dziwny objaw na studiach

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 07 lut 2016, 00:16
Nie mam diagnozy nerwicy natręctw, ale mam pewne niepokojące mnie zwyczaje. Mianowicie, chodzi o robienie notatek. po pierwsze, czuję przymus przepisywania wszystkiego, bo wydaje mi sie że inaczej się nic nie nauczę. Po drugie, notatki które robie nie podobają mi się więc je niszczę w trakcie wykonywania. Np jak coś źle napiszę, nawet jak jest już na samym dole kartki to zamiast skreślić, gniotę papier i przepisuję całą stronę od nowa. Bywa, że piszę coś i stwierdzę nagle, że nie odpowiada mi kolor długopisu i wtedy też gniotę kartkę i pisze od nowa innym długopisem. Potem jednak stwierdzam, że ten pierwszy był lepszy więc od nowa zaczynam przepisywanie. Bardzo duży problem sprawia mi dobór odpowiedniego papieru, kartki nie mogę mieć zbyt agresywnej kratki, bo wtedy tło przeszkadza mi w odczycie tego co napisałam. Na białych kartkach za to piszę krzywo i to też mi przeszkadza. Czasem kiedy gniotę dziesiątą kartkę papieru mam wrażenie że dostanę zaraz szału. A ponieważ nie cierpię na nadmiar wolnego czasu, to bywa ze siedzę i cały dzień i nie mam jeszcze ani jednej strony gotowej notatki. Jest mi ciężko z tym, wiem że bezproduktywnie marnuję czas i mówię sobie że to już ostatni raz wybieram papier i długopis, ale potem i tak zaczyna mi przeszkadzać np jak odkryje że mogłam pisać z marginesem albo że kartka prześwituje na drugą stronę. Kończy się na tym że nie wyrabiam z nauką. Pomocy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 lut 2016, 00:26
A byłaś w dzieciństwie karana za niestaranne pisanie? Czy tak samo z siebie ci weszło?
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Michellea 07 lut 2016, 00:32
Ja w szkole miałam manię korektorowania słów i poprawiania ich jak wyszły mi krzywe, ale nie aż tak. Mam też problem, bo zawsze wydaje mi się, że jak coś robię, piszę jakąś pracę to nie jest idealna i też się denerwuję, że mam niechlujne notatki, a inni mają ładniejsze. Czy to nerwica? Nie mam pojęcia. Może to po prostu zwykłe ludzkie upodobanie do symetrii, harmonii i idealności tylko nadmierne. Czujesz lęk, że coś się stanie jak tego nie zrobisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2184
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 07 lut 2016, 15:15
cyklopka napisał(a):A byłaś w dzieciństwie karana za niestaranne pisanie? Czy tak samo z siebie ci weszło?


Nie, nic z tych rzeczy :)) akurat za charakter pisma byłam chwalona, mówiono nawet że mam najładniejsze w klasie i jak szło pisać jakieś laurki dla nauczycieli to zawsze na mnie spoczywał ten obowiązek.

To jest po prostu coś w mojej głowie, co mnie denerwuje, ale racjonalnie nie umiem sobie z tym poradzić. Nawet to, że widzę że inni ludzie mają brzydkie, niestaranne i nieczytelne notatki i jakoś się z nich uczą, a ja wszystko niszczę gdy pojawi się choćby jeden błąd. Smutne to, bo zamiast skupiać się na samej nauce, marnotrawię czas na rozważania jaki długopis, jaka kartka, jakie marginesy, itd. Ciekawa jestem czy ktoś ma podobnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Michellea 07 lut 2016, 16:32
Myślę, że troche mam podobnie. Tylko ja nie robię sobie notatek, uczę się z książek bo mam wrażenie ze moje notatki będą niedobre. W takim sensie, że nie będą zawierac wszystkiego i też że nie będą ladne, uporządkowane, zaplanowane. Jak juz jakieś zrobię to jestem z nich niezadowolona i czasem ich nie kończę. A notatki jakie robię na zajęciach są dla mnie niechlujne i rzadko kiedy mi się podobają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2184
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 07 lut 2016, 16:58
Nie za bardzo mam pomysł na interpretację przymusu przepisywania. [Tzn. częściowo jest on racjonalny z tego powodu, że powtarzanie pomaga w przyswojeniu... ale równie dobrze można powtarzać czytając po cichu lub na głos, a nie przepisując.]

