tylko że nie rozwiąże Twojego problemu związanego z zaburzeniem, a Twoje obsesje przybiorą inną formę i chyba nie będziesz im w nieskończoność ustępował. Sam dobrze o tym pewnie wiesz skoro tyle lat chorujesz na to. Możesz ciągle od tego uciekać, ignorować, ale w tle to zawsze będzie z Tobą, jak cień. Jak dla mnie sprawa wygląda tak że podejmujesz leczenie, albo zmagasz się z tym, nie ma tutaj miejsca na ustępstwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
04 maja 2016, 14:29

Natręctwa z samochodem

przez santiago 01 lip 2016, 10:42
Leczyłem się przez lata i nic to nie dało. Zakup auta z automatem... coś takiego mógłbym rozważyć za 4-5 lat gdy będę znów zmieniał samochód, teraz sprzedaż nowego samochodu który odebrałem raptem 2 miesiące temu byłby katastrofą. Wolałbym jakaś wskazówkę jak technicznie radzić sobie z tym problemem. Może to śmiesznie zabrzmi ale chyba pozostaje mi poszukać kogoś kto wsiądzie ze mną do auta i powie czy dobrze zmieniam te biegi. Ktoś chętny ?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez elo 01 lip 2016, 11:23
elo napisał(a):
santiago napisał(a):Brałem w życiu co najmniej 20 różnych typów leków zapisywanych przez psychiatrów, skoro nie pomagały jaki sens się nimi faszerować i znosić skutki uboczne.


wymien prosze te 20 roznych typow :angel:

:)))
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Natręctwa z samochodem

przez santiago 01 lip 2016, 11:51
Wszystkich na pewno nie wymienie bo zacząłem je brac pod koniec liceum, nie wiem tez po co Ci to wyliczenie. Z tych które pamiętam, seronil, seroksat, anafranil (najgorsze skutki uboczne), tritico itp. Wsumie brałem je ponad 10 lat (z przerwami) i mysle ze było ich nawet wiecej niż 20, były to zarowno "inhibitory" wychwytu zwrotnego serotoniny (jesli dobrze top piszę), jak i 3-pierscieniowe. Psychologów przerobiłem koło 8 , psychiatrów 4-5
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez kotek em 01 lip 2016, 12:05
Jeśli zmieniasz biegi w taki sam sposób, jak przez ostatnie 20 lat i nigdy wcześniej nie zepsułeś skrzyni, tzn. że robisz to prawidłowo ;).
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Natręctwa z samochodem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 lip 2016, 17:58
Automat,jest bardzo dobrym rozwiązaniem.W USA,ma go tam prawie każdy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Natręctwa z samochodem

przez santiago 01 lip 2016, 20:49
Tak rozumiem, ale przecież nie sprzedam nowego auta, które mam od 2 miesiecy zeby kupić kolejne z automatem. Samochód jest nowy od dealera i gdybym go teraz sprzedał z miejsca straciłbym na nim 10-15% (nowe auto traci najszybciej i po wyjechaniu z salonu z miejsca traci ok 10% wartości) Więc to byłaby totalna głupota. O automacie moge pomyslec , tak jak pisalem wyzej, gdy bede znow zmieniac auto za kilka lat.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 lip 2016, 00:47
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do