Natręctwo czynności

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwo czynności

przez Dalida 03 sty 2007, 11:36
Najtrudniej było mi gdy byłam nastolatką...nieustanne wykonywanie absurdalnych czynności typu dotkniecie futryny,kurka z ciepłą przy zlewozmywaku,ułożenie różanca w okreslony sposób (serce),chodzenie bez nadeptywania na łączenia płytek chodnikowych,wielokrotne sprawdzanie czy włozyłam list do koperty przezd wysłaniem itp..gdy na świat przyszły dzieci...wszystko to jakos sie oddalilo,umiałam sie smiac z samej siebie i czułam się wolna od tych natrectw.

Jednak dzieci dorosły, a ja czuje jak rytuały czynności wracają.
Dzis sa to inne czynności ale równie idiotyczne co kiedys: wielokrotne sprawdzanie czy zamknełam drzwi wejsciowe,wyjmowanie klucza z torebki na czas ( zanim winda wjedzie na moje pietro),układanie kapci w okreslony sposob i przed snem idealne pukniecie w nie duzym palcem u nogi,wracanie sie by sprawdzic czy zamknelam drzwi od samochodu ( choc ma centralny zamek,sprawdzam kazde z osobna),ustawianie zniczy na grobie dokladnie i symetrycznie ....
Zauwazylam,ze znowu w coraz wiekszym stopniu utrunia mi to codzienne zycie,rozdraznia i nasila nastroje depresyjne.usiluje z tym walczyc...np.zamykam oczy by nie liczyc mijanych pieter w windzie,staram sie nie liczyc wciaz w myslach do 13...

Jak to u Was wyglada? Czy komus udalo sie to zwalczyc w sobie?W jaki sposób? Czy konieczna jest wizyta u lekarza?

Wlasciwie nie mowilam o tym nikomu bo boje sie wysmiania.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 sty 2007, 10:25

przez Jacekk 03 sty 2007, 16:05
Witaj! Mysle, ze powinnas udac sie do lekarza oraz koniecznie porozmawiac o tym z kims bliskim. Lekarz zadecyduje czy bedzie potrzebne leczenie farmakologiczne oraz ewentualnie psychoterapia. Nie warto tego odkladac, bo moze sie to rozwinac do rangi problemu, z ktorym nie bedziesz sobie w stanie sama poradzic. Rozmowa z bliskimi na pewno pomoze, przynajmniej mi bardzo pomogla, wreszcie nie musialem sie ukrywac z wykonywaniem natretnych czynnosci zeby sie nie osmieszyc. Jestem pewien, ze sobie poradzisz, tylko potrzebujesz pomocy w tym radzeniu sobie. Trzymaj sie, pozdrawiam!
"Nie istnieje nic oprócz atomów i pustej przestrzeni, reszta jest opinią"
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
13 paź 2006, 19:41
Lokalizacja
Łódź

Gdy pojawia się pragnienie...

przez Stokrota 04 cze 2007, 17:54
Hejka! Mam pytanko. czy u was nerwica objawia się czyms jak ja mam? kiedy pojawia sie zwykłe pragnienie czegokolwiek cos jakby podpowiada mi zeby tego nie robic chocby glupoty np. chcialam isc lewa strona chodnika wiec cos kazalo mi isc prawa i tego typu. co to jest czy ktos to ma? to uciazliwe...pozdr!
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
10 maja 2007, 08:53
Lokalizacja
Wałbrzych

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez cinnamon-girl 08 cze 2007, 16:26
Witam!

