Założyłem gumkę. To działa

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Radosnek 27 kwi 2016, 17:09
Witajcie. Z nerwicą zmagam się od około 7 lat. Dopiero dziś mogę powiedzieć, że dość dobrze sobie z nią radzę. Moja nerwica z biegiem lat przeistaczała się i przybierała wciąż nowe formy. Począwszy od objawów psychosomatycznych - co skutkowało dziesiątkami badań w szpitalach - do natręctw myśli, lęków, napięć nerwowych itp.

Lęków nie dało się określić. Podobne sytuacje przeżywałem raz w towarzystwie lęków, innym razem na spokojnie, bez nich. W końcu zacząłem dostrzegać gdzieś w tle myśli, które wcześniej były niemal niedostrzegalne, a które natychmiast mnie napinały. Były to natręctwa, które gdzieś w tle wciąż mnie nakręcały. Zacząłem stosować technikę, która jest dość dyskretna i w moim przypadku, ale i też w przypadku kilku innych osób - bardzo skuteczna. Należy zaopatrzyć się w nieco większą gumkę recepturkę i przełożyć ją przez dłoń, żeby utrzymywała się nam na nadgarstku. Gdy tylko dostrzeżemy natrętne myśli naciągamy gumkę i strzelamy sobie z niej w wewnętrzną stronę nadgarstka. Tym sposobem nagle "trzeźwiejemy" i wracamy na normalne tory. Po dłuższym stosowaniu tej techniki o wiele lepiej dostrzegać będziemy natręctwa które nam towarzyszą i o wiele szybciej będziemy przerywać nerwicowe koło.

Uwaga! Początkowo nie potrafiłem rozróżnić czy pojawiające się myśli są natręctwami czy zwykłymi myślami, które pojawiają się u każdego człowieka, dlatego z gumki strzelałem już w momencie napinania mięśni i innych objawów nerwicowych. To była pewnego rodzaju kara. Ważne jest też, żeby ustalić sobie 15 minut dziennie w którym będziecie mogli najzwyczajniej poddać się tym myślom. Mogą to być wolne godziny po pracy lub poranne. Ważne, by nie było to przed snem, wtedy ma to na nas zły wpływ. W moim przypadku była to chwila o 16:00 - 16:15, choć z czasem nawet nie będziemy mieli już na to "ochoty".

Nie rezygnujcie nawet jeśli nadgarstek będzie swędział z bólu, ani też jeśli kilka razy po prostu Wam się to nie uda i zapomnicie o tym by się w taki sposób ukarać. Po prostu próbujcie dalej. Do skutku. Być może znacie już ten sposób, może nie u każdego to działa, ale było to dla mnie pomocne, więc się tym z Wami dzielę. Piszcie czy spróbujecie/próbowaliście/stosujecie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 18:35

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Radosnek 28 kwi 2016, 12:01
Nie interesują mnie historyjki o pedałach. Ten sposób to najnormalniejsza forma terapii zalecana przez psychoterapeutów. Widzę, że szkoda się tutaj wysilać, by komukolwiek tutaj proponować jakiekolwiek rozwiązania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 18:35

Założyłem gumkę. To działa

przez ala1983 28 kwi 2016, 14:36
Radosnek napisał(a): Zacząłem stosować technikę, która jest dość dyskretna i w moim przypadku, ale i też w przypadku kilku innych osób - bardzo skuteczna. Należy zaopatrzyć się w nieco większą gumkę recepturkę i przełożyć ją przez dłoń, żeby utrzymywała się nam na nadgarstku. Gdy tylko dostrzeżemy natrętne myśli naciągamy gumkę i strzelamy sobie z niej w wewnętrzną stronę nadgarstka.

Radosnek napisał(a):Ten sposób to najnormalniejsza forma terapii zalecana przez psychoterapeutów.


