najgorsze natręctwo

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

najgorsze natręctwo

przez zagubiona00 08 cze 2015, 12:05
Witajcie, wydaje mi się, że od pewnego czasu cierpię na nerwicę natręctw. Wmawiam sobie różne dziwaczne rzeczy. Mam fobię na punkcie hiv, ciągle o tym myślę, myję obsesyjnie ręce, patrzę pod nogi na ulicy, boję się trzymać rurkę w autobusie. Ostatnio wkręciłam sobie, że już nie kocham mojego chłopaka, wcześniej że przespałam się z jakimś kolesiem na imprezie i tego nie pamiętam. Co tam jeszcze było, myślałam jakby to było jakbym zdradziła swojego chłopaka. Ale teraz przyszło najgorsze, wmówiłam sobie, że jestem albo lesbijką albo bi. To najstraszniejsze natręctwo ze wszystkich do tej pory. Pewnego popołudnia pomyślałam sobie, a co jeśli jestem lesbijką? Nie pomyślałam tego na podstawie jakiegoś mojego wcześniejszego zachowania, tylko po prostu ni stąd ni zowąd zaczęłam to mielić. I teraz jest piekło. Ciągle o tym myślę, analizuję, wyobrażam sobie siebie z kobietą. Czuję do siebie obrzydzenie. Zaprzeczam tym myślom, ale w głębi duszy myślę sobie, że może się oszukuję, że może jednak jestem. Od zawsze podobają mi się faceci, już w przedszkolu tak było. Nieraz kilka nocy spać nie mogłam po obejrzeniu filmu z jakimś przystojnym aktorem i nigdy, przenigdy nie czułam pociągu do żadnej kobiety, z resztą nadal tak jest. Ale wmawiam sobie, że mogłabym być w takim związku i tak dalej, masakra :why:. Czytałam gdzieś, że można stać się biseskulanym, ale to chyba trzeba mieć jakieś wcześniej zapędy? Owszem, patrzę na kobiety, ale bardziej w stronę oceny, czy jest ładna, że ma jakiś ciuch fajny czy coś. Ale w życiu nie pomyślałabym w taki sposób o kobiecie. Mam chłopaka, którego kocham i który mnie pociąga. Nie odrzuca mnie seks z nim, a z kobietą tak (choć wmawiam sobie, że się okłamuję :(). Wiem, że to częste natręctwo w tej formie nerwicy. Pomóżcie jakoś, jak mam przestać o tym myśleć?
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 paź 2014, 12:16

najgorsze natręctwo

Avatar użytkownika
przez coccinella 08 cze 2015, 12:15
A co jeśli rzeczywiście byłabyś lesbijką albo bi? To coś złego? Spróbuj podejść do tego w ten sposób. Jestem bi no i co z tego? Jestem i już.
Albo z drugiej strony skoro podobają mi się faceci to jak mogłabym być lesbijką? To nie jest coś, co zmienia się ot tak. :)
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

najgorsze natręctwo

przez zagubiona00 08 cze 2015, 12:26
To nie takie proste. Ogólnie jestem tolerancyjna wobec takich osób, ale gdybym ja do nich należała to czuła bym do siebie obrzydzenie. Poza tym tłumacze sobie to tak, że gdyby to była prawda to najpierw zauważyłabym coś w swoim zachowaniu, a później pojawiała się mysl, że może jestem. A nie tak jak mi się najpierw pojawiła ta myśl tak o po prostu i zaczęłam o tym myśleć i się nakręcac. To tak nie działa przecież.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 paź 2014, 12:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

najgorsze natręctwo

Avatar użytkownika
przez coccinella 08 cze 2015, 12:28
zagubiona00 napisał(a):To nie takie proste. Ogólnie jestem tolerancyjna wobec takich osób, ale gdybym ja do nich należała to czuła bym do siebie obrzydzenie. Poza tym tłumacze sobie to tak, że gdyby to była prawda to najpierw zauważyłabym coś w swoim zachowaniu, a później pojawiała się mysl, że może jestem. A nie tak jak mi się najpierw pojawiła ta myśl tak o po prostu i zaczęłam o tym myśleć i się nakręcac. To tak nie działa przecież.


wiem, że to nie jest proste, ale musisz z tym pracować, bo inaczej się nie pozbędziesz tych myśli.
chodzisz na terapię?
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

najgorsze natręctwo

przez zagubiona00 08 cze 2015, 12:32
Nie chodze, ale coraz bardziej się nad tym zastanawiam, bo wydaje mi się, że jest coraz gorzej i sama sobie nie poradzę. O ile tamte myśli jakoś udało mi się tlumic i w sumie z tym hiv juz prawie jest dobrze, to teraz to mi się zaczęło. I ciągle analizuje, czy jestem czy nie. Boje sie, nie chce być :(
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 paź 2014, 12:16

najgorsze natręctwo

Avatar użytkownika
przez coccinella 08 cze 2015, 12:41
zagubiona00 napisał(a):Nie chodze, ale coraz bardziej się nad tym zastanawiam, bo wydaje mi się, że jest coraz gorzej i sama sobie nie poradzę. O ile tamte myśli jakoś udało mi się tlumic i w sumie z tym hiv juz prawie jest dobrze, to teraz to mi się zaczęło. I ciągle analizuje, czy jestem czy nie. Boje sie, nie chce być :(


