Problem w związku

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problem w związku

przez listopad5 13 kwi 2016, 15:28
Hej. Mój problem w sumie mogłabym opisać chyba w wątku '':Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?'', bo te pytanie też często się pojawia, ale sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, jest więcej natrętnych myśli, które się pojawiają, nie tylko te pytanie.
2 lata temu rozstalam się z pewnym chłopakiem, nazwijmy go Y. Po prostu nie układalo nam się, przeżyłam rozstanie mocno, ale potem już było dobrze, żylam swoim życiem, on swoim, nie myślałam o nim wcale, po prostu wszystkie uczucia do niego minęły. Spotykałam się z kilkoma chłopakami, ale nigdy nie było z tego jakichś poważniejszych związków, bo to nie było to.
We wrześniu w końcu poznałam X. Początki były cudowne, ciągłe rozmowy przez telefon, skype, sms, często się spotykaliśmy. Niespodzianki, no po prostu wszystko układało się cudownie. Nasz związek się rozwijał, jakoś w listopadzie poczułam, że na prawdę go kocham, Wszystko rozwijało się dobrze, dużo dla mnie robił, ja dla niego też, wysłuchiwał mnie, ja jego, potrafiliśmy rozmawiać o wszystkim, śmiać się z niczego. Był tym jedynym i nie myślałam wcale o bylym. Byl X i inni nie mieli dla mnie znaczenia.
Aż jakoś w połowie stycznia koleżanka powiedziała mi, że były mnie nadal kocha, że komuś to powiedział i inne takie pierdoły, że chce mojego dobra itp i jakoś dwa tygodnie po tym się zaczęło. Wszystko zaczęło mi przypominać o byłym! Zaraz po tym pojawiły się głupie myśli, że pewnie nie kocham obecnego, skoro myślę o byłym, chociaż do tej pory byl moim największym skarbem. Miałam straszne wyrzuty sumienia, więc powiedziałam mu o tym, że ciągle myśle o byłym itp. On mi strasznie pomagał, wspieral non stop. Płakałam mu w rękaw, a on ciągle wspierał. I z czasem zamiast być lepiej to jest coraz gorzej. Bo przez te myśli odsuwam się od obecnego, oddalamy się od siebie, bo jak on mi mowi, że mnie kocha, to ja mam wyrzuty sumienia, zrobi dla mnie coś miłego, ja ciągle myślę, że nie zasługuje itp.
Teraz doszło jeszcze coś takiego, że analizuje każdy jego ruch, każde słowo jego muszę skomentować tak jakby w myślach, nie ma tak, że rozmawiamy na luzie, ja ciągle w myślach coś analizuje, sprawdzam swoją reakcje itp. Czasem patrze na niego i myślę 'Y byłby lepszy' chociaż wcale to nie prawda! Albo patrzę na niego i myślę, że gdyby coś mu się stało, to bym miała to gdzieś, że nie przejmowałabym się, to też nie jest prawda. Ciągle go porównuje w głowie do Y, ale to są głupoty wymyślone przeze mnie. Np gdy zapalimy myślę sobie ' z Y też tak paliliśmy' a gdy bylam z Y, nigdy nawet nie miałam papierosa w ustach! I ciągle takie głupie myśli, wlaśnie w większości nawet nie prawdziwe. Albo jak myślę o moim obecnym np 'ale jestem z nim szcześliwa' to w jednej chwili myśl 'ale nie tak jak z Y'. Lub myślę o mamie mojego, a z tyłu imie mamy byłego w jednej chwili. Myslę o jego siostrze, a z tyłu glowy imie siostry byłego. Myslę o jego miejscu zamieszkania, dacie naszej, cokolwiek a z tylu to samo z byłym ! To nie jest normalne, takie ciągłe porównywanie i te głupie myśli, sprzeczne w jednym momencie.. Myślę 'X' a w jednej chwili w głowie 'Y'. Już nie wiem jak sobie z tym wszystkim radzić, powoli tracę siłę, myślę o rozstaniu, chociaż wcale tego nie chce ! Jest mi przy nim tak dobrze. W głowie mam myśl 'nienawidzę jak on mnie tuli' a tak na prawdę całą sobą chcę, żeby mnie przytulił.. i tak w kółko, jakby były we mnie jakieś dwie osoby.
Doradźcie mi coś, pomożcie, bo nie wiem co mam robić.. :(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 15:00

Problem w związku

Avatar użytkownika
przez e-Rzecznik 14 kwi 2016, 09:15
Myślę że takie porównywanie z byłym jest normalne i nieuniknione, zwykle jednak się aż tak nie nasila. Nie wiem czy to dobry pomysł ale uważam że konfrontacja i rozmowa z byłym partnerem mogłaby pomóc, może spróbuj porozmawiać z terapeutą? Możesz to zrobić za pośrednictwem szukamterapeuty.pl , specjalista w rozmowie być zauważy więcej niż my tu na forum. Trzymam kciuki i mam nadzieję że uda się pozytywnie rozwiązać Twój problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 paź 2012, 18:00

