Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

przez csrpk 04 maja 2016, 01:18
Jak oceniacie wplyw srodkow stymulujacych na obsesyjne mysli? U mnie np taka kawa nasila je. Po metylofenidacie tez tak srednio sie czulem, zwlaszcza pod odstawieniu anafranilu totalna wtopa.

Interesuja mnie wasze doswiadczenia (osob ktore rowniez zmagaja sie z natretnymi myslami) jak z kolei na was dzialaja substancje stymulujace. Z gory dziekuje za opisanie waszych dowiadczen.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Avatar użytkownika
przez Michellea 04 maja 2016, 01:28
Kawę pijam raz na jakiś czas, ale herbatę hurtowo. Nie wiem, czy picie lub niepicie wpływa jakoś na natręctwa. Nie zauważyłam tego. Jedyne co, to że jak nie napiję się herbaty to czasem spada mi ciśnienie, źle się czuję, a jak źle się czuję to natręctwa są gorsze.
Ale nie po raz pierwszy słyszę o tym, że ponoć kofeina nasila NN.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2144
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

przez csrpk 04 maja 2016, 10:53
Ehe, dzieki za wniesienie czegos do tematu..
Oczywiscie nie zamykalbym sie tylko do kregu kofeiny czy metylofenidatu. Wellbutrin czy nawet jakies uliczne dragi rowniez podpialbym pod dyskusje.

Wydaje mi sie ze niektore ze stymulantow moga zwiekszac poziom lęku i przez to nasilaja sie natrectwa (w szczegolnosci chodzi mi o natretne mysli ale powiedzmy ze nie bede sie zamykal wylacznie na tym). Aczkolwiek, biorac silne bezno czulem sie komfortowo, jednak w pewnym stopniu i tak wystepowaly jakies malutkie natrectwa. Czyli teoretycznie u niektorych tak jak u mnie moze sie pojawic silniejszy lęk, ale i same w sobie natrectwa rowniez moga byc silniejsze.
Nie jest to oczywiscie regula, bo czasem czuje sie dobrze, ale przewaznie zamiast lepszej koncentracji itd jest gorzej bo sciska mnie lęk i pojawia sie wiecej niechcnianych mysli. Pozdro ;) i zachecam do dyskusji..
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

przez csrpk 04 maja 2016, 15:52
Moge wlasciwie jeszcze poszerzyc temat o rozne czynniki, inne substancje ktore na was wplywaja pozytywnie lub negatywnie. Zalezy od Waszych doswiadczen..
Np mala ilosc snu i brak odpoczynku, niezdrowe produkty w diecie ktorych trzeba unikac, suplementy diety jak np magnez, inozytol, NAC czy tez chociazby rozne rodzaje aktywnosci fizycznej jak bieganie, silownia, plywanie itp..

Zachecam do dyskusji moze miec dla wszystkich obopolna korzysc wymiana doswiadczen.

Ja moge dodac ze napewno uprawianie sportu bardzo pomaga. Szczegolnie na rozladowanie stresu i poprawe humoru, nie wiem w jakim stopniu ale napewno w jakims nieweluje tez natretne mysli pozdrawiam ;)
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Avatar użytkownika
przez Michellea 04 maja 2016, 16:02
Mała ilość snu powoduje, że nie mogę przestać myśleć nad tym co pomyślałam :lol: Natomiast jeśli chodzi o widoczne kompulsje, to wtedy przestaję się tak przejmować czystością i nie myję rąk po 10 razy.
U mnie intensywny wysiłek fizyczny powoduje raczej nasilenie natrętnych myśli. Bo mam wtedy uczucie naćpania i zazwyczaj jestem też głodna.
Magnez biorę doraźnie jak mam drżenie powieki albo mięśni ogólnie albo jak się nie wyśpię. Czy na natręctwa wpływa nie wiem, polepsza ogólne samopoczucie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2144
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 04 maja 2016, 16:09
Ja piję herbatę, ale związku żadnego nie zauważyłem. Czasem mi trudno zasnąć jak wypiję za dużo Coca-Coli. Generalnie przydałoby się trochę więcej chęci, ale lekarz rozkłada ręce.

