Nerwica natrectw a seks

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica natrectw a seks

przez bolek88 19 gru 2014, 22:05
Myślę, że wydzielająca się w mózgu okscytocyna cię uspokaja i twoje problemy mijają :)
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
11 gru 2014, 03:50

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez Evia 19 gru 2014, 22:14
bolek88 napisał(a):Myślę, że wydzielająca się w mózgu okscytocyna cię uspokaja i twoje problemy mijają :)

dokładnie

jednak jak jest z wami? Wam również to pomaga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez Arasha 20 gru 2014, 13:00
Po odzewie na ten wątek można przypuszczać, że osoby cierpiące na nerwicę natręctw nie uprawiają seksu :roll: Albo po prostu przeoczyły ten temat.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 gru 2014, 14:00
Evia, bardzo łatwo sobie poprawiac samopoczucie seksem czy używkami, to takie polepszacze nastroju. Kiedy miałam problemy ze spaniem i nie tylko, tez pomagał mi zestaw alko + seksik, ale potem sie zorientowałam ze to prosta droga do uzaleznienia. Teraz staram sie stosowac medytacje, koherencje serca i inne relaksujace metody, zeby sie wyciszyć.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez Arasha 20 gru 2014, 14:06
bittersweet, wrzuć jeszcze raz linka do tej medytacji ( bo poprzedni wraz z całym tematem trafił do kosza )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 gru 2014, 14:14
Arasha, to sie nazywa koherencja ale jest podobne do medytacji z czakra serca :


kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez natrętek 20 gru 2014, 14:49
Dla mnie seks zawsze był lekiem na gorszy stan, włączając w to natręctwa. Szkoda tylko, że działa podobnie jak alkohol lub leki z grupy benzodiazepin, czyli stosunkowo krótko.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Nerwica natrectw a seks

przez Potomkini 20 gru 2014, 18:55
Evia napisał(a):Po seksie moje natręctwa ustają. Jestem odprężona
Też tak mam.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
28 lut 2013, 18:03

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez Evia 20 gru 2014, 23:03
Arasha napisał(a):Po odzewie na ten wątek można przypuszczać, że osoby cierpiące na nerwicę natręctw nie uprawiają seksu :roll:


może też nasunąć się myśl, że nerwica natręctw bierze się z podświadomej frustracji seksualnej :lol:

bittersweet napisał(a):[b] potem sie zorientowałam ze to prosta droga do uzaleznienia. Teraz staram sie stosowac medytacje, koherencje serca i inne relaksujace metody, zeby sie wyciszyć.


Wszystko może stać się uzależnieniem.
Nie uważam, że kiedyś byłam uzależniona od seksu czy nawet byłam bliska uzależnieniu uprawiając go codziennie.
Sądzę, że nic by się nie stało jakbym miała teraz chociaż w połowie tyle seksu co wtedy...

natrętek napisał(a): Szkoda tylko, że działa podobnie jak alkohol lub leki z grupy benzodiazepin, czyli stosunkowo krótko.


Jeśli chodzi o mnie to ten krótkotrwały efekt jest dla mnie wystarczający ponieważ pozwala mi od razu usnąć. Czyli w pewien sposób rozwiązuje mój problem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 gru 2014, 23:42
Wszystko może stać się uzależnieniem.
Nie uważam, że kiedyś byłam uzależniona od seksu czy nawet byłam bliska uzależnieniu uprawiając go codziennie.
Sądzę, że nic by się nie stało jakbym miała teraz chociaż w połowie tyle seksu co wtedy...
Tu nie chodzi o czestotliwosc, tylko kiedy siegasz po polepszacz nastroju /niewazne , co to/. Jezeli dzieje sie to wtedy, gdy jestes w stanie napiecia, stresu, masz doła - przyzwyczajasz sie, ze w ten sposób go rozładowujesz, za pomoca okreslonego działania czy substancji. Z czasem ta rzecz bedzie dla ciebie rozwiazaniem, kiedy poczujesz sie gorzej.
Ja sie najpierw zorientowałam , ze pije za duzo - robiłam to codziennie po wyjsciu z pracy, albo szłam do pubu albo do sklepu. Wieczorem do drinka dochodził seks.
Nie mówie, ze alko czy seks są złe, ale lepiej uwazac i dywersyfikowac sposoby na relaks, zeby nie obudzic sie z reka w nocniku. Ja juz troche wtopiłam, przyzwyczaiłam sie że seks jest lepszy kiedy sobie chlapnę /bo z reguły łączyłam te dwie sprawy/ i nie potrafie tego zmienic.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez Arasha 21 gru 2014, 00:36
Evia napisał(a):
Arasha napisał(a):Po odzewie na ten wątek można przypuszczać, że osoby cierpiące na nerwicę natręctw nie uprawiają seksu :roll:


może też nasunąć się myśl, że nerwica natręctw bierze się z podświadomej frustracji seksualnej :lol:

Być może, że tak jest. Ale u mnie pierwsze natręctwa pojawiły się w wieku 11 lat, kiedy jeszcze nie miałam pojęcia, co to seks :shock:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 gru 2014, 10:10
Ja mam 37 lat i do dziś jestem prawiczkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nerwica natrectw a seks

przez safinio 21 gru 2014, 20:44
Evia napisał(a):Zauważyliście zależność?
Od jakiegoś czasu moje natręctwa się nasilają, najgorzej jest w nocy kiedy pozostaję tylko ja i moje natręctwa. Staram się walczyć sama ze sobą, jednak odczuwam straszne katusze.
Odkryłam jednak fenomenalne zjawisko. Po seksie moje natręctwa ustają. Jestem odprężona i nie myślę już o "skręcaniu się" itd
Poza tym zauważyłam, że jedną z przyczyn nasilania się mojej nerwicy może być właśnie rzadszy seks.
Czyżby seks mógłby być lekarstwem?
Jak jest w waszym przypadku?

Ja mam identycznie tylko moja żona czasami nie daje rady :lol:
pozdro
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 lut 2014, 13:25

Nerwica natrectw a seks

Avatar użytkownika
przez Evia 21 gru 2014, 21:08
Arasha napisał(a):Być może, że tak jest. Ale u mnie pierwsze natręctwa pojawiły się w wieku 11 lat, kiedy jeszcze nie miałam pojęcia, co to seks :shock:


Eee... Właśnie sobie przypomniałam, że u mnie pierwsze natręctwa pojawiły się w wieku ok 7 lat (i po jakimś czasie minęły na jakieś 15lat)
Czyli teoria obalona? :P

Chociaż nie koniecznie. Mogą być przecież różne przyczyny i taka frustracja może być tylko jedną z nich.

bittersweet racja, jednak nie wiem czy z dwojga złego nie lepiej wybrać seks...

-- 21 gru 2014, 20:13 --

safinio napisał(a):Ja mam identycznie tylko moja żona czasami nie daje rady :lol:
pozdro


Nie ma innego wyjścia, w końcu chyba powinno jej zależeć na skuteczności Twojej terapii :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do