chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 02 sty 2015, 14:14
Oooo w koncu ktos kto mnie rozumie jak dlugo cierpisz z tego powodu czy pomagaja Ci jakies leki ?? Ja myslem tez nad tym czy to nie jest poprostu jakis obaj depresji fobi spolecznej ze dzieki kasie czuje sie bezpieczniejszy bardziej dowartosciowany jak wiadomo ludzie z fobia spoleczna maja bardzo niska samoocene poczytam o tym zaburzeniu osobowosci i zobacze czy obajawy pasuja do moich
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 sty 2015, 14:47
Ja bym chciał umieć oszczędzać,ale za bardzo lubię wydawać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez adel 02 sty 2015, 14:51
detektywmonk, rozumiem Cie... mam podobnie ;)
I'm toxic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2410
Dołączył(a)
01 lip 2014, 10:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez joaszka 02 sty 2015, 15:10
Dark Knight, mam wrażenie, że odkąd poszłam na terapię celem leczenia nerwicy, to ta schiza z pieniędzmi trochę się uspokoiła. Owszem, biorę leki, ale nie wiem, czy to one akurat tak zadziałały. To ,,skąpstwo'' z jednej strony jest męczące, ale z drugiej strony nie uważam tego za coś złego (tak to już jest w moim zaburzeniu osobowości - nie chce się zmieniać swojego po układania). Czuję się niewolnicą mojego kalendarza, w którym zapisuję wszystko, harmonogramy, wydatki i tak dalej, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie żyć tak... Spontanicznie. I nie chcę tego zmieniać.
joaszka
Offline

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 02 sty 2015, 16:21
Ja bym chcial wlasnie zyc spontanicznie przeciez po to jest mlodosc a zamartiwac sie na starosc w moim przypadku zamartwianie sie bedzie trwalo chyba cale zycie ktore raczej dlugo nie potrwa
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez natrętek 02 sty 2015, 16:24
Jak tylko jest z czego to zawsze odkładam część pieniędzy na "kupkę", dzięki temu w chwilach gdy potrzebna mi jest gotówka nie muszę sięgać po "chwilówki" albo pożyczać od kogoś z rodziny :)
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez rikuhod 02 sty 2015, 21:07
Czasem pomocne jest zrobić coś inaczej niż na co dzień. Z reguły jak jesteśmy od czegoś uzależnienie tworzy się pewna rutyna, czasem wystarczy raz złamać te rutyne by się z niej uwolnić. Dlatego najlepiej zrób coś przeciwnego do siebie, zamiast oszczędzać raz kup coś drogiego na co masz ochote. Przełamanie się zrobienie czegoś całkowicie przeciwnego do nas potrafi nas uwolnić od rzeczy co w sobie nie lubimy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez ryska 02 sty 2015, 21:23
Też tak oszczędzam i nie wydaję na przyjemności. Ale jak ma się 1200zł miesięcznie na utrzymanie domu, to takie zaburzenie jest pomocne. Tylko przy znajomych wychodzi się na idiotę, że nawet nie chce się iść do kawiarni i wydać 5zł na ciastko albo dać 2 zł na herbatę z automatu i zdychać z pragnienia.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 03 sty 2015, 18:00
Gdy masz 1200 na utrzymanie domu to zupelnie inna sprawa nie wydajesz kasy bo wiesz ze nie mozesz masz oplaty itp z czegos trzeba zyc a ja ciagle odkladam i zawsze sob8e mowie to juz ostatni raz nastepno wyplate przechulam i co przychodzi ostatni jesli wyplaty cos zostanie odrazu odkladam i tak.juz 2 lata
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 07 sty 2015, 20:51
Vel2 napisał(a):kupuje w ciucholandach
kurtka 40zł,
spodnie 20zł
bluza 10zł
bluzka 5zł

torba na laptopa 13zł
płaszcz 1 zł
itd :D


Kosmostrada napisał(a):Jest to bardzo smutne, zarabiac pieniądze i nie miec przyjemności z ich wydawania.

Ja wolałbym po prostu pracować mniej, mniej zarabiając i czerpać przyjemność z zaoszczędzonego czasu.

