Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez pikpokis 17 lut 2007, 22:25
aniu chcialam napisac ostatnio o tym co piszesz, tylko nie potrafilam ubrac tego w slowa:P zgadzam sie tez z lucy! kochane pisze szybciutko bo grypa mnie lapie chyba, lamie mnie w kosciach zle sie czuje i przylazly mysli na dodatek, dlatego chce isc spac zeby zapomiec. dzis bylo cudownie do czasu gdy zaczelam sie zastanawiac czemu jestem w tak dobrym nastroju, przestraszylam sie ze przez seroxat zwariuje i sie zaczelo.... ehhhh dlatego szybciutko biore lekarstwo i spac! spijcie dobrze!!!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Ana24 18 lut 2007, 11:22
piekny poranek ale ja od rana wymiotuje nie zmuryzulam oka po wczorajszej histerii- tym razem ze ojn mnie nicy nie kocha...nie pytajcie jak to sie skonczylo....sama chce wiedziec ale Lukasz odrzuca polaczenia ;( a ja juz ledwo stoje na nogach
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez pikpokis 18 lut 2007, 15:14
Aniu! napewno wszystko bedzie dobrze!!!!! Porozmawiaj z lukaszem, wszystkich ponosza nerwy, ostatnio mialam taka agresje i histerie ze myslalam ze naprawde zeswirowalam oczywiscie zawsze zaluje ze tak sie zachowuje wobez mojego chlopaka, wiem ze u ciebie wszystko bedzie dobrze!!!! napisz szybciutko:)))) czasami mezczyzni nie rozumieja ze kobiety maja czesto zle dni i to nie tylko te z nerwica natrectw! buziaczki! trzymaj sie mocno!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Ana24 18 lut 2007, 21:57
dzieki PIKPOKIS....jest juz okjej
ale wiesz...jak mi minely te leki ze on odejdzie (boi na tym tle mialam wczoraj atak histerii) wrocily watpliwosci.
to co najpiekniejsze bylo wczoraj w tym ataku to to ze tak bardzo bylam pewna ze go KOCHAm....tak bardzo ze az to nie pojete...a dzis kiedy minely leki wrocily watpliwosci...i znow jakby nic nie czuje w srodku ;(
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez pikpokis 18 lut 2007, 22:31
aniu to az chyba za dziwne zeby moglo byc prawdziwe ale mialam tak chyba wczoraj! tak samo jak ty! a dzis pieprzone mysli znowu przyszly!!!!!!!! mowie ci pomimo ze normalnie bym dostala chyba furii to wtedy gdy ogarnely mnie lęki ze on mnie nie kocha bylam szczesliwa! myslalm juz sobie! kurde jest tak jak dawniej!!!!! ale potem wiadomo... Boze uwolnij mnie od tych mysli! NAS!!!!! aniu a dzis on mnie przytulal a ja nie mialam ochoty na to i wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :(((((((((((((((((( przeciez on jest tylko moj! bylismy tacy szczesliwi! :(((((((((( nie chce innego! Mam nadzieje ze Bog to widzi co pisze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Ana24 18 lut 2007, 22:47
Ana <przytula> Pikpokis
trzym sie jakos!
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez pikpokis 18 lut 2007, 22:58
dziekuje aniu!:* ide juz spac, zycze nam dobrego poranka i milego dnia! :************ jestem ciekawa co u hanusi i miecia bo dlugo sie nie odzywaja...... moze maja dla nas dobra recepte zeby zakonczyc ten koszmar;/
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 19 lut 2007, 07:37
Niestety nie mam (jeszcze) cudownego sposobu na ozdrowienie ale mam nadzieję, że wszystko przedemną:). Weekendzik spędziłem ze Słoneczkiem, czasem było dobrze, czasem źle ale generalnie do przodu. Dziś mam kolejne spotkanie terapueutyczne - nie mogę się już doczekać:). Trzymajcie się
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 19 lut 2007, 15:58
Jestem zla ze moderator kaze nam sie przenosic z naszymi postami!
My chcemy sobie pomoc a tu takie cos.... odrazu nasunely mi sie inne tematy gdzie ludzie normalnie sobie rozmawiali wspierali sie i nikt nie mial nic za zle.....