Z resztą kto się połapie. Czasem może być beznadziejny stan, a humor dopisuje. Innym razem jest wszystko, a jakoś radości brak. Tak samo z alkoholem czy innymi środkami, raz złapiesz dobrą fazę, a raz badtripa.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 maja 2016, 17:05
Generalnie panuje pogląd, że (psycho)stymulanty nasilają/pogarszają natręctwa/OCD. Nie mówię tu akurat konkretnie o kofeinie czy metylofenidacie ale raczej ogólnie o całej tej grupie farmakologicznej. Może wynikać to z kilku rzeczy.

Obsesje (natrętne myśli) podobnie jak urojenia (nieprawdziwe sądy i przekonania oporne na argumentację i podtrzymywane mimo dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość) są zaburzeniami treści myślenia w związku z czym rządzą nimi podobne mechanizmy, aczkolwiek różnią się specyfiką (np. przy urojeniach brak jest wglądu i krytycyzmu, który to z kolei jest obecny przy obsesjach).

Zgodnie z dopaminową hipotezą schizofrenii (czy ogólnie: psychozy) w tej jednostce chorobowej mamy do czynienia z dysfunkcją szlaków dopaminergicznych, a ściślej- niedoborem dopaminy na szlaku mezokortykalnym, co powoduje tzw. objawy negatywne, a także afektywne i poznawcze, oraz nadmiarem dopaminy na szlaku mezolimbicznym, co odpowiada za tzw. objawy pozytywne (do których zalicza się m.in. urojenia). Psychostymulanty (z których większość jest silnie dopaminomimetyczna= nasila neurotransmisję dopaminergiczną) mogą nasilać/pogarszać objawy pozytywne psychozy czy wręcz doprowadzić do wystąpienia psychozy u predysponowanej osoby, która nigdy wcześniej na psychozę nie cierpiała. Jest to znane jako psychoza amfetaminowa. Nazwa jest jednak nieco myląca, bo w praktyce dowolny psychostymulant (kokaina, metamfetamina itp.) może doprowadzić do wystąpienia psychozy, a nie jedynie sama amfetamina.

Ale co to ma wspólnego z nerwicą natręctw/OCD? Etiopatogeneza tego zaburzenia jest wieloczynnikowa i nie do końca poznana (podobnie jak etiologia psychoz) toteż nie można nadmiernie upraszczać tematu. Wiadomo jednak, że w NN/OCD dochodzi (m.in.) do obniżenia poziomu serotoniny w jądrach podstawnych, podwyższenia poziomu dopaminy w korze przedczołowej (na dopaminergicznym szlaku mezokortykalnym) oraz dysfunkcji neurotransmisji w układzie glutaminergicznym (podobna dysfunkcja może leżeć również u podstaw psychoz zgodnie z glutaminergiczną hipotezą schizofrenii).

Zmierzając do sedna...
Większość psychostymulantów wykazuje działanie prodopaminergiczne, poza tym niektóre z nich mogą powodować ekscytotoksyczność (nadmierna aktywacja układu glutaminergicznego, która powoduje uszkodzenie/śmierć neuronów). Psychostymulanty mogą powodować/nasilać zachowania kompulsywne, zaburzają kontrolę impulsów, nawyków i popędów. Poza tym jak słusznie zauważono stymulanty mogą zwiększać poziom lęku, a jakby nie patrzeć, mimo odmiennej etiopatogenezy od typowych zaburzeń lękowych (jak GAD, PD, SAD) nerwica natręctw/OCD wciąż klasyfikowane jest jako zaburzenie lękowe.

