Obsesyjne myśli po śmierci ojca.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Obsesyjne myśli po śmierci ojca.

Avatar użytkownika
przez Alusia329 18 maja 2015, 08:14
Witam Was wszystkich serdecznie.
Na początek chcę poinformować, że jestem tutaj nowa, więc proszę o wyrozumiałość, nie wiem przede wszystkim czy opis mojego problemu umieszczam w dobrym dziale :(
W każdym razie będę wdzięczna za wszelką pomoc z Waszej strony :smile:

Zacznę od początku.
Jestem DDA. Moi rodzice byli alkoholikami, wychowała mnie babcia. Ja jednak nigdy kontaktu z rodzicami nie zerwałam, co więcej zawoziłam im czasami ostatnie pieniądze , które wiadomo na co szły. Chyba chciałam w ten sposób kupić ich miłość. W każdym razie mam teraz 24 lata, narzeczonego, własny dom. Pół roku temu mój tata zmarł n a nowotwór. Cierpiałam, jakby nie było to jednak mój ojciec. Po ok. 2 tygodniach płaczu bez przerwy udało mi się względnie pozbierać. Natomiast zaczął się inny koszmar. Pomimo tego, że nowotwór ojca nie jest dziedziczny zaczęłam doszukiwać się u siebie na siłę chorób. Wmawiałam sobie, że na pewno też mam raka, kiedy wstawałam z łóżka nic mi się nie chciało, chciałam tylko płakać, od rana myślałam o śmierci. W końcu narzeczony wysłał mnie siłą na wszystkie badania i jak się łatwo domyślić okazało się , że jestem całkowicie zdrowa. Byłam przeszczęśliwa. Tak minęły 2 miesiące. Wraz z narzeczonym zaczęliśmy planowanie ślubu. I od tego momentu rozpoczął się inny koszmar. Cały czas panicznie się o niego boję. Ciągle myślę, że nie przeżyłabym tego gdyby jemu coś się stało. Ciągle płaczę. Wmawiam sobie, że może mieć jakiś wypadek, że wychodząc z domu mogę już go więcej nie zobaczyć, jak gdzieś wychodzi ja trzęsę się ze strachu. To jest nie do zniesienia. Powinnam cieszyć się ślubem i zająć przygotowaniami a ja nie potrafię. To jest pierwsza osoba, która tak naprawdę mnie pokochała, nie chcąc niczego w zamian. Czy dlatego tak panicznie boję się że go stracę? Wydaje mi się ciągle, że to wszystko jest zbyt piękne aby było prawdziwe i zaraz stanie się coś takiego, że wszystko się skończy. Nie wiem jak mam sobie z tym radzić ale chciałabym żyć normalnie, cieszyć się każdym dniem i nie myśleć ciągle o tym, że Jemu coś się stanie, nawet w pracy co chwilę biegam do łazienki i płaczę . . . Oczywiście zapisałam się do psychologa ale termin na nfz dopiero za 6 miesięcy, a ja boję się, że do tego czasu zwariuję. Czy ktoś miał może podobnie? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam Was serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
18 maja 2015, 08:01

Obsesyjne myśli po śmierci ojca.

przez koki89 18 maja 2015, 08:21
miałem podobnie dawno temu. Strasznie bałem się o rodziców, non stop myśli, ze coś moze się stać plus głupie "rytuały", ale wiedząc, ze są to moje natręty, potraktowałem to jako kolejny schodek, który musze przejść i się udało. Oczywiście do teraz mam rózne dziwne wkręcanie ale naprawdę daje radę, wiec moim zdaniem nie martw się i walcz. Powodzenia :)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
17 kwi 2015, 11:38

Obsesyjne myśli po śmierci ojca.

Avatar użytkownika
przez Alusia329 18 maja 2015, 10:15
Dziękuję za odpowiedź ;)
U mnie niestety póki co jest taki etap, że zamiast traktować to jako natręctwa i ignorować to ja wmawiam sobie, że może to jakieś przeczucia? Może naprawdę coś się stanie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
18 maja 2015, 08:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Obsesyjne myśli po śmierci ojca.

przez koki89 18 maja 2015, 10:46
wiem, ciężko jest to ignorować i ja tez miałem z tym problem.
Bardzo duzo pomogło mi to, ze odkryłem właśnie takie fora. Wcześniej bardzo się bałem, ze zwariowałem. Tutaj dowiedziałem się co to jest i mniej wiecej jak z tym walczyć. Na YT jest kilka publikacji pomagających w naszej "dolegliwości". Polecam wysłuchać ich :)
Ja akurat nie pomogę Ci w doradzeniu terapii czy leków, poniewaz nigdy z tego nie korzystałem. Natomiast jak będziesz chciała się wygadać, to pisz na PW, może jakoś wesprę Cie na duchu :)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
17 kwi 2015, 11:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do