A co do próby interpretacji przymusu przepisywania z powodów "estetycznych", to może chodzi o perfekcjonizm? Może "osobie chwalonej za ładne pismo <<nie wypada>> popełnić choćby jednego błędu"? :bezradny: Może wysłuchiwałaś morałów typu "to, jak coś robisz, świadczy o Tobie"?
Podobnie u Michellea: może to też perfekcjonizm, gdy notatki "muszą być <<doskonałe>> albo nie ma być ich wcale"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 lut 2016, 19:40
bedzielepiej, no ciekawy przypadek. Nie mam pomysłu skąd się to bierze.

Ja lubię przepisywać różne rzeczy, bo mnie to uspokaja. Moje pismo bardzo się zmienia zależnie od nastroju, stopnia zmęczenia, aktualnych potrzeb, tego czym i na czym piszę, ale je lubię. I lubię taki chaos kontrolowany, nietypowe zeszyty, częste zmiany przyborów do pisania.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 08 lut 2016, 21:52
Gods Top 10 napisał(a):Nie za bardzo mam pomysł na interpretację przymusu przepisywania. [Tzn. częściowo jest on racjonalny z tego powodu, że powtarzanie pomaga w przyswojeniu... ale równie dobrze można powtarzać czytając po cichu lub na głos, a nie przepisując.]

A co do próby interpretacji przymusu przepisywania z powodów "estetycznych", to może chodzi o perfekcjonizm? Może "osobie chwalonej za ładne pismo <<nie wypada>> popełnić choćby jednego błędu"? :bezradny: Może wysłuchiwałaś morałów typu "to, jak coś robisz, świadczy o Tobie"?
Podobnie u Michellea: może to też perfekcjonizm, gdy notatki "muszą być <<doskonałe>> albo nie ma być ich wcale"?


Nie wiem, jakoś mi się wkręciło, że jak czegoś nie przepiszę to się tego na pewno nie nauczę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez cyklopka 09 lut 2016, 19:17
bedzielepiej napisał(a):Nie wiem, jakoś mi się wkręciło, że jak czegoś nie przepiszę to się tego na pewno nie nauczę.


Obrazek
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 09 lut 2016, 19:58
bedzielepiej napisał(a):Nie wiem, jakoś mi się wkręciło, że jak czegoś nie przepiszę to się tego na pewno nie nauczę.
Może sama czynność przepisywania wycisza Cię i przekierowuje uwagę ze stresowania się egzaminem na samą czynność przepisywania (tym bardziej, że przywiązujesz dużą wagę do "jakości" przepisywanych tekstów), a efekcie większe wyciszenie i skupienie może skutkuje lepszą efektywnością nauki? :bezradny:

A żartobliwie interpretując: cytat "jak czegoś nie przepiszę, to się na pewno nie nauczę" bardzo może pasować do "profesjonalnego" podejścia dr Musztardy. :mrgreen:
Ostatnio edytowano 09 lut 2016, 20:00 przez Gods Top 10, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 lut 2016, 20:00
11 lat się zmagam z tym kure.stwem jakim jest OCD. I jak dla mnie to wygląda na przejaw spektrum NN/ OCD. Silny serotoninowiec i po sprawie(tzn. po przymusie przepisywania).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 11 lut 2016, 20:37
Znowu to samo. Siedzę od godziny i rozważam, czy notatki pisać linijka w linijkę czy robić pomiędzy nimi odstęp. A może w ogóle pisać na białej kartce a nie w kratkę. Niezależnie od tego co wybiorę, i tak pewnie po napisaniu strony stwierdzę, że lepiej zrobić na odwrót- i zacznie się mania przepisywania... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez cyklopka 11 lut 2016, 20:58
Nie chcę ci nasilać objawów, ale ja najbardziej lubię w linie, jest równo i czytelnie :angel:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

dziwny objaw na studiach

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 11 lut 2016, 21:22
A robisz odstępy czy piszesz linijka po linijce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do