Konkluzja z tego płynie taka- lękowcy/ osoby borykające się z natręctwami/ osoby predysponowane do psychoz powinny raczej wystrzegać się psychostimów. Oczywiście są wyjątki.

Sprawa nieco komplikuje się jeżeli ktoś jednocześnie cierpi na NN/OCD oraz ADD/ADHD, gdzie stymulanty wykazują zupełnie odmienne działanie, ale to już temat na inny post.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

przez csrpk 04 maja 2016, 20:13
Lord Kapucyn napisał(a):Generalnie panuje pogląd, że (psycho)stymulanty nasilają/pogarszają natręctwa/OCD. Nie mówię tu akurat konkretnie o kofeinie czy metylofenidacie ale raczej ogólnie o całej tej grupie farmakologicznej. Może wynikać to z kilku rzeczy.

Obsesje (natrętne myśli) podobnie jak urojenia (nieprawdziwe sądy i przekonania oporne na argumentację i podtrzymywane mimo dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość) są zaburzeniami treści myślenia w związku z czym rządzą nimi podobne mechanizmy, aczkolwiek różnią się specyfiką (np. przy urojeniach brak jest wglądu i krytycyzmu, który to z kolei jest obecny przy obsesjach).

Zgodnie z dopaminową hipotezą schizofrenii (czy ogólnie: psychozy) w tej jednostce chorobowej mamy do czynienia z dysfunkcją szlaków dopaminergicznych, a ściślej- niedoborem dopaminy na szlaku mezokortykalnym, co powoduje tzw. objawy negatywne, a także afektywne i poznawcze, oraz nadmiarem dopaminy na szlaku mezolimbicznym, co odpowiada za tzw. objawy pozytywne (do których zalicza się m.in. urojenia). Psychostymulanty (z których większość jest silnie dopaminomimetyczna= nasila neurotransmisję dopaminergiczną) mogą nasilać/pogarszać objawy pozytywne psychozy czy wręcz doprowadzić do wystąpienia psychozy u predysponowanej osoby, która nigdy wcześniej na psychozę nie cierpiała. Jest to znane jako psychoza amfetaminowa. Nazwa jest jednak nieco myląca, bo w praktyce dowolny psychostymulant (kokaina, metamfetamina itp.) może doprowadzić do wystąpienia psychozy, a nie jedynie sama amfetamina.

Ale co to ma wspólnego z nerwicą natręctw/OCD? Etiopatogeneza tego zaburzenia jest wieloczynnikowa i nie do końca poznana (podobnie jak etiologia psychoz) toteż nie można nadmiernie upraszczać tematu. Wiadomo jednak, że w NN/OCD dochodzi (m.in.) do obniżenia poziomu serotoniny w jądrach podstawnych, podwyższenia poziomu dopaminy w korze przedczołowej (na dopaminergicznym szlaku mezokortykalnym) oraz dysfunkcji neurotransmisji w układzie glutaminergicznym (podobna dysfunkcja może leżeć również u podstaw psychoz zgodnie z glutaminergiczną hipotezą schizofrenii).

Zmierzając do sedna...
Większość psychostymulantów wykazuje działanie prodopaminergiczne, poza tym niektóre z nich mogą powodować ekscytotoksyczność (nadmierna aktywacja układu glutaminergicznego, która powoduje uszkodzenie/śmierć neuronów). Psychostymulanty mogą powodować/nasilać zachowania kompulsywne, zaburzają kontrolę impulsów, nawyków i popędów. Poza tym jak słusznie zauważono stymulanty mogą zwiększać poziom lęku, a jakby nie patrzeć, mimo odmiennej etiopatogenezy od typowych zaburzeń lękowych (jak GAD, PD, SAD) nerwica natręctw/OCD wciąż klasyfikowane jest jako zaburzenie lękowe.

Konkluzja z tego płynie taka- lękowcy/ osoby borykające się z natręctwami/ osoby predysponowane do psychoz powinny raczej wystrzegać się psychostimów. Oczywiście są wyjątki.

