Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 20 lut 2011, 00:33
no i teraz jest normalnie :) a Zejście już oglądałam kilka razy :evil:
dogomaniaczka
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez piikipokis 20 lut 2011, 00:33
Dokladnie, chcialam nadmienic ze ja nie bralam udzialu w dyskusji aktywnie bylam jednynie obserwatorem ale dalo sie wyczuc od co poniektorych osob: kpine i niechec.... JA bynajmiej tak to odebralam.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
09 sty 2011, 22:43

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 lut 2011, 00:38
Btw gdzie LucidMan pisał coś agresywnego?...Ludzie opanujcie się!.
Zamiast wszystkich wyzywać od najgorszych tylko dlatego,że mają inne zdanie niż Wy,lepiej żebyście wzieły się za siebie a nie nakręcały się nawzajem!.
Wiem,że to jest problem.Ale co z tym robicie oprócz wzajemnego dołowania się w tym temacie i ubliżania innym,zwracam się szczególnie do Mii?Btw w wieku 17 lat rzeczą normalną jest,że przestaje się kochać,że się poszukuje dopiero...więc może to nie jest tak calkiem do końca z tą nerwicą natręctw...
Poza tym są sposoby na myśli obsesyjne.Nie wiem dlaczego nikt tutaj nie pisze o tym jak sobie PORADZIŁ z takimi myślami...
Wytlumaczcie sobie to,że jest to tylko choroba,nie Wasze uczucia prawdziwe...myśli mogą się pojawiać,ale są one niczym w porównaniu do tego co się czuje naprawdę.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez piikipokis 20 lut 2011, 00:41
Ogladamy zejscie czy nie? :) Zaraz akcja sie zacznie. Dobranoc! Czlowiek nerwica : Mis uszatek chyba powinien juz spac co ?:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
09 sty 2011, 22:43

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 20 lut 2011, 00:41
człowiek nerwica, nie obraź się, ale naprawdę niewiele o tym wiesz. :( i to samo może Ci ktoś powiedzieć o nerwicy lękowej. o Twoich problemach z ludźmi, po prostu zrób to i to.
takie rady mają sens jeśli samemu umie się je zastosować.
co do tego zgadzam się z osobami wypowiadającymi się w tym temacie.
Darku czy Ty gdy masz atak paniki umiesz sobie wyobrazić że to tylko lęk?
ja jestem za tym żeby nie udzielać rad jeśli samemu ma się problemy i nie umie z nich wyjść. takie rady są po prostu bez sensu.
dogomaniaczka
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 lut 2011, 00:42
Hehe,nie umiesz być złośliwa kochanie:*
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 20 lut 2011, 00:44
piotrek_d04, ależ ja od początku mam takie wnioski, nie podobało mi się tylko jak odpowiadacie na posty :)
dogomaniaczka
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez piikipokis 20 lut 2011, 00:46
Haha zbiorowa schiza:P Piotrek i ja dziekuje ci :)


Czlowiek nerwica wiesz co powiem ci ze jak ktos wchodzi na to forum z problemem tego typu to musi wiedziec ze cos jest nie tak ze nie sa to normalne watpliwosci, bo tak to by sobie wszedl na forum BRAWO girl albo BRAWO boy i by sie wyzalil ze poprostu sie odkochal i troche sie boi zerwac. Zupelnie na spokojnie odpowiadam.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
09 sty 2011, 22:43

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez mia666 20 lut 2011, 00:52
człowiek nerwica napisał(a):Btw gdzie LucidMan pisał coś agresywnego?...Ludzie opanujcie się!.
Zamiast wszystkich wyzywać od najgorszych tylko dlatego,że mają inne zdanie niż Wy,lepiej żebyście wzieły się za siebie a nie nakręcały się nawzajem!.
Wiem,że to jest problem.Ale co z tym robicie oprócz wzajemnego dołowania się w tym temacie i ubliżania innym,zwracam się szczególnie do Mii?Btw w wieku 17 lat rzeczą normalną jest,że przestaje się kochać,że się poszukuje dopiero...więc może to nie jest tak calkiem do końca z tą nerwicą natręctw...
Poza tym są sposoby na myśli obsesyjne.Nie wiem dlaczego nikt tutaj nie pisze o tym jak sobie PORADZIŁ z takimi myślami...
Wytlumaczcie sobie to,że jest to tylko choroba,nie Wasze uczucia prawdziwe...myśli mogą się pojawiać,ale są one niczym w porównaniu do tego co się czuje naprawdę.


