Wewnetrzne napięcie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Wewnetrzne napięcie

przez Neurotic Guy 03 sty 2007, 18:48
Przed paroma dniami natręctwa wróciły ze zdwojoną siłą , pojawiły sie nowe obawy i watpliwosci.Ilekroc zaczynam analizowac ( choc staram sie tego nie robic ) swe mysli apotykam na nowe wątpliwosci które z kolei mnożą kolejne nieprzyjemne pytania.Od wczoraj postanowiłem odsuwac od siebie te mysli , ile tylko sił mi starczy.Ale znowu pojawiło sie u mnie silne wewnetrzne napięcie , mysli próbuja sie przedrzec ale im na to nie pozwalam.Czy czuje sie lepiej ? Nie bardzo , im bardziej tłumie je w sobie tym bardziej jestem spięty.Teraz pytanie : czy takie wewnetrzne napiecie przy jednoczesnym odsuwaniu od siebie mysli jest "normalne " i czy w koncu samo ustąpi ?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 17:42

Avatar użytkownika
przez alusia 03 sty 2007, 23:17
Witam Cię. Powiem Ci że u mnie jest tak że wewnętrzne napięcie samo przechodzi ale myśli i tak pozostają. Moim zdaniem nie powinieneś te myśli odsuwać bo jak mówisz wracają z podwojoną siłą. Ja zawsze staram się je analizować choć nie zawsze się da i wiem że zawsze jest trudno to zrobić. U mnie pojawiają się myśli, potem lęki i wewnętrzne napięcie :( A chodzisz do jakiegoś psychologa???? Warto iść i pogadać z psychologiem bo to też w sumie jest analizowanie Twoich myśli-dlaczego, skąd się wzięły, dlaczego wzbudzają lęk, jak nie dać się tym myślom, jak je akceptować itd.
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez Neurotic Guy 08 sty 2007, 14:36
Biore Fevarin , 100 mg dziennie ( 2 tabletki ) , do psychologa czy na psychoterapie nie chodze.Najgorsze jest to analizowanie.Wciaz zastanawiam sie czemu boje sie tych mysli skoro to tylko mysli ? Co z tego ze krwawe i brutalne , przeciez to tylko mysli...
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 17:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez alusia 08 sty 2007, 17:15
Kurcze wiesz ja też staram się je analizować ale do końca nie mogę się przełamać. One dalej we mnie tkwią. Najgorsze jest to że teraz tym kozłem ofiarnym jestem sama ja :( tak bardzo boję się swoich myśli że czasami zastanawiam się czy w rzeczywistości chciałabym sobie coś zrobić czy to tylko ciągle te natrętne myśli :(
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez pojep 09 sty 2007, 08:32
Zmienić leki chyba,bo cóż innego pozostaje.Ile można walczyć z nierealnymi i powracającymi myślami.Kółko w kółko i co dalej????? :shock:
pojep :( :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 sty 2007, 00:23
Lokalizacja
Polska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do