Rozluźnienie i radość czy pewność, kontrola i święty spokój?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Rozluźnienie i radość czy pewność, kontrola i święty spokój?

Avatar użytkownika
przez nvm 27 sty 2016, 22:14
Witam,

Chcę coś zrobić, mam na to ochotę (na przykład wysłać ten temat). Czuję na myśl o tym jakieś lekkie zadowolenie, radość. Z drugiej strony czuję także niepewność. Czy lepiej jest pozostać rozluźnionym i spokojnym, ale godzić się w związku z tym na niepewności, lęki, niepokoje i wątpliwości, które pojawiają się zarówno podczas działania, które mam ochotę zrobić, jak i po fakcie, czy ulec swojej niepewności, która każe mi przemyśleć sprawę i ją przeanalizować, żeby upewnić się, czy to, co chcę zrobić, to jest na pewno najlepsze rozwiązanie. I jeśli zacznę rozważać alternatywy, to jak głęboko powinienem się wówczas w nie zagłębiać? Bo można się chyba w analizach zagłębiać bez końca. Jakie jest kryterium stopu? Bo możliwe, że zachodzi ono już na samym początku i wówczas w analizy w ogóle wchodzić nie powinienem, tylko zdać się na intuicję i głos serca.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 6 gości

Przeskocz do