Iiii było już dobrze..a tu co?
Co Cię tak zabolało mój wiek? A znasz mnie?Wiek nie jest tu żadnym wyznacznikiem,moge tak samo cierpieć. Owszem,nie wykluczam tego ,ze w moim wieku to normalne,dlatego tu jestem bo się tego boje,rozumiesz?Boje się,ze własnie to nie choroba,a tego nie chcę...Ale Ty tego nie rozumiesz..
Nawet nie próbuj,bo Ci się nie uda.Po prostu nie bądz mądrzejszy od psychologów.
I nie rozumiem ja Twojej odpowiedzi w tym momencie,o co Ci chodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 17:39

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez piikipokis 20 lut 2011, 00:58
Za to ze nie spisz i pewnie masz swoje problemy a siedzisz jeszcze tutaj:P Wszystkiego dobrego!


Mia ma racje milosc nie pyta o wiek..... i natrętne mysli tez. Tak jak napisalam powyzej to ze np. Mia tu jest, na forum nt. min. Nerwicy o czyms swiadczy prawda? Gdyby kazdy kto ma NORMALNE watpliwosci by tu wszedl bylo by chyba miliard odpowiedzi
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
09 sty 2011, 22:43

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 lut 2011, 00:59
Ależ ja nie mówie,że są to normalne wątpliwości.Tylko,że trzeba sobie z tym radzić.
dominika92 napisał(a):
człowiek nerwica, nie obraź się, ale naprawdę niewiele o tym wiesz. :( i to samo może Ci ktoś powiedzieć o nerwicy lękowej. o Twoich problemach z ludźmi, po prostu zrób to i to.
takie rady mają sens jeśli samemu umie się je zastosować.
co do tego zgadzam się z osobami wypowiadającymi się w tym temacie.
Darku czy Ty gdy masz atak paniki umiesz sobie wyobrazić że to tylko lęk?
ja jestem za tym żeby nie udzielać rad jeśli samemu ma się problemy i nie umie z nich wyjść. takie rady są po prostu bez sensu.

Domi akurat o nerwicy natręctw wiem bardzo wiele.

Darku czy Ty gdy masz atak paniki umiesz sobie wyobrazić że to tylko lęk?

To jest już inna sprawa,inny rodzaj nerwicy.Nerwica natręctw działa trochę inaczej o czym wiesz.
Po prostu nie zgadzam się z tym co napisałaś,mam nadzieję,że tak samo jak ja,Ty też się nie obrazisz.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 20 lut 2011, 01:03
człowiek nerwica, ale to że działa inaczej, nie znaczy że jest innym problemem. może to co innego ale ten sam schemat. tak samo jak ktoś Ci powie idź gdzieś tam teraz, to tylko lęk, nic Ci się nie stanie, tak samo tego nie da się że ktoś Ci powie że to głupota i zmień myślenie. ten sam schemat, nawet jeśli różne sprawy.
i niestety ale nie jest dla mnie fajne myślenie że rozmawiamy o czyimś problemie, przytoczy się przykład z cudzych problemów i wtedy się mówi " to co innego"
nie kupuję tego. poza tym to nawet nie kwestia nerwi jakichkolwiek. to kwestia problemów ludzkich i tego że trzeba je szanować, bo dla każdego są one trudne, nie ważne jak banalne by nam się wydawały...
dogomaniaczka
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez linka 20 lut 2011, 01:07
piotrek_d04 napisał(a): skoro nie jest psychoanalitykiem to nie ma prawa komuś mówić na czym polega jego problem.

Nom....to teraz zamknijmy dział leki - bo nie mamy tu farmaceuty, dział psychologa - bo nie mamy psychologa itd....nikt tu nikomu diagnozy medycznej nie stawia - ale forum jest po to, żeby pisać co się myśli o problemie osoby która napisała tu posta. Na to też trzeba wziąć poprawkę ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez piikipokis 20 lut 2011, 01:11
Tak Człowieku Nerwico masz racje: Trzeba sobie z tym radzic. Tylko w naszym przypadku nie ma gotowego/domiemanego schematu jak przy innych natrectwach, tutaj kazdy przypadek jest indywidualny, jak widzisz nasze lęki nie są typowe, opisywane w ksiazkach. Dwaj "psycholodzy" u ktorych bylam przecierali oczy jak mozna miec takie natrectwa? Bo co nie znalezli na mnie paragrafu? Dlatego tyle tu postow, tyle odpowiedzi, bo mamy tylko siebie czasami, bo psychoterapeuta potrzebuje wiele czasu by nas rozgryzc, by to my potrafilibysmy odszukac gdzie jest zrodlo. Jest to trudne. To nie jest lęk przed pajakiem, klaustrofobia....gdzie malymi kroczkami oswaja sie chorego z przedmiotem lęku. Uwiez ze chcialabym sobie poradzic ot tak. Co za problem moze ktos powiedziec? Psychoterapia? Czasami nawet glupie finanse moga decydowac czy podejme sie leczenia pod kątem terapeuty czy nie..... Bylam u nieodplatnych to wlasnie nie znalezli paragrafu na mnie. To tak gwoli czemu trudno mi jest czasem wziąść sie czasem w garsc.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
09 sty 2011, 22:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do