Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez evelin_666 14 lip 2015, 19:01
Witajcie.

To jest mój pierwszy post. Mam 24 lata i borykam się z depresją i nerwicą.
Kiedy poszłam do liceum, moi rodzice zaczęli się bardzo kłócić. Nie mówiąc o tym, że latały talerze i telefony.
Kłócili się, bo ojciec rzucił pracę, założył firmę i narobił długów.

Mniejsza o to.
We wrześniu tamtego roku byłam zmuszona pójść do psychiatry, bo już ze sobą nie mogłam wytrzymać.
Mama zgłosiła zaginięcie ojca (później okazało się, że zwyczajnie zwiał, zostawiając nam duże długi), który nie pokazuje się do teraz od 1 stycznia 2014r.
Do tego pracowałam w markecie, gdzie ostatnie dni przed urlopem były przepełnione wyżywaniem się na mnie przez kierowniczkę rejonu. W pewnym momencie bałam się iść do pracy. Płakałam w pracy po kątach. Wszystko mnie złościło.
Poszłam na zwolnienie. Pojawiły się myśli samobójcze i tak, jak z depresji w miarę wychodzę, nie mogę poradzić sobie z tikami nerwowymi twarzy, przewracaniem oczami, które są strasznie męczące. Boli mnie cała twarz.
Biorę Efevelon 75mg.
I mam brać Hydroxyzynę w razie potrzeb, jakby tiki się nasiliły.
Na dodatek ciągle myję ręce, przez co skóra moich rąk jest sucha. Ale to nie jest tak, że mogę sobie umyć ręce... Ja muszę. Jest to nie do zniesienia.
Boję się również, że dotknę czegoś brudnego i się zarażę, chociaż wiem, że to bzdura (przynajmniej w większości). Nawet jak wychodzę to klamkę od drzwi łapię przez rękaw od bluzki. Muszę mówić na głos, czy przed wyjściem z domu wszystko wzięłam. Boję się, że czegoś zapomnę.
Do tego dochodzi bardzo wredny i nieopanowany tik. Odkaszlnięcie z wyciąganiem języka. Wiem jak to dziwacznie może wyglądać. Nie umiem tego powstrzymać.
Obecnie nie pracuję. Sam temat pracy mnie strasznie stresuje. Wręcz często czuję w środku przerażenie.

Ma ktoś coś podobnego?
Jak sobie z tym radzicie?

Pozdrawiam,
evelin_666
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
14 lip 2015, 18:29
Lokalizacja
Utopia

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez Psychomedic.pl 15 lip 2015, 15:00
Witam serdecznie,

Z tego co Pani mówi, zmaga się Pani z zaburzonym stanem równowagi psychicznej. Rozumiem, że Pani doświadczenia z przeszłości, takie jak kłótnie rodziców, ucieczka ojca czy bycie obiektem wyżywania się w pracy, wpłynęło negatywnie na Pani psychikę. Zdaję sobie również sprawę, że rytualne wykonywanie różnych czynności czy tiki nerwowe, utrudniają Pani codzienne funkcjonowanie w środowisku, są niezwykle męczące i są źródłem wstydu.
Wspomniała Pani o konsultacji z psychiatrą. Uważam, że powrót do stanu harmonii umożliwi Pani stała opieka specjalisty. Połączenie psychoterapii z leczeniem farmakologicznym ułatwi Pani proces powrotu do zdrowia. Aby terapia odniosła oczekiwane rezultaty, niezbędne jest zaangażowanie pacjenta. Jest Pani bardzo młodą osobą, ale świadomą zmian zachodzących w Pani psychice, co z pewnością ułatwi proces leczenia. Życzę pozytywnego nastawienia i wytrwałości.