Ojciec Świecki napisał(a):Ale ktoś te spodnie już miał na d... sempiternie. Tak samo ktoś już pocił się w twoją bluzkę czy nosił twoją kurtkę. Niby oszczędność (20 zł zamiast 300), ale dobijająca świadomość, że ktoś to przede mną założył chyba nie jest tyle warta.

No i co z tego? Po to ludzie wynaleźli pranie.
A nowy ciuch tarmosił w łapkach przepocony, przepracowany, marnie opłacany robotnik z Bangladeszu.

Masz rezultat 25 lat "wolności" ;)

...dzięki której można kupić różnorodne, wielowzorkowe ciuszki z całego świata już od złotówki. Wystarczy wyprać. Kiedy jak kiedy, ale to za rządów SLD, częściowych spadkobierców PZPR, chciano zlikwidować lumpeksy.

Dark Knight napisał(a):Moze zacznijmy od tego ze u mnie nie chodzi o m8nimalizm czy cos w tym stylu jest to napewno jakies zaburzenie

Ja to rozumiem, tylko ze swoimi zaburzeniami dobrze jest się 'zaprzyjaźnić', po trochu zaakceptować, zauważyć ich jasną stronę, miast odrzucać je w całości i cieszyć się, małymi nawet, korzyściami z nich płynącymi.


Jak pewnie wcześniej wspominałem, mnie też czasem to boli. Poszedłem do sklepu z używanymi ciuchami, bo potrzebowałem paska nieskórzanego (miałem skórzany, lecz postanowiłem już go nie nosić z racji mojego wegetarianizmu). Znalazłem jakiś czarny wyświechtany, dosyć kiepski, wziąłem, sprzedawczyni podała cenę: "20 zł", ja beznamiętnie zapłaciłem. Dobre 100 metrów od wyjścia kapnąłem się, że po pierwsze mam pasek nieskórzany w domu (rodzinnym) i nawet wysłanie go pocztą wyszłoby taniej, poza tym jest on w lepszym stanie i ładniejszy, a po drugie cena 20 zł to cena wysoka jak za taki szajs. Ale paragon wyrzucony, poza tym jak miałbym się wrócić do sklepu? jak miałbym się tłumaczyć? nie umiem. 20 zł poszło w błoto, jestem kretynem, który zadziałał zanim pomyślał i wyrzucił kwotę papierową w błoto. Nachodzą mnie wyrzuty sumienia, dlatego nie chcę myśleć o takich sytuacjach.


Na koniec :)

Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez rikuhod 08 sty 2015, 12:51
Dark Knight, jak pisałem czasem warto zrobić coś innego niż na co dzień, przełamać te bariere co stres ci tworzy, zamiast oszczędzać kup coś dość drogiego na co masz ochote, przełam się. Jak się przełamiesz to już będzie dużo luźniej ci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez wel2 08 sty 2015, 13:02
posiadanie kasy dla samej kasy często się przecenia

podobno najwartościowej wydawać kasę na doświadczenia: kursy, zajęcia, wyjazdy,...
czyli nie na to co fizycznie można gdzieś położyć ale na rozwój swoich psychicznych lub fizycznych umiejętności (może sport, ... )
podobno statystycznie jest to najbardziej i najdłużej satysfakcjonujące.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 08 sty 2015, 22:09
Macie racje powinnien zrobic cos wbrew temu calemu szajsowi i zaczac wydawac kase jak kazy normalny czlowiek mam ochote sie czegos napic to kupuje mam ochote cos zjesc kupuje a ja jam juz odloze jakas kase to pozniej nie umiem juz jej ruszyc nie wiem co sie zemna dzieje co to za zaburzenie dodam ze leki nie pomagaja
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 09 sty 2015, 01:56
Dark Knight napisał(a):Macie racje powinnien zrobic cos wbrew temu calemu szajsowi i zaczac wydawac kase jak kazy normalny czlowiek mam ochote sie czegos napic to kupuje mam ochote cos zjesc kupuje a ja jam juz odloze jakas kase to pozniej nie umiem juz jej ruszyc nie wiem co sie zemna dzieje co to za zaburzenie dodam ze leki nie pomagaja

Bo może tu potrzebna psychoterapia. Albo przynajmniej jakiś systematyczny trening.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do