Problem w związku

przez safinio 14 kwi 2016, 22:01
e-Rzecznik napisał(a):Myślę że takie porównywanie z byłym jest normalne i nieuniknione, zwykle jednak się aż tak nie nasila. Nie wiem czy to dobry pomysł ale uważam że konfrontacja i rozmowa z byłym partnerem mogłaby pomóc, może spróbuj porozmawiać z terapeutą? Możesz to zrobić za pośrednictwem szukamterapeuty.pl , specjalista w rozmowie być zauważy więcej niż my tu na forum. Trzymam kciuki i mam nadzieję że uda się pozytywnie rozwiązać Twój problem.

Witam
W żadnym wypadku nie spotykaj się z byłym partnerem. W nerwicy natręctw porównywanie nie jest normalne. Ty kolego e-rzecznik lepiej się nie udzielaj jak nie masz pojęcia o czym mówisz. Bo zamiast pomagać to szkodzisz i to bardzo.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 lut 2014, 13:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem w związku

przez tomek23 14 kwi 2016, 22:41
Według mnie to klasyczny przypadek nerwicy natręctw. Większosc twoich objawów sam miałem. Piszę miałem bo teraz po lekach jest niby lepiej ale i tak nie potrafie cieszyc sie związkiem . To strasznie boli bo wczesniej wydawało mi sie ze to najlepsza dziewczyna jaką mogłem spotkac. Przed chwilą znowu jej przez telefon sie popłakałem
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Problem w związku

przez safinio 15 kwi 2016, 18:27
Najważniejsze to zdawać sobie sprawę że jesteśmy chorzy i w żadnym wypadku nie poddawać się natręctwom. Wiem że to trudne przy silnych napadach więc najlepiej iść do psychiatry po leki a później jak już się troszkę opanuje sytuację to uczyć się radzić z tą chorobą. Ja na lekach jestem od kilku lat i dzięki temu trochę uodporniłem się i nauczyłem z nn walczyć. Zdałem sobie sprawę że z nn się nie wyleczę ale trzeba nauczyć się z nią żyć. Może to strasznie ale taka jest prawda.
Pozdrawiam
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 lut 2014, 13:25

Problem w związku

Avatar użytkownika
przez refren 16 kwi 2016, 11:50
listopad5 napisał(a):Zaraz po tym pojawiły się głupie myśli, że pewnie nie kocham obecnego, skoro myślę o byłym, chociaż do tej pory byl moim największym skarbem.


listopad5, od tego zdania zaczynają się chyba problemy. Wyszłaś ze złego założenia. To że myślisz o byłym nie znaczy wcale, że nie kochasz obecnego chłopaka. To normalne, że się ma wspomnienia o kimś, kto był bliski i że się o nim myśli. A koleżanka Ci o nim przypomniała! To, że ktoś nas kocha, to nie jest obojętna informacja, wywołuje jakiś oddźwięk, refleksję.
Nie jest tak, że miłość do kogoś innego wykasuje Ci automatycznie z głowy wszystko, co jest związane z poprzednim związkiem. Mogą pojawić się miłe odczucia, wspomnienia, zastanowienie: czy na pewno powinniśmy się rozstać. Po rozstaniu wraca czasem pytanie, czy na pewno powinno tak być, ważne jak na nie odpowiemy.

listopad5 napisał(a):Miałam straszne wyrzuty sumienia, więc powiedziałam mu o tym, że ciągle myśle o byłym itp.On mi strasznie pomagał, wspieral non stop


Nie jestem pewna czy Twój chłopak jest odpowiednią osobą, żeby Cię wspierać i słuchać wynurzeń. Przecież jego może to boleć, że myślisz o byłym, zwłaszcza że raczej nie rozumie do końca nerwicy i absurdalności Twoich wątpliwości.

listopad5 napisał(a):Teraz doszło jeszcze coś takiego, że analizuje każdy jego ruch, każde słowo jego muszę skomentować tak jakby w myślach, nie ma tak, że rozmawiamy na luzie, ja ciągle w myślach coś analizuje, sprawdzam swoją reakcje itp. Czasem patrze na niego i myślę 'Y byłby lepszy' chociaż wcale to nie prawda!


Tu już wpadłaś na dobre w pułapkę ciągłych wątpliwości, myśli sprzecznych z tym, co czujesz i ciągłego sprawdzania. Spróbuj w to nie wchodzić, odkładać na potem.

listopad5 napisał(a):Hej. Mój problem w sumie mogłabym opisać chyba w wątku '':Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?'', bo te pytanie też często się pojawia, ale sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, jest więcej natrętnych myśli, które się pojawiają, nie tylko te pytanie.


Każda sytuacja jest trochę inna, ale mechanizm natręctw podobny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do