Juz nie wiem co moge pisac a co nie bo moze jeszcze temat zostanie wykasowany ;/ :-|

[ Dodano: Pon Lut 19, 2007 2:58 pm ]
Dzis pogorszenie ;/ i znowu mam dola, spotkalismy sie i odbilo w ten sposob: siedzielismy spojzalam na niego i mysle : czemu go nie przytulam? moze nie jestesmy dla siebie, moze mnie denerwuje.... chyba wspomoge sie rudotelem:( aha no i oczywiscie znowu dostalam dzis mega zmiane nastroju.... wlasnie na pczatku spotkania sie smialam a potem dol i placz....pozdrawiam wszystkich! mieciu trzymaj sie!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Lucy86 19 lut 2007, 18:58
Czuję się już lepiej, chociaż co pewien czas pojawiają się wątpliwości, czy np. się nie nudzimy ze sobą, albo czy ja chcę się do niego przytulić. Ale jak mam duży problem, to od razu dzwonię do niego - to mnie upewnia :)
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
12 sty 2007, 14:04
Lokalizacja
Wawa

przez apsik84 19 lut 2007, 20:39
tez tak mialam :) jak tylko wpadalam w histerie to dzwonilam do kochanie i wtedy plakalam mu do sluchawki :) to mnie upewnialo ze chce z nim byc:) PIKO!!!!!!!!!!! NA CIEBIE TO TRZEBA NAKRZYCZEC !!! bo znow nie slychac zebys sie na psychoterapie zapisala!! wiesz, ja mialam tak jak Ty: caly czas od tego bardzo uciekałam... i raz bylo gorzej raz lepiej... jak bylo lepiej to juz mowilam ze nie trzeba ze sama sobie poradze i wszystko sie uda... ale potem dowalało z podwójną mocą!! po prostu idz! bierz telefon i dzwon bez względu na to jak sie czujesz!! psychoterapeucie i tak opowiesz o objawach w momencie kiedy jest okropnie... i w ogole o wszystkim!! mowie Ci... bo tak to bedziesz wciąż analizować siebie i przedłużać ten stan! :) w następnym Twoim poście chce zobaczyć: "umówiłam sie na psuchoterapie" :) powodzonka wszystkim
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
26 sty 2007, 01:29

Avatar użytkownika
przez merdigo 20 lut 2007, 01:41
zgadzam się... trzeba odrzucić wątpliwości czy chce się isć do psychiatry/ psychologa czy nie i zmobilizować w sobie wszystkie siły i zacząć coś zmieniać.. leki to nie lekarstwo na duszę :roll: to by chyba było zbyt piękne...

podobno człowiek na poziomie powinien trzymac się w pionie ;] a nerwy kładą nas na łopatki i sprowadzają do parteru więc trzymajmy sie pionowo ;)
też się postaram :)

pozdrowionka dla was wszystkich :*
...:::ja w kobietę a kamień zmieni się w chleb,
w gęstą trawę dam krok, wyjdę na suchy brzeg,
kiedy powróci do mnie mój fiolet, mój fiolet, mój fiolet, mój kolor:::...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 cze 2006, 11:28
Lokalizacja
Pszczyna

przez pikpokis 20 lut 2007, 11:57
Tak Lucy :) choc nie wiem czy ta buzka usmiechnieta pasuje... w jednej chwili jestem pewna milosci ale np wracam do domu i znowu leki.... apsik dziekuje dziekuje !!!! obiecuje ze zadzwonie! wczoraj jakis glos mi sam mowil ze mam problem i powinnam isc do psychologa a potem Ty :)))) jutro bedzie informacja ze sie umowilam:) bo tam trzeba zadzwonic przed 8:00 aby sie umowic:P a moze nie.... hmmm zaraz sprawdze! ide !

[ Dodano: Wto Lut 20, 2007 10:57 am ]
Do Apsik i innych moich drogich ludzikow!!!! umowilam sie do psychologa:P !!! na wtorek na godzine 10 :)))) mam tylko nadzieje ze nie powie mi : to nie natrectwa! powiedzcie mi kochani jak taka pierwsza wizyta wyglada? nie ide prywatnie wiec obawiam sie ze psycholog nie bedzie mial wiele czasu dla mnie zebym sie wygadala.... :( juz widze tych ludzi na korytarzu ktorzy sie wsciekaja jak ktos dluzej siedzi ( tak bylo jak bylam u psychiatry) I bardzo wazne kochani czy wasza terapia ma jakas nazwe? np poznawcza? albo bechawioralna? pozdrawiam i dziekuje ze w koncu mnie tam zaciagneliscie:))))
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 20 lut 2007, 13:17
Piko nie masz się co bać pierwszej wizyty. Psycholog to nie psychiatra - tu wizyta musi trwać długo bo na tym polega psychoterapia, żeby prowadzić długą rozmowę. Ja też nie chodzę prywatnie a wczoraj np siedziałem ponad godzinę. Myślę, że nie będzie źle. Na pierwszym spotkaniu będzie chciała Cię poznać, wysondować jakim człowiekiem jesteś, jaki jest Twój problem, czego oczekujesz po psychoterapii i takie tam. Moja psychoterapia nie ma nazwy ( albo ja jej nie znam - zapytam się za tydzień ). Pozdrawiam serdecznie i trzymaj się!!
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do