Sprawa nieco komplikuje się jeżeli ktoś jednocześnie cierpi na NN/OCD oraz ADD/ADHD, gdzie stymulanty wykazują zupełnie odmienne działanie, ale to już temat na inny post.


Powyzszy opis problematyki omawianych zagadnien pewnie zatem tlumaczy, dlaczego do srodkow (nieco rzadziej) przepisywanych na OCD sa atypowe neuroleptyki. Konflikt jedynie polega na tym, iz powodzenie leczenia negatywnych objawow schizofrenii nie jest zbyt speklatularne i efektowne.

Choc obydwa zaburzenia maja jakas czesc wspolna jesli chodzi o ich etiologie, to wydaje mi sie, ze pacjenci z OCD troche lepiej reaguja na dzialanie lekow neuroleptycznych.

Zastanawia mnie jeszcze aspekt ukladu glutaminergicznego, mianowicie czy istnieja jakies srodki farmaceutyczne, ktore moglbyby nieco poprawic dzialanie w tym obszarze, chociaz z drugiej strony podejrzewam, ze jesli bylyby stosowane, czesciej poruszano by dyskusje na ten temat.

Niestety chyba musze stwierdzic (chociaz stawialem sobie rozne hipotezy na temat swojej diagnozy i wciaz nie jestem pewien), ze problem dotyczy rowniez mnie. Zupelnie inaczej funkcjonuje i wzjajemna komunikacja z otoczeniem jest zupelnie inna, gdy to cos (mam silne podejrzenie o natrectwa, a to co jest pewne to zaburzenia toku myslenia) mi nie przeszkadza..

Lord, nie wiem jak wygladala sytuacja u ciebie, w jakims temacie czytalem, ze rowniez brales cos na natretne mysli? tyle, ze pewnie nie meczyly cie, az tak bardzo jak typowe osoby, u ktorych istnieje to zaburzenie.

Czy moglbys podzielic sie ze swojej obszernej wiedzy co oprocz lekow, ktore chyba wszyscy znaja, pomaga przy tych dolegliwosciach?
Ja osobiscie slyszalem ze polaczenie N-acetylo-cysteiny jako dodatek do SSRI daje dobre rezultaty i jest to chyba potwierdzone badaniami naukowymi..
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 maja 2016, 20:36
csrpk napisał(a):Zastanawia mnie jeszcze aspekt ukladu glutaminergicznego, mianowicie czy istnieja jakies srodki farmaceutyczne, ktore moglbyby nieco poprawic dzialanie w tym obszarze, chociaz z drugiej strony podejrzewam, ze jesli bylyby stosowane, czesciej poruszano by dyskusje na ten temat.


N-acetylocysteina działa właśnie m.in. poprzez układ glutaminergiczny, poza tym jest jeszcze memantyna (antagonista NMDA), a także off-label próbowano wykorzystać lamotryginę (lek przeciwpadaczkowy/ stabilizator).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

przez csrpk 04 maja 2016, 22:10
Lord Kapucyn napisał(a):N-acetylocysteina działa właśnie m.in. poprzez układ glutaminergiczny, poza tym jest jeszcze memantyna (antagonista NMDA), a także off-label próbowano wykorzystać lamotryginę (lek przeciwpadaczkowy/ stabilizator).


Skoro dziala NAC jeszcze bardziej pomocny(?) moglby byc glutation, ktory jest sporo drozszy od swojego prekursora. NAC ma wlasnie glownie wplywac na produkcje glutationu, aczkolwiek ulepszona cysteiny moze jeszcze za pomoca innych mechanizmow pomaga w OCD, pewnie bedziesz wiedzial lepiej..

