Nawracająca i pogłębiajaca się nerwica

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nawracająca i pogłębiajaca się nerwica

przez krasnal35 21 gru 2006, 03:41
Mam nerwicę od długiego czasu. Trudno opisac jej początki bo sam nie byłem świadom że jest. Zaczęło się od zdarzenia, które groziło mi utrata zycia (utkwiła mi ość w gardle). Cos mi sie wtedy "przestawiło".
Zaczałem bac się że umrę - że coś połknę, zadławię się. Od tego się zaczęło, wątków jest wiele.
Lęk powoduje u mnie wiele elementów. niestety przybywa ich.

Zaczęło się od lęku przed rybami (ości). Potem doszły potłuczone szkła, drób, śmieci.

Nad drobnymi przedmiotami panuję ale budzą pewnien dyskomfort.

Jak jest obawa przed połknięciem czegoś w ślad za nia idzie czeste mycie rąk. Kiedys mogłem zjeść jabłko spod drzewa. Teraz nie zjem zanim nie umyję (podobno zdrowo myć owoce).
Czesto ścieram ze stołu przed jedzeniem, trzepię obrus.

Najbardziej panicznie reaguję na ryby. Sam zapach powoduje lęk i chęć ucieczki. Panikę.
NIe wiem jak z tym walczyć. Próbowałem sie leczyć, ale chyba źle trafiłem. Wizyty ograniczały sie do notowania moich wypowiedzi i przepisywania leków (seroxat). Źle na niego reagowałem: zaburzenia snu, brak ejakulacji, w początkowym okresie poddenerwowanie i trzęsące się ręce.
Poddałem się po 9-10 miesiącach. Było trochę lepiej. To podobno trwa. Ale u mnie trwało strasznie długo bez wyraźnych efektów. Choć faktycznie paniki było mniej, bardziej spokojna analiza. Ale obawy pozostały.
Przerwałem leczenie. POtem do niego wróciłem. Ale znów nie wytwałem. Może to błąd.
Czy ktoś ma/miał cos podobnego?
Jak z tym walczyć?

Jestem załamany. To juz kolejny rok - moje życie składa się z myślenia o zagrożeniach. Tragedia
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2006, 01:22

przez Alexandra 22 gru 2006, 20:29
Hej, przede wszystkim należy trafić na dobrego specjalistę. Wiadomo, że lekarz lekarzowi nierówny. Myślę, że terapia jest konieczna w Twoim wypadku. Pamiętaj, że dobra odpowiednia terapia jest w stanie ze wszystkiego wyciągnąć- mam na myśli tez leki w niej zawarte. Trzymaj się
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

przez grzegpl 27 gru 2006, 00:52
Nie do końca zgadzam się z Aleksandrą niestety leki oferowane przez psychiatrów nie prowadzą do wyleczenia są jedynie środkiem wspomagającym w psychoterapii.Potrzebny ci dobry psyhoterapeuta bo wszystkie lęki rodzą się w twojej głowie.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
15 gru 2006, 01:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez krasnal35 27 gru 2006, 04:33
Dzięki wielkie za uwagi. Muszę poszukać pomocy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2006, 01:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do