chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 27 gru 2014, 19:05
Witam czy jest ktos na forum kto ma problem podobny do mojego zwiazany z ciaglym przeliczaniem pieniedzy i niechcecia do ich wydawania nawet na przyjemnosci ;/;/ tzn szkoda mi na wszystko na hamburgera loda czy nawet ubrania a jak juz kupie to zastanawiam sie czy dobrze zrobilem i mam po prostu wyrzuty sumienia ze sobie cos kupilem nie wiem pod jakiee zaburzenie to podpisac dlatego prosze was o pomoc
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez wel2 27 gru 2014, 19:11
słyszałeś o takim nurcie "minimalizm" ????
mnie się ono bardzo podoba. Np. ludzie się szczycą tym że mają tylko 100 rzeczy !! moim zdaniem to jest zajebiste.
Hamburgery, lody to straszne ścierwo. Jeśli nie masz na to ochoty to super.
Wiele ze sprzętów tylko leży i się kurzy.

może poczytaj sobie o minimaliźmie, dlaczego to ma sens. jest ekologiczne dla środowiska, dla ciała.

Mnie się to w każdym razie bardzo podoba.
Nie wszyscy muszę ciągle coś kupować, może to choroba naszych czasów.
Wpierw w pracy rozpychamy się jak jakieś demony, a później wydajemy te zakrwawione pieniądze na rzeczy bez których spokojnie można żyć i cieszyć się życiem.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Ojciec Świecki 27 gru 2014, 19:13
Ja znam osobę, która oszczędza za wszelką cenę. Czyni oszczędności nie patrząc na koszty tychże. Do standardowego repertuaru jej zachowań należy np. kupowanie zbyt dużej ilości żywności, bo w zestawie jest tańsza. Potem oczywiście trzeba ją wyrzucić, bo nie nadaje się już do jedzenia. Potrafi też przejechać pół miasta by zaoszczędzić 10 złotych.
Płód jest własnością całego społeczeństwa. Ci, którzy próbują nie mieć dzieci, są dezerterami i naruszają prawo narodu do ciągłości.

~Nicolae Ceaușescu
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
26 gru 2014, 20:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez wel2 27 gru 2014, 19:20
https://www.facebook.com/OrestInspiracja?fref=ts

może zaciekawi :-) dla oszczędnych zajebista sprawa ;-)
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 28 gru 2014, 11:52
Mnie zastanawia tylko czy to jakas choroba ?? Ze kazde wydane pieniadze przeliczam i zastanawiam sie czy aby napewno dobrze zrobilem wydajac je najlepiej bym wogole nie wydawal pieniedzy ale wiadomo tak nie idzie :/:/ ja poprostu za kazdym razem mam wyrzuty sumienia jesli wydam jakies pieniadze :/:/ nawet rodzice zastanawiaja sie na co odkladam pieniadze akoeo jestem mlody i ze nic sobie nie kupuje a jak mam komus porzyczyc piniadze to juz nawet nie umiem opisac co mnie ogarnia ja po dostaniu wyplaty odrazu sobi3 ustalam ile idzie na oplaty kosmetyki itp i to co zostanie jest nie tykalne :/ i jesli musze z tego co odlozylem komus cos porzyczyc to mnie krew zalewa chcialbym czasem jechac do sklepu wydac na siebie troche kasy i byc z tego zadowolony ze kupilem sobie cos fajnego lecz u mnie jest to nie mozliwe jest jeszcze ktos taki na forum ??
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Kazuar 28 gru 2014, 15:44
Dark Knight napisał(a):Witam czy jest ktos na forum kto ma problem podobny do mojego zwiazany z ciaglym przeliczaniem pieniedzy i niechcecia do ich wydawania nawet na przyjemnosci ;/;/


A to ciekawe. Może przyczyną jest to, że część pieniędzy jest nie twoja i co więcej są one bezpodstawnie przywłaszczane przez ciebie.
Sądzę, że więcej osób z tego forum mogło by coś na ten temat napisać.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 sie 2014, 12:48