Pozdrawiam
Nie umieszczamy reklam w podpisach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
02 cze 2015, 13:14
Lokalizacja
Warszawa-Ursynów

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 15 lip 2015, 15:12
Współczuję Ci, dużo przeszłaś. Świat to przerażające miejsce... szkoda, że tacy młodzi ludzie chorują tak wcześnie bo inni ich nie oszczędzają. Jestem z Tobą.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez evelin_666 15 lip 2015, 15:16
Dziękuję za odzew. Na razie nie mam jak zacząć psychoterapii. Nie mam ani pieniędzy ani ubezpieczenia :(
Szukam pomocy... :(
What are you waiting for?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
14 lip 2015, 18:29
Lokalizacja
Utopia

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez evelin_666 15 lip 2015, 15:23
Nawet teraz jak siedzę, to czuję w środku strach, lęk. A jak myślę o pracy to już w ogóle stres...
What are you waiting for?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
14 lip 2015, 18:29
Lokalizacja
Utopia

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 15 lip 2015, 15:40
evelin a nie mozesz zapisac sie w urzedzie pracy? ja tak zrobilam, dzieki temu mam ubezpieczenie i moge chodzic na terapie i do psychiatry na nfz, bezplatnie
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez evelin_666 15 lip 2015, 15:46
Zupapomidorowa, żeby to zrobić to muszę pojechać 400km do miasta rodzinnego, wymeldować się i wtedy... Niedługo będę jechać właśnie i wtedy to zrobię... Pójdę wtedy na psychoterapię...
What are you waiting for?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
14 lip 2015, 18:29
Lokalizacja
Utopia

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 15 lip 2015, 16:18
Teraz można być zameldowanym w innym mieście tylko trzeba się postarać o tymczasowe zameldowanie w Twoim. To wystarczy. Zadzwoń do urzędu Twojej miejscowości i dowiedz się dokładnie.
Pamiętaj że to że ojciec narobił długów i uciekł nie powinno być Twoim problemem. Nie myśl o tym. To są sprawy dorosłych - Twoich rodziców którzy nie potrafili sobie ułożyć życia.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez evelin_666 15 lip 2015, 16:47
Niby tak.
Ale przez to moja mama ma depresję i nerwicę. O nią też się boję.
Ona sama boi się otwierać komukolwiek drzwi do mieszkania.
A długi mogą przejść na mnie. :/

Nie rozumiem dlaczego mnie i mojego brata tak olał...
Wiem, że powinnam zapomnieć, ale w środku jest taki żal... Nie wiem czy go spotkam jeszcze. To jest dziwne uczucie.

Teraz muszę zrobić coś, aby podnieść poczucie własnej wartości i znaleźć pracę, chociaż strasznie się boję.
What are you waiting for?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
14 lip 2015, 18:29
Lokalizacja
Utopia

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 15 lip 2015, 17:09
Ludzie bywają skurwi*lami. Zwykle to skurwi*lstwo ma gdzieś przyczynę. Ale Ty nigdy nie dojdziesz dlaczego taki jest. Sam musiałby pójść na terapię żeby się o tym dowiedzieć. Ale olał Cię i tego faktu już nie zmienisz. Wiem że boli ale rozdrapywanie tego tylko Cię pogrąży. Matce też nie jesteś w stanie pomóc, nie przeżyjesz zycia za nią. Może pójść jedynie tez na psychoterapię.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez evelin_666 15 lip 2015, 17:45
Tutaj masz rację, że muszę zostawić sprawy rodzinne... Ale one czasami mnie napadają znienacka.
What are you waiting for?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
14 lip 2015, 18:29
Lokalizacja
Utopia

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 15 lip 2015, 17:56
A to już nic chyba z tym nie zrobisz. Musisz nauczyć się jakoś z tym żyć i nie rozpadać się. To tak jakby ktoś stracił rękę ale musiał nauczyć się bez niej żyć.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez evelin_666 15 lip 2015, 19:51
Wiem, że rozmyślanie o ojcu nic nie da.
Ale mimo wszystko on zawsze mnie wspierał. Jako jedyny :(
What are you waiting for?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
14 lip 2015, 18:29
Lokalizacja
Utopia

Lęk przed zmianami. Lęk przed podjęciem pracy.

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 15 lip 2015, 20:08
Cześć ,
Mogę zapytać czemu masz w nicku trzy szóstki ?
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do