Ja mam problem z moją córeczką. Ma 6,5 roku. Od jakiegoś czasu zauwazyłam u niej takie "DREPTANIE". Musi np na progu podeptac okreslona ilosc razy, idąc gdzies wraca o kilka kroczków, potem idzie normalnie, musi popukać przedmiotem, ktorego używała ... rozmowa nie pomogła, czekanie az samo przejdzie tez nie... myslicie, ze powinnam pojsc do specjalisty?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 cze 2007, 16:18
Lokalizacja
Stalowa Wola

Avatar użytkownika
przez Samanta 09 cze 2007, 23:14
Cinnamon-girl , myślę , ze powinnas się udać z córeczką do specjalisty. Jak byłam malutką dziewczynką(w wieku jak twoja córka) musiałam cały czas mieć kołderkę prosto, bo inaczej nie umiałam zasnąć cały czas buczałam i ryczałam. Mama co chwile przy mnie siedziała i układała jak nalezy a ja tylko" popraw i popraw".. w koncu mama poszla ze mną do specjalisty , psycholożka dała niezbędne rady do wyzbycia się problemu i po jakimś czasie przestałam tak robić
Stokrota
Z tym chodnikiem mam tak samo:/ więc cię rozumiem, to naprawde dziwne. I sama nie wiem jak temu zaradzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

"jestesmy pojebami w swiecie pojebow" Fear and Lo

przez bio 19 sie 2007, 13:43
Cale zycie zyje z nerwica natrectw, i co moge powiedziec ludziom ktorzy potrzebuja wsparcia od rodziny i przyjaciol? hehe <- nic wiecej ;)

prawdziwi przyjaciele zostaja, mimo iz beda uwazali nas za wariatow, bo chcac nie chcac tak jest ;) rodzinka mowi "zachowuj sie normalnie" ;) i "pieknie jest, fajnie jest"

zamykanie szafek po 2,4,6,8 razy albo 3,6,9, systemy jak w totka :D

nie bede wymienial wszystkich rytualow bo jest ich tyle ze dnia by na pianie nie starczylo, ciagle sie w dodatku zmieniaja

jakie substancje u was zwiekszaly lub zmenisjzaly objawy tej choroby?

zwiekszaja
-kofeina, nikotyna, amfetamina, psylocybina(cyna), mocna herbata (zielona)
zmniejszaja (nikotyna w duzych dawkach), stres, strach (w dodatku nawet jesli nie jestem zestresowany i wykonuje te czynnosci to zaczynam sie ztresowac lub bac)
-alkohol, slaba cherbata (brazowa), marihuana (zalenie od okolicznosci), nikotyna w malych dawkach, (wysilek fizyczny, relaks, chillout)
bio
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 sie 2007, 13:24

przez marcin666-77 07 wrz 2007, 09:57
Witam
Muszę powiedzieć że miałem podobne objawy i zbiegiem czasu trochę ustały, nie byłem u żadnego lekarza a teraz prawie ustały.

Kryptoreklama usunięta //Amy Lee
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 wrz 2007, 09:50

przez Patryjaaa2000 05 sty 2008, 19:24
Ja mam te same dolegliwości związane z czynnościami... To jest strasznę chciałabym sie leczyć ale nie potrafię powiedzieć o tym nikomu!!!!!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 sty 2008, 18:51

przez ane23 05 sty 2008, 19:49
Patryjaaa2000 napisał(a):Ja mam te same dolegliwości związane z czynnościami... To jest strasznę chciałabym sie leczyć ale nie potrafię powiedzieć o tym nikomu!!!!!


Nam powiedziałaś :) I co i nic. Nikt cię nie wyśmiał, nikt cię nie potępia. NN ma wbrew pozorom wiele osób, tylko nie każdy o tym mówi. Trzymaj się dzielnie i nie zapomnij że nie jesteś sama :)
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez dunkan 18 sty 2008, 00:21
TAk jest! nie jestes sama! duzo osob ma NN ale nawet o tym nie wiedza! ja lecze sie biore seronil i jest narazie ok natrecwt prawie nie ma ,w myslach smieje sie z tego co robilem kiedys:-) u Ciebie tez bedzie dobrze! pamietajmy ze sa gorsze choroby od naszej! z nasza mozemy wygraC! pozdrawiam
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
17 sty 2008, 23:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do