Rozmiar obuwia

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Rozmiar obuwia

przez endriej 29 maja 2016, 22:30
Witam!
Chciałbym przedstawić swój problem i ewentualnie przeczytać opinie czy moje zachowanie jest normalne. Otóż zaczęło się to kilka lat temu i powtarza za każdym razem gdy kupuje obuwie. Może to się wydawać śmieszne, jednakże przejdę do rzeczy. Mam 18 lat i za każdym razem gdy kupuje nową parę butów, staram się dobrze dobrać numer buta w sklepie, gdy wydaje mi się on idealny, kupuję. Jednakże po dotarciu do domu przymierzam je milion razy i zawsze coś musi być nie tak, a mianowicie, zazwyczaj wydają mi się za małe bądź za duże. Wahanie w okolicach połowy rozmiaru, nie więcej. Gdy stwierdzę że są za małe, wymieniam je na pół rozmiara większe, niby normalne, ale jednak gdy je już wymienię, dochodze do wniosku że tamte jednak byłe lepsze i ponownie je wymieniam, i tak ciągle w kółko, aż matka mnie w nich nie wyrzuci z domu abym nie mógł ich już wymienić. Czy to jest normalne ? Gdy już przejdę się w nich po zewnątrz, oczywiście stwierdzę że to nie mój rozmiar. Jedyne o czym myślę w każdej chwili to te pitolone buty i ich rozmiar. Czy są dobre ? Czy nie będą wyglądały na mojej stopie jak kajak? Gdy wkładam do nich wkładkę, są idealne, jednakże nie wiem czemu, (nie chce jej?) stwierdzam że skoro kupiłem nowe buty to nie powinienem wkładać do nich jakichś zbędnych rzeczy. Przeraża mnie że to tylko 200 zł, a ja robie z tego koniec świata. Zarabiam sam, nie jestem rozpieszczonym gówniażem, któremu mamusia daje na nowe najki.łb
Jest jeszcze jakaś najdzieja dla mnie :P ? Jak wychodzę na zewnątrz to non stop patrzę się na te zakichane buty i ciągle sprawdzam czy aby to na pewno mój rozmiar i tak w kółko. Miał ktoś podobny problem? Chciałbym aby ktoś ode mnie zabrał moje nowe buty, nawet oddam za darmo, juz wole moje stare zniszczone reeboki, z którym był taki sam problem, aczkolwiek jakoś do nich przywykłem. Proszę się o waszą wypowiedź. Życie mi brzydnie przez te glupie buty, aż mi wstyd jest tu pisać z jakim głupim problemem się borykam.
Dziękuję.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 maja 2016, 22:05

Rozmiar obuwia

Avatar użytkownika
przez NN4V 30 maja 2016, 08:13
Natręctwo.
Ciekawe, że tak selektywnie umiejscowione, jeśli innych brak.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozmiar obuwia

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 30 maja 2016, 10:20
Jeśli to jedyny problem jaki masz z psychiką to bym się nie przejmował. Pewnie większym problemem jest to, że się tym martwisz. Jeśli nie czujesz jakiś innych zmian ze sobą to bym to zignorował. Ludzie tu mają dużo poważniejsze zaburzenia, radzę zbagatelizować to. Jak zwraca się dużo uwagi na jakieś natręctwo to się można nakręcić.

Napisz jak zaczniesz słyszeć głosy, albo nie będziesz miał siły wyjść z łóżka, bo życie jest złe.

Może po prostu ci zależy na tym, żeby mieć dobrze dobrane. Ja miałem takiego bzika na punkcie okularów, ciągle je czyściłem, wkurzały mnie zabrudzenia.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozmiar obuwia

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 maja 2016, 12:26
Ja mam lat 39 po buty z mamą chodzę,bo nie umiem sam kupić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Rozmiar obuwia

Avatar użytkownika
przez Michellea 30 maja 2016, 16:24
Może poczekaj trochę, a do tych też się przyzwyczaisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2234
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Rozmiar obuwia

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 30 maja 2016, 19:45
Bez kitu, to jak często Ty buty kupujesz, że masz natręctwo z tym związane? :) :)
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Rozmiar obuwia

przez endriej 02 cze 2016, 15:58
to chyba chodzi ogolnie o zakupy... kupilem telefon, nowka sztuka... juz sie zastanawiam czy nie sprzedac go i kupic innego, bo moge miec lepszy w tej samej cenie. plastik jest niedokladnie spasowany w telefonie, mysle dalej tylko o tym o.O... Kolega wlasnie stwierdzil ze serio, jak cos kupie to musi byc dla mnie idealne :/
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 maja 2016, 22:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do