To ciekawe co piszesz, bo jak bylam na oddziale nerwic to proponowana przez ciebie technika byla zaliczana do metod samookaleczania siebie, co kwalifikowalo do przeniesienia na oddzial zamkniety.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez tahela 29 kwi 2016, 10:29
Radosnek,
ja stosuje od dawna cos podobnego , tylko w samej formie psychicznej, bez żadnych akcesoriów, mozna sie tego wyuczyć spokojnie , działa, teraz mam w miare spokoj , nic nie musze stosowac za bardzo :mrgreen: :P :D
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Radosnek 30 kwi 2016, 08:54
Może w takich oddziałach wyczuleni są na tego typu metody, ale teraz zadam dwa pytania czy gumka recepturką można sie okaleczać? Zamiast tego można sie za każdym razem uszczypnąć, ale gumkę zauważamy, wiec moim zdaniem skuteczniej o tym pamiętamy. Kolejne moje pytanie to czy czlowiek samookalaczający sie to nadal człowiek dotknięty tylko nerwica? Nigdy nie mialem ochoty sie okaleczać ani nie znam żadnego nerwicowca który by sie okaleczał, wręcz przeciwnie my sie takich rzeczy obawiamy.

Trzecie pytanie do koleżanki której udalo sie to bez dodatkowych atrybutów. Możesz opowiedzieć mi cos więcej o tym? No i swojej przygodzie z nerwica?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 18:35

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez lucy1979 30 kwi 2016, 10:52
Jak przeczytałam tytuł to myslalam, ze bedzie o seksie :(
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Liber8 30 kwi 2016, 12:52
lucy1979 napisał(a):Jak przeczytałam tytuł to myslalam, ze bedzie o seksie :(

Bo chwytliwy tytuł miał przyciągnąć dyskutantów, a odepchnął, 90% wchodzących miało nadzieję poczytać o seksie. Gumka na nadgarstku - nie słyszałem o tym wcześniej, z opisu wynika, że ma to sens i może działać, za to nazwa tematu beznadziejna :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
645
Dołączył(a)
17 lut 2016, 15:49

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Radosnek 30 kwi 2016, 16:42
Tytuł miał przyciągnąć uwagę. Jesli odepchnął to w takim razie slabo mi z nim poszlo :p sposób byl mi pomocny bo przerywał nerwicową pętlę. Ale jedno działanie nerwicy nie powstrzyma. Musi to być szereg działań. Ja staram się co chwilę czymś zajmować. Nie dopuszczać do bezczynności :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 18:35

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 maja 2016, 11:04
O tej gumce i innych metodach stopowania niechcianych myśli czytałam w super książce "Optymizmu można się nauczyć" Seligmanna. Uwaga ode mnie, ja w ten sposób stopowałam nie tylko natrectwa, ale także pesymistyczne myśli o sobie, o przyszłosci itd. Podpowiem, ze umysł nie znosi prózni, po zastopowaniu negatywnej myśli najlepiej od razu przywołać pozytywna, żeby zastapic czyms niechciane treści.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 maja 2016, 13:02
lucy1979 napisał(a):Jak przeczytałam tytuł to myslalam, ze bedzie o seksie :(


Ja też,ale głodnemu chleb na myśli :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Monster6 02 maja 2016, 14:06
Działa w końcu trzeba się zabezpieczać,ale bez gumy lepiej.To jak lizanie lizaka przez szybę.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Radosnek 08 maja 2016, 13:16
Bittersweet bardzo fajna porada z tym, że umysł nie znosi próżni, warto o tym pamiętać. A z czym Ty się zmagasz? Z nerwicą natręctw czy masz jeszcze inne zmagania?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 18:35

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 maja 2016, 15:15
Radosnek, mam zaburzenie osobowości. NN i depresja to niektóre z objawów.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Założyłem gumkę. To działa

Avatar użytkownika
przez Radosnek 13 maja 2016, 06:55
Ciężkie to nasze życie... Udaje ci sie jakos funkcjonować w społeczeństwie? Dajesz rade pracować? Zalozylas rodzine? Jakieś życie towarzyskie prowadzisz? NN bardzo przytlacza i napędza organizm. Mnie najtrudniej zapanować nad tym we wczesnej porze dnia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do