Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

przez beladin 15 wrz 2014, 14:07
piotrek245, Natrętne myśli zawsze stoją w opozycji do faktycznych przekonań. Gdyby było odwrotnie przyjmował byś je z otwartymi ramionami, jak swoje.
beladin
Offline

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez rede 16 wrz 2014, 00:45
Tak jak wcześniej to zostało wspomniane, jesteś w okresie dorastania. Jakbyś miał mieć orientacje homoseksualną to już dość wcześniej byś o tym wiedział (np. w podstawówce). Nie wiem ile potrzebuje organizm na produkcję nowej spermy. Przy każdym spuszczeniu organizm potrzebuje około 70% energii na regenerację, dlatego często jesteśmy zmęczeni PO. Nałogowa masturbacja niesie ze sobą bardzo przykre doznania, takie jak niska samoocena, mniejszy pociąg seksualny, szybsze łysienie, większa drażliwość, kotwiczenie się na własny dotyk i trudności w stanięciu na wysokości zadania w sytuacji intymnej, itp.

Musisz się zastanowić, co Ci takiego daje masturbacja? Od czego chcesz uciec? Jakie myśli pojawiają się przed podnieceniem i chęcia masturbacji i jakie PO?


Swoją drogą, gdy nauczysz się kontrolować swój popęd, polecam naukę wstrzymywania wytrysku. O dalszych informacjach mogę podzielić się na prv.

Pozdrawiam
psycholog-seksuolog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
03 cze 2010, 15:53
Lokalizacja
Lublin

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

przez MamDosc 29 wrz 2014, 18:47
Witam.

Od prawie roku mecza mnie te mysli i powoli zaczynam myslec, czy nie lepiej wziac line i skonczyc z tym g**nem! ; (
W zeszlym roku zadalem sobie pytanie(po tym, jak przeczytalem, ze nawet w wieku 18lat mozna miec problemy z potencja - oczywiscie zaczalem je miec po przeczytaniu), a co jesli to przez to, ze jestem homoseksualista.? Nie moge od tamtego czasu zyc normalnie. Juz chyba 10mies minelo a te mysli dalej mi towarzysza. Nigdy, podkreslam, nigdy wczesniej nie podniecali mnie faceci(mam 19 lat, a zaczely sie jak mialem 18), zawsze zauraczalem sie, kochalem i kochalem sie z kobietami(w sumie kochalem sie i nadal to robie z jedna dziewczyna od 3lat). Zaczynam sobie nakrecac, ze ktos z klasy mi sie podoba i jest przystojny itd ... ostatnio tak bardzo przeczulony bylem, ze na imprezie mojego znajomego wszyscy byli poprzebierani, a ja zobaczylem jednego faceta i az mi sie dziwnie zrobilo, serce mi zaczelo kolotac, jakby na prawde mi sie podobal. Po paru godzinach i rozmowie z moja kochana dziewczyna wyluzowalem i smialem sie z tego. Natomiast dalej sobie wkrecam te fazy i rozkminiam," skoro nie jestem gejem, to co to oznaczalo, ze tak sie wtedy na imprezie poczulem". Naczytalem sie wielu rzeczy ... ze moze byc to PTSD zwiazane z nim OCD itd ... ale co mi z tego, skoro dalej jestem zalamany, nie wychodze z domu ... nie mam sily zyc juz. Najgorsze jest to, ze gdy mialem 5 lat zostalem wykorzystany seksualnie przez dziewczyne i przez 2 "starszych kolegow". Powiedzialem o tym mamie i wiedzialem niby pozniej, ze to bylo zle, ze tego nigdy nie zrobie itd ... ze z kobietami chce i jest w porzadku. Umieram ze strachu, ze moglo to byc decydujace w sprawie mojej orientacji, lecz skoro tak, to czemu po 19 prawie latach to wyszlo ? Dlaczego od jakiejs jednej j**nej mysli mialbym sie stac gejem. Wmawiam sobie, ze przeciez nie moge sie stac gejem, tylko i wylacznie bo tak pomyslalem. Bylem u psychologa, ale to byla dopiero konsultacja, wiec jeszcze nic mi nie powiedziala ... ale sram ze strachu ... przez to wszystko az mam mniejsza ochote na seks z moja dziewczyna i wgl libido mi spadlo ... dodam tylko, ze juz mialem fazy, ze ktos mi sie podobal niby, a pozniej mi to przechodzilo, widzialem te osoby i sie smialem z tego ...