Zapisz się jak najszybciej, szkoda się tak męczyć.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

najgorsze natręctwo

przez zagubiona00 08 cze 2015, 12:56
Do momentu aż to załatwię to się chyba wykończę :(((
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 paź 2014, 12:16

najgorsze natręctwo

Avatar użytkownika
przez coccinella 09 cze 2015, 09:23
No to zrób coś z tym, zadzwoń, umów się na rozmowę.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

najgorsze natręctwo

przez safinio 09 cze 2015, 14:33
Dla każdego jest inne najgorsze natręctwo. Tobie teraz wydaje się że to właśnie teraz masz najgorsze natręctwo. Ja też tak mam ale wystarczy że dopadnie mnie inny lęk to wydaje mi się ze to jest najgorsze a tamto to blachostka była.
Pozdro
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 lut 2014, 13:25

najgorsze natręctwo

przez zagubiona00 09 cze 2015, 15:48
coccinella, a jakieś metody, żeby samemu sobie pomóc?

safinio, tak wiem, masz rację. Teraz się śmieje z mojego strachu przed hiv, ale niestety swoje trzeba przeżyć :(
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 paź 2014, 12:16

najgorsze natręctwo

przez elmalia88 09 cze 2015, 20:36
safinio napisał(a):Dla każdego jest inne najgorsze natręctwo. Tobie teraz wydaje się że to właśnie teraz masz najgorsze natręctwo. Ja też tak mam ale wystarczy że dopadnie mnie inny lęk to wydaje mi się ze to jest najgorsze a tamto to blachostka była.
Pozdro


Zgadzam się w 100%. Mam tak samo. Dziś się śmieję z lęku, który miałam wczoraj, a jutro będę się śmiać z dzisiejszego. Niekończąca się historia.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 cze 2015, 23:07

najgorsze natręctwo

Avatar użytkownika
przez refren 11 cze 2015, 18:06
zagubiona00, nie jesteś lesbijką. Na forum było sporo osób z tym natręctwem, to jeden z klasyków. Jeśli nie chcesz stworzyć związku z kobietą, to nie stworzysz, nikt Cię do tego nie zmusi, żadna "orientacja". Uwierz w swoją wolność. Skoro kochasz swojego chłopaka, podobają Ci się mężczyźni i możesz być w związku z mężczyzną, to hipotetycznie, nawet gdybyś była w jakimś stopniu "bi", to masz wybór, możesz być z mężczyzną, a nie z kobietą.
Jeśli nie chcesz w swoim życiu wątków lesbijskich, to się nie rozbudzaj w tym kierunku. Potraktuj te myśli jak każde inne natręctwo. Analizowanie, "sprawdzanie" czy nie podobają Ci się kobiety nic nie da, nerwica potrafi stworzyć ułudę różnych uczuć, tak samo lęk może wywoływać reakcję paradoksalną - czujesz, myślisz o tym, czego się boisz, w dodatku w stanie ostrej nerwicy jesteś psychicznie jakby sparaliżowana, w kręgu lęków i ciężko w takim stanie dotrzeć do tego, co jest w Tobie autentyczne, spontaniczne. Choć można to wzmacniać np. oglądając ulubione filmy, czytając ulubione książki czy szukać nowych, wartościowych inspiracji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3260
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

najgorsze natręctwo

przez zagubiona00 11 cze 2015, 19:43
refren, bardzo Ci dziękuję, te słowa bardzo mi pomogły. Staram się odpychać te mysli, zajmować się czymś innym, nie jest łatwo. Ale walczę :)

refren napisał(a):Jeśli nie chcesz w swoim życiu wątków lesbijskich, to się nie rozbudzaj w tym kierunku.

Możesz mi bardziej jasno napisać, o co chodziło w tej części?
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 paź 2014, 12:16

najgorsze natręctwo

Avatar użytkownika
przez refren 11 cze 2015, 20:24
Jeśli nie chcę być lesbijką, to nie będę eksperymentować np. całować się z kobietami, oglądać erotycznych filmów lesbijskich czy porno, co nie znaczy, że gdybym to robiła, to zostałabym lesbijką, pewnie nie, ale wychodzę z założenia, że może nie każdy jest monolitem i może można sobie rozchwiać orientację czy wzmocnić jakiś motyw. Nie zbadano do końca wpływów środowiskowych na kształtowanie się orientacji, są dane, że mogą mieć znaczenie (choć raczej w okresie dojrzewania, ja już jestem na to za stara). Podchodzę do tego jak do marihuany, niby jeden raz nie uzależnia, ale lepiej nie ryzykować. Pomijając to, że nie mam ochoty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3260
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do