Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez lonsdale 04 sie 2014, 08:20
Siemano. Zawsze odkąd pamiętam nie miałem tolerancji na różnych fałszywców którzy bezczelnie kłamią i pomawiają, oraz inne zachowania podłe. Dajmy na to ktoś w żywe oczy kłamie, pomawia was perfidnie o coś czegoście nie zrobili. Pamiętam że kiedyś w pewnym miejscu namierzyłem takiego pajaca na kradzieży rzeczy mojego ziomka, a on bez wstydu i bezczelnie jak był o to pytany to kłamał że to niby ja ukradłem coś. Jak jest taka nieuczciwość to mi po prostu mowę odbiera, nie widzę sensu dyskutowania z takimi w inny sposób niż przez pięści.
Mam też wtedy natrętne myśli "jak on śmiał tak nakłamać" "jak tak można" "co za fałszywa gnida" i mnie takie myśli nachodzą potem.

Mam taką siostre trochę psychicznie chorą, fałszywa jest, i nauczyła się to wykorzystywać, jak np. coś w domu ukradła to od razu głośno krzyczała że niby ja, żeby odsunąć od siebie podejrzenia, a ja wtedy natręctwa i nie byłem w stanie na takie chamstwo po prostu odpowiedzieć, gdyż na takie nieuczciwe zagrywki tylko mam ochote takiemu/takiej łeb do kibla wsadzić. Nie mam tolerancji i nerwów do szmaciarzy... Też tak macie? Pozdro
zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
15 lip 2014, 11:34
Lokalizacja
klimaty Południowo-Wschodnie

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez GITS 04 sie 2014, 08:38
Skąd ten nagły wybuch?
I, tak też tak mam, nigdy nie zapominam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
533
Dołączył(a)
02 sie 2014, 21:05
Lokalizacja
Morze

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez lonsdale 04 sie 2014, 08:43
GITS, nie wybuch tylko takimi słowy to opisałem tak jak to wygląda
zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
15 lip 2014, 11:34
Lokalizacja
klimaty Południowo-Wschodnie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 04 sie 2014, 08:44
Panie ja w pośredniaku nie byłem i nie pójdę bo w tym kraju nie ma roboty dla ludzi z moim wykształceniem :P :angel:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez lonsdale 04 sie 2014, 08:47
ale ty Ferdziu nie masz żadnego wykształcenia :8):
zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
15 lip 2014, 11:34
Lokalizacja
klimaty Południowo-Wschodnie

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez GITS 04 sie 2014, 08:51
To robotę powinien mieć od ręki 8) Dziś ludzie chowają dyplomy w bunkrach ;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
533
Dołączył(a)
02 sie 2014, 21:05
Lokalizacja
Morze

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 04 sie 2014, 08:57
lonsdale, ja jestem wynalazcą :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez GITS 04 sie 2014, 09:38
Osobiście, jeśli mi się takie coś zdarzy to po paru dniach spływa po mnie. Gorzej jak komuś z moich bliskich jakaś szuja podłoży świnię, nie reaguję tylko czekam na odpowiedni moment żeby "wysypać na nią gnojówkę".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
533
Dołączył(a)
02 sie 2014, 21:05
Lokalizacja
Morze

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 04 sie 2014, 09:45
ja się z tym spotkałem wielokrotnie ze strony mojego sąsiada Mariana Janusza Paździocha
i ogłaszam wszem i wobec że to jest świnia menda i złodziej kradnie papier i żarówki z prywatno-publicznej toalety :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez GITS 04 sie 2014, 11:22
Niech im Ziemia lekką będzie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
533
Dołączył(a)
02 sie 2014, 21:05
Lokalizacja
Morze

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 04 sie 2014, 11:47
Kłamstwa, kiedy się wie, że ktoś kłamie są dla mnie cholernie trudne do zniesienia. Najgorsze z nich są zdecydowanie te, kiedy ktoś wciska MI, że kłamię. Nic tak nie boli jak deficyt zaufania.
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 04 sie 2014, 12:41
Ferdynand k napisał(a):ja się z tym spotkałem wielokrotnie ze strony mojego sąsiada Mariana Janusza Paździocha
i ogłaszam wszem i wobec że to jest świnia menda i złodziej kradnie papier i żarówki z prywatno-publicznej toalety :lol:

A Boczek to co ? Też ma swoje za uszami :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez lonsdale 04 sie 2014, 12:41
feverneverdies, taka faza. Ja kiedyś pisałem na innym forum a siedziałem w domu dziecka i później w kryminale, napisałem o tym i jakieś dziecko mi pisało ciągłe "ale kłamiesz, ale kłamiesz" bosz i ile by sie udowadniało tłumaczyło dalej swoje, ba, jeszcze sam kłamał w każdym słowie że niby "on siedział" i takie tam inne ;D namierzyłem go na fejsie no i... takie figo-fago, jak z takimi mam do czynienia to nie ma pola do dyskusji bo na kłamstwa i na głupote takie błazny zawsze zwyciężą.
zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
15 lip 2014, 11:34
Lokalizacja
klimaty Południowo-Wschodnie

Nie znosze fałszywych szuj i szmaciarzy

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 04 sie 2014, 13:07
To prawda. Klamstwa są często świetnie przygotowane pod obronę. Prawda i fakty... po prostu są. Nawet jeśli się wybronia, cudem, pozostaje przykre uczucie, że w ogóle trzeba było ich bronić. Fora forami, ale co dopiero kiedy ziarnko niepewności zostaje w naszych bliskich. Niestety miałam taką sytuację z nauczycielem, który wiele razy mi pomagał i ogólnie wspierał. Miałam załamanie nerwowe w szkole. Psycholog i pedagog szkolni zawalili, a później wyskoczyli z publicznym oczernianiem mnie, mówili że kłamię o swoim stanie albo nie biorę leków żeby brać innych na litość. A nie znali mnie. Nigdy ze mną nie gadali dłużej niż pół minuty. Nauczyciel się z nimi prywatnie przyjaznil. Można się domyślać jak cała sprawa się na mnie odbiła. I na mojej relacji z tamtym człowiekiem. Na szczęście wreszcie poszłam po rozum do głowy i zmieniłam szkołę.
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do