Blagam jesli ktos tylko moze jakos mi pomoc ... na prawde docenilbym to ... poniewaz juz czuje, ze na prawde lepiej bym odszedl z tego swiata ...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 wrz 2014, 18:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez rikuhod 30 wrz 2014, 10:55
MamDosc, hej o ile zawsze cię dziewczyny pociągały to nie ma możliwości że możesz być homoseksualistą; poza tym gdybyś na prawde nim był nie bał byś się tego uczucia ponieważ dla umysłu jest to naturalne zamiast tego czuł byś fascynacje. Na 100% nie jesteś gejem.

Moim zdaniem po prostu musiałeś przejść jakiś mocniejszy stres przez co ten incydent ci się przypomniał i wywołał te natrętne mysli, z reguły tak jest że jak jesteśmy pod stresem to przypomninają nam sie wszystkie rzeczy o których nie chcielibyśmy pamiętać x_x te natrętne myśli to poprostu musi być presja która pozostała po tej traumie z dzieciństwa

Kiedy byłeś pod dużym stresem i na imprezie zobaczyłeś tego faceta, poprostu to przypomniało ci o twoich natręctwach i dlatego chociaż sam gdyby ci ten incydent się nie przypomniał mocniej nie zwróciłbyś tak na to uwagi; tak na prawde to poprostu musiałeś się wtedy poprostu bać że coś poczujesz a tak naprawde to poprostu natrętne myśli ci to wmawiały bo on skojarzył ci się z gejem to wszystko; nic nie poczułeś tylko natrętne myśli

Pamiętaj nie jesteś gejem! te myśli musiały się pojawić ponieważ musi ciągle cię dręczyć ta trauma z przeszłości która widać ciągle cię troche dręczy. Sądze że jak pogodzisz się z przeszłością i zobojętniejesz na te traume to myśli odejdą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

przez MamDosc 02 paź 2014, 17:57
W sumie cos w tym jest. Ale strasznie mnie to meczy ... wszystko stracilo sens, uzalam sie nad soba. Widze, ze raz mi przechodzi, a raz sie nasila. Dzis znow sobie wkrecalem, ze koles z klasy mi sie podobal, ze byl przystojny itd. 2 lata chodzilem z nim do klasy i jakos nigdy nie zwracalem na to uwagi. Dopiero teraz. Z drugiej strony naczytalem sie na necie, ze orientacja seksualna kreuje sie do 21 roku zycia i niektorzy dopiero w wieku 19lat odkrywaja, ze sa homo lub bi i znow sie nakrecam. Czy to mozliwe, zebym nagle stal sie homoseksualista, czy bi po 18 latach bycia hetero ??!! A i dziekuje za odpowiedz, uspokoilo mnie to bardzo. !
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 wrz 2014, 18:29

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez rikuhod 02 paź 2014, 22:52
MamDosc, homoeseksualistą nie jesteś bo nie bałbyś się tego uczucia, czuł byś zamiast tego pociąg bez żadnego lęku ani stresu. Nerwica polega właśnie na tym że pojawiają się myśli które są całowicie nieprawdziwe(i sami to wiemy).

jak pisałem te myśli to poprostu stres (dlatego sam wiesz że nie mają sensu ale pojawiają się tak często że wariujemy) nerwice coś wewnątrz wywołuje coś nas trapi coś wewnątrz nie daje nam spokoku . Źródło tego problemu powoduje stres a stres powoduje pojawianie się natrętnych myśli. Same natrętne myśli nie zawsze pokrywają się z tym co nas wewnątrz trapi/chyba że to wytzuty sumienia.

Najważniejsze to poznać źródło tego problemu i się wewnętrznie z nim pogodzić, nie traktować tego jako przeszłość o której nie chcemy myśleć, albo nauczyć przebaczyć sobie jakieś słabości
(tu skopiuje reszte ok)
Dlatego kiedy zaczyna się u ciebie natrętne myśli albo jakaś natrętna myśl zapytaj siebie wewnętrznie dlaczego tak myślisz? Pytaj się tak wewnętrznie dlaczego tak myśle, dlaczego tak myśle aż w końcu przełamiesz te myśli i poznasz problem. Bo tak naprawde wiesz co cię męczy tylko te natrętne myśli tak to zagłuszają że tego nie załważasz.

