uczucie blokady w głowie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

uczucie blokady w głowie

przez reneSK 26 gru 2014, 13:31
Witajcie
Od kilku lat, a dokładnie czterech nie biorę leków radzę sobie sama. Mam zdiagnozowane zburzenia lękowe i nerwice natręctw myślowych. Raz jest lepiej, raz gorzej. Zrezygnowałam z leków , gdyż zastanawiał mnie ciągała anhedonia a i leki nie przynosiły poprawy. Reasumując uczucia w jakimś stopniu wróciły, potrafię się wzruszyć , rozbeczeć na filmie, ale są i natręctwa. Kiedyś w mniejszym stopniu, teraz prawie non stop. Widzę sama , że powoli coraz więcej zajmują miejsca w mojej głowie. Wczoraj coś mnie podkusiło i obejrzałam film , którym latał facet i mordował. Zaśnięcie koszmar, w głowie miałam tylko obrazy z filmu, nie mogłam się ich pozbyć. Okropny lęk, strach że mi odbije. Wiem, już z doświadczenia, że nie mogę oglądać, słuchać o czyms takim, ale stało się. Zastanowiło mnie jedno nie mogłam jakby odblokowąć nic w głowie, jak zamykałam oczy tylko te głupie obrazy z filmu, starałam się coś innego wyobrazić , ale nic z tego. Dopiero jak wzięłam tabletkę na uspokojenie jakaś blokada w głowie puściła i usnęłam.(Przez te cztery lata może wzięłam z 10 tabletek w kryzysowych sytuacjach) Niby wszystko analizowałam, że to tylko film, ale strach był ogromny, że ja mogę być takim człowiekiem. Napiszcie pare słów czy macie podobnie. Zastanawiam się już od kilku miesięcy nad powrotem do leków, ale ciągle się wstrzymuje. Widzę, że robię się coraz mniej samodzielna, boję się sama jeździć samochodem. Najlepiej się czuje jak jestem z kimś, kto w razie czego powstrzyma mnie jakbym chciała zrobić coś złego.Boję się, po prostu się boję. Jakie leki pomogły wam na nerwice natręctw myślowych.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 gru 2006, 21:46

uczucie blokady w głowie

Avatar użytkownika
przez lovely 26 gru 2014, 22:09
Hej. Mi pomogła terapia poznawczo-behawioralna, a w zasadzie rzecz co się nazywa ERP (ekspozycja i powstrzymanie reakcji). Działa to w sumie przy natręctwach w połączeniu z kompulsjami (czyli np. jeśli ktoś sobie ma natrętne myśli że zrobi coś złego i wtedy żeby się uspokoić robi jakąś rzecz - np. liczy. mogli się, powtarza sobie ze nic się nie stanie itp.). Chodzi o to żeby właśnie nie uciekać od rzeczy które powodują myśli natrętne - tylko celowo się na nie wystawiać (ekspozycja) i nie robić nic, co zwykle się robi żeby się uspokoić (powstrzymanie reakcji). Stres i niepokój i tak miną w końcu czy się będzie na nim skupiać i go "odczarowywać" czy nie .Jeśli celowo się wystawia na te lękowe rzeczy i przetrzymuje stres - to te natrętne myśli coraz mniej przeszkadzają i coraz rzadziej się pojawiają. W uproszczeniu można powiedzieć że mózg się uczy, że sygnał o niepokoju to taki fałszywy alarm i że nie ma sensu go wysyłać. Oczywiście w zależności od typu natręctw i sposobu w jaki się objawiają są różne sposoby ekspozycji i całej tej terapii. Ale to jedyny sposób który znam, który daje tak niesamowitą poprawę.
Nie wiem jakie masz dokładnie myśli i jak to u ciebie działa - ale może właśnie zamiast uciekać od np. takich filmów powinnaś sobie właśnie celowo je oglądać? Może zrób sobie powtórkę z tego straszydła kilka razy... aż nie będzie na ciebie robić wrażenia po prostu.
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do