Natrętne myśli

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natrętne myśli

przez lexotan3mg 12 lut 2016, 23:38
Cześć,

Witam wszystkich forumowiczów,mam strasznie pozwazne zmartwienie a chodzi o strasznie roznorodne głupie natarczywe i natretne myśli.Nie potrafie sobie z nimi poradzić a dotyczą one wszystkiego.
Tego ze mogłabym popełnic samobójstwo,zabić kogoś z moich bliskich,ze ktos mogłby mni skrzywdzic itd.
Dodam ze jestem 3 mies po odstawieniu benzodiazepin PIEKLO,wszyscy mowia ze te mysli sa po detoxie ale nieumiem sobie z nimi poradzic.Nie chce wstawac rano bo boje sie calego dnia walki z myslami.Chodze do psychologa,terapeuty i psychiatry.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lut 2016, 21:56

Natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez Michellea 13 lut 2016, 01:42
Też mam myśli dotyczące tego, że mogę kogoś skrzywdzić. Nie martw się, nie zrobisz tego. Co do leków, to nie pomogę, bo nie brałam, nie mam pojęcia czy tak może być po odstawieniu.
Nie jesteś sama, nie załamuj się. Życzę Ci powrotu do zdrowia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2242
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natrętne myśli

przez lexotan3mg 13 lut 2016, 14:40
Michellea napisał(a):Też mam myśli dotyczące tego, że mogę kogoś skrzywdzić. Nie martw się, nie zrobisz tego. Co do leków, to nie pomogę, bo nie brałam, nie mam pojęcia czy tak może być po odstawieniu.
Nie jesteś sama, nie załamuj się. Życzę Ci powrotu do zdrowia :)


dziekuje ze mi odpisalas,strasznie mnie mecza roznorodne mysli.wiem ze od mysli do czynow jest daleka droga.
Probuje roznych technik z internetu zeby zapobiec tej meczarni ale jak narazie na nic sie to nie zdaje.
Jak ty sobie radzisz z tymi myslami???ja nie pracuje jestem w domu po szpitalnym detoxie lekowym.moja glowa coraz uporczywe i ciekawesz mysli wymysla.
Az wstyd mi pisac czego one dotycza,boje sie czy to nie przypadkiem jakas choroba....
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lut 2016, 21:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natrętne myśli

przez celinaa96 13 lut 2016, 18:05
Hej, słuchaj napisałaś, że szukałaś w internecie sposobów, jak radzić sobie z natrętami, wyjść z lękowego koła. Byłaś na stronie zaburzeni.pl ??
Jeśli tego nie zrobiłaś, gorąco zachęcam, warto. Tam wszystko jest jasno wytłumaczone, myślę że jeśli się z tym zapoznasz i przede wszystkim zastosujesz to do własnego życia, dasz radę :) Jestem nawet tego pewna. Jeśli leki Ci pomagają, warto je brać, ale można też wyjść z tego bez leków.
Kluczowe jest, żeby bardzo tego chcieć i zaryzykować.
Teraz jesteś w lękowym kole, musisz nabrać dystansu i będzie z górki :) Skoro myśli Ci się mieszają, to jest pierwszy argument - to tylko nerwica. Nie jesteś mordercą, ani żadną złą osobą, Tobie także nikt nic nie zrobi. Masz pełną świadomość siebie i swoich czynów, gdybyś jej nie miała, wtedy też nie odczuwałabyś lęku:)
Trzymaj się !
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
09 sty 2016, 01:09

Natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez Michellea 14 lut 2016, 01:30
lexotan3mg napisał(a):dziekuje ze mi odpisalas,strasznie mnie mecza roznorodne mysli.wiem ze od mysli do czynow jest daleka droga.
Probuje roznych technik z internetu zeby zapobiec tej meczarni ale jak narazie na nic sie to nie zdaje.
Jak ty sobie radzisz z tymi myslami???ja nie pracuje jestem w domu po szpitalnym detoxie lekowym.moja glowa coraz uporczywe i ciekawesz mysli wymysla.
Az wstyd mi pisac czego one dotycza,boje sie czy to nie przypadkiem jakas choroba....

Ja sobie słabo radzę. Moje myśli skaczą z jednego tematu na inny. Ale gdy pozwalam im płynąć jest lepiej. Czasem też siadam, zamykam oczy i przypominam sobie to, co dziś pomyślałam. Pozwalam im płynąć, nie robię kompulsji i nie nakręcam lęku pytaniami "A co jeśli tego chcę? A może mi się to podoba?". Wtedy widzę, że te myśli są podszyte lękiem. Ale ostatnio rzadko to robię, bo trzeba być przy tym silnym, żeby nie robić kompulsji albo nie spanikować.
Spokojnie możesz pisać tu o wszystkim. Wszyscy mamy okropne myśli, nikt Cię nie będzie oceniał. Mnie np. teraz wydaje się, że jestem zoofilem i że mi się to podoba i chcę tego. I do tego często przy natrętnych myślach (bez względu na to czego dotyczą) myślę "A co w tym złego? A może mogę tak myśleć? Może mogę to lubić?". Nie wiem czemu zadaję sobie takie pytania, podejrzewam, że to też natrętne myśli. Strasznie się czasem boję. Dziś pomyślałam coś takiego i to wydawało się być moją świadomą, dobrowolną myślą, że dostałam palpitacji serca i się rozpłakałam. Czasem tak mi to miesza w głowie, że mam wrażenie, że staję się tym potworem z moich lęków.
Jak chcesz możesz do mnie napisać na priv. Trzymaj się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2242
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natrętne myśli

przez tomek23 14 lut 2016, 02:43
Ja juz sam nie wiem czy u mnie to naprawdę są natręctwa i lęki bo na razie radze sobie całkiem dobrze wczesniej miałem ataki paniki ale teraz za dnia głownie czuje takie napięcie i stres w srodku. I musze walczyc z tym zeby nie włączac sobie porno i nie sprawdzac siebie. Ale mam wrazenie ze gdyby nie te rytuały to bym cały dzien zył w stresie a tak to moge zobaczyc ze to czego sie obawiam nie jest prawdziwe ale i tak musze z tym skonczyc bo czuje ze oglądanie tych rzeczy ryje mi głowe. Dzisiaj tez zastanawiałem sie nad swoją przeszłoscią i myslałem a co jesli moja prawdziwa orientacja nie miała okazji wyjsc na swiatło dzienne ale w srodku wiem ze przeciez to bez sensu było wiele okazji kiedy mogłem odkryc swój pociąg do męzczyzn i jakos to sie wtedy nie ujawniło więc czemu by miało dopiero teraz. Czasami tez mysle ze po prostu musiałbym spróbowac zeby to sie ujawniło ale tego typu rozumowanie jest bez sensu. Najbardziej denerwuje gapienie sie na męzczyzn na miescie oraz sprawdzanie czy on mi sie podoba i czy byłbym w stanie isc z nim uprawiac seks. Oraz często pojawia sie mysl a co jesli to nie są twoje natręctwa tylk boisz sie swojej orientacji co wydaje mi sie tez nie mozliwe bo czuje zainteresowanie kobietami to jest takie wyrazne ze nie da sie temu zaprzeczyc. A jesli chodzi o męzczyzn to jakos nic nie czuje czasami wydaje mi sie ze mnie pociągają ale to i tak nie jest takie wyrazne i pewne jak w przypadku kobiet więc byc moze bierze sie to z moim obaw i lęków
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do