Czy to jeszcze nerwica natręctw czy to już schizofrenia

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy to jeszcze nerwica natręctw czy to już schizofrenia

przez zimny_gosc 27 lis 2015, 14:20
Witam. Proszę o pomoc gdyż mam następujący problem. Nie wiem czy to, co dzieje się ze mną od jakiegoś czasu to nerwica natręctw czy rozwijająca się schizofrenia. Otóż, np. dzisiaj obudziłem się w środku nocy i rozbolał mnie brzuch. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy bez refleksji, to że pewna osoba rzuciła na mnie urok i dlatego tak mnie boli. Zaraz po tym pomyślałem sobie, że jestem debilem że to pewnie niestrawność i w ogóle skąd taka myśl przyszła mi do głowy. Jak wysiadałem z autobusu, widziałem faceta, który coś miętolił w kieszeni i znowu podobna myśl, że może chce coś wyciągnąć i mi zrobić krzywdę. Następnie znowu zacząłem siebie poniżać i myśleć, że może tak o coś sobie miętolił w tej kieszeni a ja już wymyślam sobie urojenia. Do tego mam chyba jakieś urojenie dotyczące tego abym zbyt dużo się nie odzywał, bo nie będę w stanie się kontrolować i palnę jakieś urojenie, że te myśli wcale nie są moje, albo coś innego oderwanego kompletnie od rzeczywistości. Do tego dochodzą fantazje, o tym jak kogoś biję albo poniżam, i to do tego względem osób, które bardzo lubię. Mam wtedy ochotę trzymać się jak najdalej. Następny objaw, to taki, że powtarzam sobie w głowie co mówią do mnie wykładowcy, słowo w słowo mimowolnie, natomiast w stosunku do innych ludzi takie zjawisko nie zachodzi. W sumie wchodzę, czytam, czym odróżnić schizofrenię od nerwicy i już sam nie wiem. Jedni piszą, że jak się ma nerwicę to nie można już dostać schizofrenii, drudzy piszą, że schizofrenia może mieć takie początki z natręctwami i wynikać z nadmiernego tłumienia uczuć, a pamiętam, że te myśli zaczęły się pojawiać od czasu jak stłumiłem złość wobec pewnej osoby. Lekarza mam dopiero za dwa tygodnie i boję się czy do tego czasu mi się jakoś nie pogorszy, już w sumie nawet nie pamiętam, którą noc mam nieprzespaną, panikując i krążąc w koło tej schizofrenii. Boję się głównie tego, że w końcu naprawdę mi odwali i stracę panowanie nad sobą, aż zamkną mnie w szpitalu psychiatrycznym i nie będę mógł ukończyć studiów.

Przepraszam za taki długi wywód, ale już na prawdę jestem w rozsypce i dziękuję ślicznie każdemu, kto zechciał go przeczytać i wyrazić opinię
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
26 paź 2011, 21:58

Czy to jeszcze nerwica natręctw czy to już schizofrenia

Avatar użytkownika
przez elo 27 lis 2015, 16:05
spox nie masz sie czym martwic - zachowujesz duzy krytycyzm wobec tych wszystkich swoich objawow i mi to wyglada zdecydowanie na ocd takze nie panikuj to tylko dwa tygodnie dasz rade wytrzymac
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Czy to jeszcze nerwica natręctw czy to już schizofrenia

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 lis 2015, 20:16
Na pierwszy plan wysuwa się lęk (przed tym, że powiesz coś głupiego, przed schizofrenią, przed tym, że mógłbyś zrobić coś złego komuś bliskiemu itp.), zatem mnie to wygląda bardziej na zaburzenia nerwicowe niż początek schizofrenii. Wydaje mi się, że niepotrzebnie nakręcasz się w swoich obsesjach, dlatego obawiasz się, że rozwiną się w urojenia. Spokojnie! Poczekaj do wizyty u specjalisty, wówczas otrzymasz diagnozę. Myślę jednak, że nie jest to schizofrenia.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to jeszcze nerwica natręctw czy to już schizofrenia

przez zimny_gosc 27 lis 2015, 21:59
Dziękuję bardzo za zainteresowanie i odpowiedź. Co do mówienia głupot, to one i tak się dzieją. Zdarza się tak, że nieświadomie się przejęzyczę, czy też powiem coś głośniej lub ciszej niż bym chciał. Najgorzej zaczyna się robić w nocy gdy jestem sam w pokoju przy zgaszonym świetle, mam wtedy wrażenie, że te natręctwa nasilają się, oraz odczuwam taki nieokreślony niepokój. Zauważyłem, że wtedy pomaga mi słuchanie muzyki w słuchawkach. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że muszę to robić w dziwacznej pozycji, maksymalnie spiętej, jakby przypominającą ułożenie prenatalne. Wtedy dopiero mam wrażenie, że uzyskuję pełne skupienie. Jeszcze raz dziękuję i faktycznie poczekam do wizyty.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
26 paź 2011, 21:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do