(Oglądałeś pewnie na filmach sceny że ktoś jest przybity i nie chce gadać o tym co go trapi, a jak w końcu przyjaciel go zmusi do powiedzenie przełamuje się i poczuje lepiej z tym jak powie; bo to tak działa musi sami się poznać i przyznać co nas trapi )

tak działa jak poznamy to co nas trapi jest nam lepiej a jak się z tym pogodzimy wewnątrz będziemy wolni) Dlatego kiedy myśl przychodzi pytaj tak siebie wewnątrz,

Pytaj tak siebie: Dlaczego tak myśle, dlaczego tak myśle. Każde takie pytanie będzie taką presje wywoływało aż wkońcu przełamie te bariere stresu i wewnątrz przyznasz się co cię tak wewnątrz trapi.

Tak samo jak czujesz się przygnębiony pytaj siebie wewnętrznie dlaczego jesteś przygnębiony, dlaczego, dlaczego, aż w sam wewnętrznie poddasz się presjom pytań i przyznasz sie do tego co cię trapi.

Jak nachodzą cię natrętne myśli pytaj się wewnętrznie dlaczego tak myślisz aż sama sobie odpowiesz. Wtedy poznasz źródło nerwicy a potem wystarczy się z tym pogodzić co będzie łatwe


moim zdaniem to co cię trapi to najprawdopodobniej ten incydent z przeszłości, musi ciągle wywoływać w tobie presje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

przez piotrek245 04 paź 2014, 11:27
Mi dalej te myśli nie dają spokoju, próbuję o tym zapomnieć nie myśleć, ale w ciągu dnia tych myśli jest tysiące. Już się w tym tak pogubiłem, że nie wiem czy mi się podobają kobiety, mężczyźni czy obydwoje. Codziennie dziesiątki razy sprawdzam jak mój organizm reaguje na nagie kobiety. Wszystko jest ok z tym akurat, ale to mi daje spokój na minutę max. A jak widzę faceta w realu jakiegoś to mam takie myśli, kurde, on przystojny jest. Nie wiem czy to są wkręty jakieś, nie wiem czy to jest dalej stres, czy on już jest tak długo we mnie że go nie odczuwam. Tragicznie się z tym czuję. I tak samo jak próbuję sobie wyjaśnić, że przecież gejem nie mogę być bo zawsze mi się podobały kobiety, byłem w paru zakochany już w ciągu 16 lat to zaraz jakaś inna myśl się pojawia co rujnuje wszystko. Do tego próbuję walczyć z masturbacją, najdłużej wytrzymałem 6 dni. Aktualnie idzie mi 3 dzień od nowa. Do tego jeszcze mam coś takiego, że chciałbym się zakochać w dziewczynie, ale się nie zakochuje.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 18:17

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez Pasimba 04 paź 2014, 12:02
rikuhod napisał(a): te myśli musiały się pojawić ponieważ musi ciągle cię dręczyć ta trauma z przeszłości która widać ciągle cię troche dręczy. Sądze że jak pogodzisz się z przeszłością i zobojętniejesz na te traume to myśli odejdą.


Wiesz, tu moze być przyczyna, przynajmniej tak mi sie wydaje.
Czy wybaczyłeś sobie i im, ze zostałeś wykorzystany? Nie tkwi to w Tobie jak poczucie zalu, winy, niepogodzenia sie z tym.
Dobrze, ze poszłeś do psychologa, to powinno pomóc.

A co do miłości hehe chciałbys się zakochać eh, ja też.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 paź 2014, 10:07

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 paź 2014, 12:49
piotrek245 napisał(a):Cześć, skończyłem niedawno 16 lat, chodzę aktualnie do Technikum. Ale od początku, zawsze podobały mi się dziewczyny, w podstawówce, byłem zakochany w jednej dziewczynie przez parę lat. Później poszedłem do gimnazjum, tam byłem zakochany w 3 dziewczynach, w pierwszej krótko, w drugiej też krótko no i przez 3 lata w sumie w jednej, ale zakończyło się wszystko na zakochaniu.

