dziwny objaw na studiach

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 lut 2016, 23:13
bedzielepiej, no zasada jest taka, że jeśli dany objaw utrudnia funkcjonowanie, to się o nim mówi od razu.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Michellea 21 lut 2016, 23:27
Moim zdaniem to jest objaw ze spektrum NN, taki jak popularne skubanie skóry (CSP, dermatillomania) albo wyrywanie włosów (trichotillomania). Niby dotyczy czego innego, ale schemat działania wydaje się być ten sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2223
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 lut 2016, 00:17
Michellea, nie zgodzę się, skubię, bo lubię 8)
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Michellea 22 lut 2016, 14:52
Mnie też się wydawało, że skubie bo lubię. I myje ręce 500 razy dziennie, bo lubię :lol:
Ale bedzielepiej nie przepisuje, bo lubi tylko czuje, że musi, bo inaczej coś jest nie tak. Tak mi się wydaje :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2223
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bei 25 lut 2016, 07:36
bedzielepie, myślę że warto o tym porozmawiać z lekarzem, chyba nic nie stracisz a możesz zyskać lepszy komfort życia.
Trzymaj się ciepło :).
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 01 kwi 2016, 23:20
Wczoraj zmusiłam się w końcu do nauki. A więc zaczęłam robić notatki. Pojawił się problem, ponieważ pisząc na papierze kratka w kratkę, moje pismo nie było dość czytelnie. Zaczęłam więc od nowa na czystej białej kartce. Napisałam całą stronę i stwierdziłam że całość zlewa mi się i nie widać głównych podpunktów. Wzięłam więc trzecią kartkę i tam zaczęłam robić większe odstępy. Po chwili stwierdziłam, że być może fajniej było by pisać w układzie poziomym, a kolejne akapity umieszczać w ramkach. Po zapisaniu połowy przyszło mi na myśl, że okrągłe ramki byłyby ładniejsze niż kwadratowe, więc wzięłam nową kartkę i zaczęłam od nowa. Niestety źle wymierzyłam i tekst mi się nie zmieścił w trzecim kółku, więc przepisałam wszystko od nowa, po czym stwierdziłam że ten układ jest do kitu i wracam do poprzedniego pionowego (przyszło mi na myśl, że na egzaminie kartkę trzymam pionowo i piszę linearnie, więc mogę się nie nauczyć z poziomego układu i tych kółek). Przepisałam więc na czystą kartkę, zapisałam w końcu dwie strony A4, poczym stwierdziłam że notatka jest obrzydliwie nudna, cholernie mi się nie podoba, biel wali po oczach, zrobiłam za duże marginesy i nie chcę na nią patrzeć. Aktualnie prokrastynuję i nie wiem jak się zmusić do nauki, mam ochotę rwać se włosy z głowy albo wyć.
Mam ochotę jeszcze raz przepisać te debilne notatki. Tylko ze te dwie strony to jest jakieś 5% tego co mam wykuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 kwi 2016, 09:03
bedzielepiej, dla mniej masz objawy NN
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Hans 02 kwi 2016, 15:00
Teraz sobie tak pomyślałem, że może te wszystkie notatki, które wykusiłem na ładne oczy od koleżanek na studiach, też były okupione nerwicą natręctw? Te podkreślenia, marginesy, rysunki, piękne, wielokolorowe pismo... A jak se jeszcze pomyślę, że byłem z dziewczyną, która miała jedną z najwyższych średnich na roku i w zasadzie uważałem, że Jej notatki czy opracowania na egzaminy należą mi się z automatu, tak jak by były moje własne. To było tak pięknie zrobione, jak jakieś albumy z papieżem, albo obrobione cyfrowo, a ja se tylko rączkę wyciągałem i miałem, a może za tym stoi czyjeś nieszczęście?
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez julusia 02 kwi 2016, 22:08
bittersweet napisał(a):bedzielepiej, dla mniej masz objawy NN


racja :(
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Korat 02 kwi 2016, 22:09
Jak to czytam ,to jestem wdzięczny losowi, że pozwolił mi zaliczać na moich paskudnych notatkach :D
Swoją drogą, nie przywiązywałem nigdy uwagi do formy notatek, bo i tak myślę raczej obrazami i nie ma nawet szans przelać tych symulacji z wyobraźni na papier. U mnie notatki to były zawsze robione pi razy oko, głównie po to by zwerbalizować jakieś kluczowe fragmenty pojęć i zagadnień, które miałem problem zwizualizować. Były bardziej jak fragmenty kodu, a nie program napisany od deski do deski, choć też zawsze według pewnego ale nie przesadnego porządku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez monapayne 02 kwi 2016, 23:00
A co się dzieje gdy próbujesz przestać i się uczyć? Ja tak robiłam. Miałam kilka zeszytów założonych od nowa. To perfekcjonizm czyli i nerwica.
Potrzebowałem dużego skupienia by się zacząć uczyć. Myśle, ze może korzystasz bardziej z jednej półkuli i to dlatego. Ciągła analiza i próba zrozumienia czegoś od strony tylko słownej. A tutaj potrzeba wiecej wolności.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do