Rzućmy się na głęboką wodę

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Rzućmy się na głęboką wodę

przez Introwertyczka 08 mar 2015, 18:27
Ja kiedyś też tak próbowałam, ale szybko okazywało się, że to jest silniejsze ode mnie, więc dawałam sobie spokój. Teraz od czasu do czasu też coś w środku we mnie buntuje się przeciwko temu przymusowi, ale ostatecznie i tak robię to, co każą myśli.
Introwertyczka
Offline

Rzućmy się na głęboką wodę

przez OptiMystic 10 mar 2015, 00:22
BeOk napisał(a):Kiedyś też uważałam, że nerwicę kocham i nienawidzę. Może warto ją pokochać.

No może bez przesady, z tym pokochaniem nerwicy... :?:
Powiedziałbym raczej, że można uznać jej obecność,
że jest to znak czegoś, co w nas głęboko siedzi, a co się objawia właśnie poprzez natręctwa...

BeOk napisał(a):Skoro przyszła może czegoś nas nauczy. A jak przyszła to przecież może też odejść.

tak, gdzieś to już było napisane, żeby spróbować sprawdzić, czego właściwie ta nerwica od nas chce...
o czym chce nam powiedzieć ? co mamy w sobie poprawić ?
(jak to już zrobimy, to pewnie sobie pójdzie...)

pozytywny15 napisał(a):Natręctwa to wg mnie pewna forma samodestrukcyjna. Człowiek intelektualny, dużo myśli i wpada w pułapkę.

zgadzam się, trzeba myśleć jak najmniej, a poświęcać czas na normalne życiowe sprawy,
znajdować sobie absorbujące i możliwie satysfakcjonujące zajęcia,
a gdy te myśli się pojawiają, to próbować wszelkimi sposobami odwracać uwagę od nich

BeOk napisał(a):Pierwszy krok do wolnością osiągnięty. Nie poddałam się jednej wielkiej dla mnie rzeczy. Przed snem przychodziły myśli, ale starałam się zastąpić je czymś innym. Odnaleźć w sobie spokój. Czułam, że w środku są obawy, ale wiedziałam, że jeżeli tylko zagłębie się w nie to wyjdą. Chce żebyście wiedzieli, że to jest do pokonania.

BeOk :brawo: :brawo: :brawo:
będę próbować, będę próbować, będę próbować...
i k... nie dam się! :evil:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 sty 2015, 23:19
Lokalizacja
Wrocław

Rzućmy się na głęboką wodę

przez BeOk 11 mar 2015, 15:39
Przyznam się, że tak jak wychodziło mi odchodzenie od nn tak czuję, że znowu wracam do tego wszystkiego i to ze zdwojoną siłą. Już sama nie wiem, byłam tak pozytywnie nastawiona, teraz znowu to samo. Nie mogę się skupić na pracy, na leniuchowaniu. Ciągle się nakręcam. Jakiś natłok myśli. Mieliście tak, że to odchodziło i wracało?
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
02 paź 2008, 12:28
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rzućmy się na głęboką wodę

przez OptiMystic 21 mar 2015, 00:58
Każdy ma lepsze i gorsze dni,
i dłuższe okresy też: jedne łatwiejsze, inne trudniejsze,
wiele rzeczy ma na to wpływ, również to, co dzieje się wokół nas
i co nie jest od nas zależne.

BeOk, spróbuj przetrzymać ten gorszy czas,
potem przeczytaj sobie jeszcze raz swoje wpisy w tym wątku, bo są naprawdę motywujące.
No i zobaczysz, że znów spróbujesz! ;)
będę próbować, będę próbować, będę próbować...
i k... nie dam się! :evil:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 sty 2015, 23:19
Lokalizacja
Wrocław

Rzućmy się na głęboką wodę

przez Sonia738 04 kwi 2015, 16:52
Potrzebujesz mentoringu, coachingu lub terapii? Zajrzyj na KonsultacjePsychologiczne.pl. Z pewnością znajdziesz tam pomoc.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 mar 2015, 01:16

Rzućmy się na głęboką wodę

przez vifi 05 kwi 2015, 20:23
Tak, ten wewnętrzny przymus, dyktujący nam co jest dobre a co złe, co mamy robić a co nie, jest do odstrzału. Ciężko jest go odrzucić na raz, bo towarzyszy temu taka niepewność i lęk, że znajduje się inną instancję tego samego, ale trzeba w końcu zacząć samemu decydować, a nie zrzucać ciężar decyzji na jakąś wewnętrzną wyrocznię. Myślę że to dobry temat :great: .
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do