NO, sporo przerobiłeś w temacie zakochiwania się :? Może teraz potrzebujesz odpocząć od tego typu emocji. Na cholerę Ci cały czas być zakochanym :shock: ??? Przecież to się wykończyć idzie ... Skup się na nauce, a nie przejmuj orientacją seksualną.
Ja nie zwracałam uwagi na facetów do 29 roku życia, a lesbą nie jestem. Pozdrawiam
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

przez piotrek245 04 paź 2014, 13:50
Bardzo możliwe, że potrzebuję odpoczynku od tego. To jest możliwe, że przez te emocje itp. zacząłem mieć takie schizy na temat orientacji?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 18:17

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez bittersweet 04 paź 2014, 14:01
To jest możliwe, że przez te emocje itp. zacząłem mieć takie schizy na temat orientacji?
ofc, przeciez to nie orientacja jest problemem, niezaleznie jaką się ma, tylko stresowanie się tym i natrectwa.
Przeciez ludzie nie zadreczaja sie swoja orientacja, bo tez i nie ma powodu - ja np jestem hetero, ale nie w 100% ;) i kompletnie się tym nie przejmuję. Jakie to ma znaczenie ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez rikuhod 04 paź 2014, 22:50
piotrek245, jak pisałem wyżej kiedy takie myśli się pojawiają zapytaj sam siebie dlaczego tak myślisz, pytaj tak sam siebie "dlaczego tak myśle" "dlaczego tak myśle" aż sam sobie odpowiesz. Jak poznasz powód poczujesz się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

przez MamDosc 18 paź 2014, 12:13
Witam wszystkich ponownie. Dziekuje za odpowiedzi i zaangazowanie, poniewaz dobrze jest poczuc wsparcie osob, ktore cos o tym wiedza.
Czasem jest u mnie z tym lepiej, czasem gorzej. Widze, ze sa to tylko mysli, ze moja orientacja nie mogla sie zmienic od tak, poniewaz pomyslalem: "a co jesli jestem gejem/bi". Z tym gejem juz sie nie przejmuje dzieki rikuhod ... zostal biseksualizm. To chyba cecha nerwicy. Jak juz zaczyna tracic moc w jakims punkcie zaczepienia, to szuka kolejnego ... Raz sobie wkrecam, ze jeden kumpel z klasy mi sie podoba, pozniej mi przechodzi, jak przejdzie, to lapie sie nastepnego, ten przechodzi, to kolejnego i tak w kolko. Siedzi mi teraz ciagle w glowie jeden typ i widze, ze jest to dziwne, poniewaz nie mysle: "o zajebisty, walnalbym go, podnieca mnie" ... tylko pojawia sie jego postura w myslach i czuje lek ... i czuje lek. Zobaczylem, ze czesto, gdy mysle sobie o przyszlosci te mysli sie pojawiaja, np. "o fajne bede sobie odwozil dzieciaki do szkoly, bede ogladal filmy i podrozowal z moja przyszla wspaniala zona" i nagle jeb! Jakby to lek przed tym, ze nie bede w zyciu szczesliwy, jakbym sie bal, ze moje marzenia sie nie spelnia ... a jak sie nie spelnia, to co wtedy ? Jak mysle, ze bede, np. dobry w jakims sporcie, to nagle znowu jeb ! Jak to, przeciez jak bedziesz bi, to nie bedziesz szczesliwy i wtedy nie wazne, czy jestes w czyms dobry" Jakby cale zycie dazylem do doskonalenia sie ... syndrom bohatera, wiecie ... zawsze musialem byc dojrzaly, madry, silny i odwazny ... moj ojciec byl jeb..nym oprawca i przez to strasznie mi sie udzielal problem z meskoscia ... musialem sobie udawadniac, ze jestem silny itd. Stwierdzilem, ze strasznie to na mnie wplywa, jestem agresywny, nawet wobec bliskich. Zaczalem sie tym zajmowac i pojawil sie problem z nerwica ... z tymi lekami. Moze przez to rowniez, ze jakis moj dotychczasowy "grunt" wartosci, na ktorych budowalem swe zycie runal ... Nie wiem. Mysle, ze troche lepiej sobie z tym radze, ale wciaz nie rozumiem, czemu mi glowie siedza Ci kolesie i czemu taki lek czuje, nawet jesli mowie sobie, ze trudno jak bede ... jest to tak sprzeczne z moja natura ... zawsze tylko dziewczyny ... i nagle jakies takie mysli ... na pewno ta trauma z dziecinstwa siedzi we mnie ... bo czuje lek, obrzydzenie do samego siebie ... jak moglo MI sie to stac ... jak ja zylem szczesliwie ze swiadomoscia, ze to mnie spotkalo ... Modle sie tylko, by kiedys to przeszlo ... bym mogl sie cieszyc dniem, sloncem, obcowaniem z przyjaciolmi ... a nie miec te przy...ne obsesyjne mysli. Czy jest tutaj ktos, kto mial to samo, a po jakims czasie uporal sie z tym i doznal "uzdrowienia", ze tak sie wyraze ? ; ( aha i dodam, ze te osoby zawsze wygladaja, jak homoseksualisci ... moze to tez ma jakis wplyw ... to wywoluje we mnie stres i budza sie te mysli ... nie wiem ... spekuluje, bo kolejny weekend, zamiast sie cieszyc, budze sie z lekiem i tymi ludzmi w mojej glowie ... prosze, napiszcie cos, jesli mozecie ... bede bardzo wdzieczny.