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez rikuhod 28 gru 2014, 17:42
Dark Knight, wiesz czasem nie należy od razu traktować czegoś jako problem bo dopiero wtedy nim się stanie. Kiedy komuś przyjdzie lęk mam problem z tym czy z tym to dopiero wtedy się narodzi. Jeśli zamiast tego zignorujemy to robimy to co chcemy, podejdziemy obojętnie do tego to przestanie nękać. Ważne aby za bardzo nie zwracać na to uwagi, wyrobić sobie obojętne podejście. Nawet jak masz lęk przed oszczędnością nie zwracaj na niego uwagi, zignoruj, zobojętniej.

Jak podejdziesz do czegoś że masz z tym problem to wtedy się narodzi problem(bo dodajesz stres do myśli); jak zignorujesz, będziesz miał obojętne podejście to przestanie(bo wtedy nie ma stresu powiązanego z myślą). Po prostu rób wszystko jak chcesz, wyrób sobie obojętne podejście
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez vifi 28 gru 2014, 18:21
Mnie zastanawia tylko czy to jakas choroba ??
wydaje mi się że to może być choroba (nie musi), jeśli podchodzi pod nerwicę natręctw, patologiczne poczucie winy, prawdopodobnie wiążę się też z niską samooceną i nadmiernym krytycyzmem.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 29 gru 2014, 15:45
Z tym pqtologicznym poczuciem winy to by sie zgadzalo zawsze sie przejmowalem wszystkim i za wszystkich nawet tym czym normalne dziecko nie powinno sie martwic Kazuar, piniadze sa moje ciezko zapracowalem na nie
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez albercik 30 gru 2014, 14:30
Ja nie też nie lubię wydawać swoich ciężko zapracowanych pieniędzy (i każdy kto mało zarabia pewnie też), ale jeśli masz takie rozkminy to może rzeczywiście jest to jakieś zaburzenie...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
06 cze 2014, 15:04

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Dark Knight 30 gru 2014, 16:08
To napewno jakies zaburzenie bo nie jest normalne aby zastanawiac sie nad kazdym wydanym 5 zl czy zostalo dobrze wydane np zazwyczaj jest tak ze wyddam np 200 zl na jakies ubrania a potem zawsze mam jakies dziwne wyrzuty sumienia ze moglem za to cos bardziej pozytycznego kupic pomimo ze mam jeszcze jakies pieniadze zawsze bo dostniu wyplaty oplacam wszystko co musze i z tym nie ma problemow a z tym co zostanie juz inaczej zawsze odkladam tylko sam nie wiem na co przeciez raz sie zyje ;/ wszystkiego sobie zalowac;/;/
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

przez Ojciec Świecki 30 gru 2014, 16:19
Ja mam zupełnie odwrotnie. Potrafię przepuścić każdą kwotę a potem zęby w ścianę.
Płód jest własnością całego społeczeństwa. Ci, którzy próbują nie mieć dzieci, są dezerterami i naruszają prawo narodu do ciągłości.

~Nicolae Ceaușescu
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
26 gru 2014, 20:11

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 gru 2014, 16:24
Ja mam zupełnie odwrotnie. Potrafię przepuścić każdą kwotę a potem zęby w ścianę.



Ojcze Świeckimusisz prosić Dark Knighta o nauki z oszczędzania .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

chorobliwa oszczędność ?? natrętne oszczędzanie

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 30 gru 2014, 17:08
Cóż, na pewno jest to problem, skoro sprawia Ci dyskomfort psychiczny. Ja też jestem bardzo oszczędny, choć nie nazwałbym tego patologią. Spójrz na swój problem z pozytywnej strony i zastanów się, czy na pewno potrzebujesz tych różnych rzeczy. 200zł na ubrania to dużo, nie wydałbym tylu, o ile nie miałoby to dodatkowego celu (np. charytatywnego czy wsparcia zespołu muzycznego), polecam sklepy second-hand, popularne lumpexy, ubrania na wagę, można znaleźć świetne rzeczy, czasami za symboliczną złotówkę.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do