Lamotrygina jak dla mnie jest strzalem w 10 byc moze rowniez pomaga mi w natrectwach, w dziwnie pozytywny sposob wplywa na emocje nie splycajac ich- wrecz odwrotnie.. Poza tym, co odkrylem pare dni temu, daje mi strasznego energetycznego kopa (nie w sposob jak feta, powiedzmy, tylko jesli chodzi o czujnosc, wydolnosc i ogolna moc do dlugiej pracy). Po strasznej sennosci na anafranilu postanowilem dac jej szanse(odstawilem ja w pewnym momencie) i sprawdzic reakcje organizmu. Zadzialala pozytywnie od pierwszej tabletki jak za poprzednim razem+ nastepnego ranka ku mojemu zdziwieniu nie bylem senny po anafranilu tylko kompletnie rzeski i wstalem przed budzikiem. A jeszcze po kawie dzisiaj na silce to latalem jak bym na serio cos buchnal :) Pomimo w pewnym stopniu ujemnego wplywu na f. poznawcze uwazam ja jednak za dobry lek..

Slyszalem co nieco o memantynie, skoro produkuja ja firmy zajmujace sie dystrybucja "smart drugs" w proszkach to musi cos w niej byc, nie wiedzialem jednak, ze jest przydatna rowniez przy ocd..

To moja krotka konkuzja odnosnie wpomnianych sbustacji, a skoro jestesmy przy tym watku napisz mi, prosze, jaka jest twoja opinia o pirybedylu..
Po pierwsze biore anafranil chcialem zrobic lekki odblok funkcji sexualnych, ktore niebawem nieco przygasna, a poza tym zastanawiam sie nad dodaniem solianu wlasnie na natrectwa. Po obydwu specyfikach prolaktyna pojdzie mocno w gore i zastanawiam sie czy jako lek dzialajacy dopaminowo pirybydyl bedzie w stanie przywrocic ja do granicy normy.
Z gory dzieki i serdeczne elo
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Avatar użytkownika
przez tahela 06 maja 2016, 04:06
pije kawe i herbate nigdy zwiazku z NN nie zauważyłam
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

przez csrpk 06 maja 2016, 09:37
Jak widac zalezy od organizmu, stopnia nasilenia choroby. Poza tym w moim przypadku nie ma komplusji a wystepuja silne mysli obsesyjne. Moze ktos z przewaga tych pierwszych ma mniejsze problemy po kawce:) BTW jak bylem mlodszy i problem dotykal mnie w duzo mnejszym stopniu tez mala czarna specjalnej roznicy nie robila;) Obecnie pije albo zadko, albo jak jestem na lekach serotoninowych wtedy nie jest to dla mnie tak bardzo dokuczliwe. Pozdro
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

Avatar użytkownika
przez Michellea 06 maja 2016, 12:04
Poza tym w moim przypadku nie ma komplusji a wystepuja silne mysli obsesyjne.

Co przez to rozumiesz? Nie ma NN bez kompulsji, można ich nie zauważać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2144
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Opinie o zwiazku natrectw ze stymulantami(kofeina, MPH, itp)

przez csrpk 06 maja 2016, 14:12
nie myje rak, nie sprawdzam roznych rzeczy, max co z kompulsji to widze plyty chodnikowe zauwazam tylko przez chwile to, ale nie przeszkadza mi to zupelnie wiec nie wiem czy sie to zalicza. lubilem sobie grac co najwyzej za malolata ze stawalem w jakis chronologiczny sposob..

u mnnie sa tylko silne mysli schiz z nozem np, ale bardziej mniej stresuje ze ta druga osoba dostrzeze. cos w stylu uderzyc w stol to nozyce sie odezwa. tym bardziej, ze poza rozpraszajacymi myslami mam problemy z koncentracja i moje ruchy jesli chodzi przykladowo o ugotowanie czegos nie sa plynne, gdzie patelnia to tamto co zrobic najpierw, takie proste czynnosci sa dla mnie skomplikowane niestesty nawet jak mi ktos nie patrzy na rece..
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
15 gru 2015, 13:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do