-- 18 paź 2014, 12:23 --

Moze komus sie spodoba i cos da. Napisalem ostatnio piosenke z tego pieprzoneg orozgoryczenia, tutaj wrzucam tekst ... (nie chce sie chwalic) pomaga mi to po prostu, jak pisze i sobie pospiewam ... jakos na chwile ugli doznaje, wiec moze i komus to pomoze.

Ref:
W koncu Zrozumialem nasza meke
Za Szybko mijamy sie ze swiata pieknem
Rodzimy sie, zaraz zamknieta powieka
Stale boimy sie tego, co nas czeka

W powietrzu czuje, na mnie sie szykuje
Moze zdolam, swoj wyrok anuluje
Moze Poczuje przez pare chwil spokoj
Moze w koncu kiedys zniknie niepokoj
Z lekiem witam sie wraz ze sniadaniem
Wgrano mi takie oprogramowanie

Czy uda mi sie ten syf zatrzymac
Zly krok i zwali sie na mnie lawina
Czy tak trzeba, do zlej gry dobra mina
Jak dlugo zdolam pozory utrzymac

Dosyc tego, nie zamierzam udawac
Czy Do slabosci mam sie nie przyznawac ?
Wmawiaja tam nam Fikcyjne bariery
Zamiast rodziny dazyc do kariery

A ja nie takich wartosci pragnalem
Chce zyc inaczej, ej skad ja sie wzialem
Bo malo kto chce widziec swoje wnetrze
Nie chce walczyc o oddech z powietrzem

Cos we mnie od dawna pustke zasiewa
To tak Jakby smaug spalil wszystkie drzewa
Gdzie jest tlen, Bilbo oddychac czym nie ma
Dusi sie, nie ma sily ubolewac

Pewnego dnia, ej, przyjdzie taka pora
Ludzie pojma co ich dusi, to nie zmora
Nie dajmy sobie wmawiac farmazonow
Tu jest pieknie, nie sluchaj zabobonow




Ref:
W koncu Zrozumialem nasza meke
Za Szybko mijamy sie ze swiata pieknem
Rodzimy sie, zaraz zamknieta powieka
Boimy sie tego, co nas czeka





Nie obawiaj sie, to sa tylko leki
Klamstwa wyssane z palca u reki
Ej Kazdy moze przeciez posiasc szczescie
Musimy doceniac, nie zadac wiecej

Przestanmy wciaz ogladac sie za siebie
Kazdy z nas sie w problemach grzebie

Zyj chwila, usmiechnij sie w podziece
Ej lepszy przeciez wrobel jest w rece
Niz golab na dachu, tu jest cos wiecej
Kazdy powinien znalezc swoje miejsce

Dostrzez swiatlo w trudnych doswiadczeniach
Nic nie jest wieczne, tak wszystko sie zmienia


2xRef:
W koncu Zrozumialem nasza meke
Za Szybko mijamy sie ze swiata pieknem
Rodzimy sie, zaraz zamknieta powieka
to jest wlasnie fatum czlowieka


a tu macie beat, jesli chcecie (beat nie jest moj!)
http://www.youtube.com/watch?v=XDd6Lf7w9FI
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 wrz 2014, 18:29

Myśli, że już nigdy się nie zakocham i orientacja seksualna

Avatar użytkownika
przez rikuhod 18 paź 2014, 13:34
MamDosc, jeśli po tym i tak masz złość i frustracje to na pewno nie jesteś biseksualistą.

Moim zdaniem na pewno te myśli powstają przez traumy i frustracja z przeszłości kiedy się i to co tata od ciebie wymagałł. Musisz ciągle czuć presje z obu tych rzeczy i wewnątrz musi cię to strasznie dręczyć. Kiedy patrzysz na faceta po prostu przypomina ci się ta trauma kiedy ta dziewczyna i dwaj faceci się nad tobą znęcali.

Poza tym dodaje do tego stres, związany że tata od ciebie za dużo wymagał i frustruje cię to że nie mogłeś sam decydować jak chcesz żyć.

Stres często nadinterpretuje myśli w naszej głowie dlatego choć jest to odrobine powiązane, nie oddaje treści wewnętrznej traumy. Przyznasz że jesteś w takim kole, a może jestem ale nie nie moge być przecież takto, ale może jednak. (ciągle jesteś na może nigdy nie jesteś w 100% pewien)tylko tak naprawde wiesz że nie jesteś; tylko myśli robia ci pranie mózgu. Jak byś był naprawde to odczuwałbys to inaczej, nie bałbyś się tego.

Tylko to tak działa można komuś coś 100 razy tłumaczyć (znam to na sobie x__x też tak byłem) bo w głębi wiemy że te myśli nie są prawdziwe, a trapią nas nie te myśli tylko źródło co je wywołuje. Myśli to tylko stres co je tworzy.



Moim zdaniem źródłem najprawdopodobniej są te dwie traumy, to że ojciec od ciebie za dużo wymagał i tamto wydarzenie z przyszłości. To wywołuje te myśli.
To zabrzmi głupio ale musisz poprostu podejść że "wale co było" liczy sie to co teraz. Nie warto do tego wracać, życie jest za krótkie żeby ciągle oglądać się za siebie.

To ty decydujesz co jest ważne co nie, masz prawo życ jak chcesz o ile nie robisz nikomu krzywdy możesz robić co chcesz. Nikt nie ma prawa ci robić prania mózgu i narzucać standardów. Olej przeszłość. Wiem że przeszłość i tak frustruje ale podejdz tak że "pieprze to co było," liczy się to co teraz.


Pamiętaj kiedykolwiek cię coś dręczy zapytaj sam siebie dlaczego cię to dręczy? To nie myśli cie dręczą tylko to co je wywołuje więc musisz to poznać.


A piosenka bardzo dobra, muzyka też dobrana.
Widać, że opisałeś odczucia bo przedstawileś żal z zmarnowania chwil w których można było cieszyć się życiem, ciągłe bycie więźniem własnego umysłu i frustracji. Co ciekawe z słów piosenki widać że sam wiesz że wszystko co cię dręczy nie jest prawdziwe
Nie obawiaj sie, to sa tylko leki
Klamstwa wyssane z palca u reki
Ej Kazdy moze przeciez posiasc szczescie
Musimy doceniac, nie zadac wiecej

Przestanmy wciaz ogladac sie za siebie
Kazdy z nas sie w problemach grzebie


I sam widze że potrafisz pogodzić się z przeszłością i dać jej kopa w dupe na dowidzenia ;)
Przestanmy wciaz ogladac sie za siebie
Kazdy z nas sie w problemach grzebie

Zyj chwila, usmiechnij sie w podziece
Ej lepszy przeciez wrobel jest w rece
Niz golab na dachu, tu jest cos wiecej
Kazdy powinien znalezc swoje miejsce





I to co opisałeś

Dostrzez swiatlo w trudnych doswiadczeniach
Nic nie jest wieczne, tak wszystko sie zmienia


natręctwa nie są dokońca złe one poprostu przedstawiają nam że mamy coś nieprzepracowane w naszym życiu. Jak katar pokazuje nam że organizm jest oziębiony, albo jak jesteśmy głodni to ciało pokazuje nam że potrzebujemy jeść
coś w sobie chcemy przepracować
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do