Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lut 2011, 20:33
Kto tu kogo chce zgnoić? My? Kiedy cierpimy,czy np TY(!),gdzie wypisujesz takie bzdety,po to aby tylko i wyłącznie i nie wypieraj się NAS DOBIĆ.

A jeśli faktycznie jeteś na tym forum i masz jakiś problem,to szczerzę Ci współczuję. Jest z Tobą naprawdę źle.

Znowu.Nic Wam złego nie zrobił,a Ty młoda "damo" znowu na kogoś wjeżdżasz.
gdzie wypisujesz takie bzdety,po to aby tylko i wyłącznie i nie wypieraj się NAS DOBIĆ.

Pewnie,bo każdy kto się z Wami nie zgadza,lub ma inną opinię,chce Was dobić.Poza tym nie przesadzajcie już z tym cierpieniem wielkim,inni ludzie mają jeszcze większe problemy niż kocham go czy nie kocham...owszem jest to problem ale no ludzie cierpią bardziej (np gdy ciężko chorują psychicznie lub fizycznie),oczywiście jeszcze raz mówię:jest to problem,ale nie na tyle duzy zebyście wjeżdżały na kogoś kto ma inną wizję,inną opinię,jakakolwiek by ona nie była.
Zrozumiał bym gdybyście były naprawdę ciężko chore,a Lucid by Wam napisał coś naprawdę złego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez mia666 17 lut 2011, 20:39
A nic złego nie napisał? Jego post nie było przypuszczeniem...czy tez jego opinią. On nam odrazu zarzucił,ze gnoimy kogoś,oszukujemy cały czas wszystkich i siebie ,a to jest przesada.
I to Twoje ironiczne damo ,mogłeś również darować. Nie mam teraz ochoty i nie chce tracić czasu na taich ludzi.zegnam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 17:39

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 17 lut 2011, 20:41
przestańcie na siebie nawzajem najeżdżać!!!!!!!!!!!!!!111 tym temacie nikt nie może nic napisać żeby nie zostać zaatakowanym!!! jakaś sekta!!!


a Ty Daro proszę Cię, nie wypowiadaj się o czymś jesli nie masz o tym pojęcia.

a jak już macie jakieś pretensje do siebie to zróbcie to bez uszczypliwości.
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez mia666 17 lut 2011, 20:43
Moja mama umówiła mnie na wtorek...kobieta powiedziała jej przez telefon,ze to raczej nie to. Jesli biore leki,to powinno dawno to przejść.
I,ze te leki są raczej niepotrzebne..jesli nie pomagaja objawa jest inna..
i tu mnie załamała...płacze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 17:39

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez LucidMan 17 lut 2011, 21:01
Oh przepraszam, gdzie moje maniery - nie przedstawiłem się.
Ok 12 lat nerwicy, w tym 4 lata terapii. O objawach mógłbym pisać książki. Dlaczego akurat napisałem w tym temacie? Bo przechodziłem przez to co wy i chciałem pomóc.
90% objawów odpadło, przestało być potrzebne. Robię teraz rzeczy, gdzie kiedyś sama myśl o nich napawała mnie takim lękiem, że chciałem się schować do schronu przeciwbombowego na wieki. Teraz nic takiego nie ma. To czego się tak obawiałem jest teraz dla mnie przyjemnością, rodzi satysfakcję, zadowolenie.
Nie mam zamiaru komentować waszych komentarzy do mojego postu. Wydaje mi się, że najwięcej z niego wynieśli ci, którzy tu nic nie napisali tylko przemyśleli gruntownie sprawę i wzięli się za siebie. Życzę im powodzenia i mówię z mojego własnego doświadczenia - uda wam się, jest to możliwe!

Co do komentujących, póki co macie trochę przeszkód, takich jak ja kiedyś. Nie są dobre obce teorie, która dają pożywienie rozumowi, ale głodzą uczucia. Zauważycie z czasem, że najważniejsze i najistotniejsze jest to, do czego sami dojdziecie poprzez własne doświadczenie. Bardzo dobrze znam teorie podświadomości, snów, filozofii wschodnich. Ta wiedza jest dobra, ale nie jest celem samym w sobie.

Wyzywanie mnie też świadczy o was samych. Właściwie wyzywacie samych siebie, co jest przykre. Ja jestem tylko lustrem, które odbija to czego tak bardzo się boicie, to co tak ukrywacie. Dla teoretyków: nazywa się to mechanizmem projekcji, czyli przerzucania własnych lęków na inne osoby.

Polecam poczytać moje wcześniejsze posty.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2011, 21:05
LucidMan, długo cię nie było :) witamy po przerwie :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lut 2011, 21:06
dominika92, nie pisałem tutaj w tym poscie ostatnim o czymś na czym bym się nie znał.Po prostu chciałem zwrócić uwagę osobie która dość chamsko zachowuje się w tym temacie w stosunku do osób które mają inne zdanie niz ona.A tekst o cierpieniu?.Prawda jest taka,i musisz to przyznać,że inni ludzie,z innymi cięższymi chorobami cierpią bardziej i to jest prawdziwe cierpienie.


mia666-to nie jest Twoje prywatne forum,więc nie mów mi "żegnam";)


Dobra ehh to był ostatni post tutaj,na dalsze pozostałe wpisy jak te od mii nie będę reagował
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez dogomaniaczka 17 lut 2011, 21:09
człowiek nerwica, pewnie że cierpią, ale co z tego? czy to coś zmieni? zmieni to coś w Twojej sytuacji , Twoim życiu jak powiem że również milion osób cierpi o wiele bardziej od Ciebie?
takie gadanie jest po prostu bez sensu :)
dogomaniaczka
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lut 2011, 21:29
Zmieniło by,sposób mojego patrzenia na to co ja przeżywam.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez LitrMaślanki 17 lut 2011, 21:34
czytając ten temat ,widzę że większość woli rozpamiętywać i cierpieć .
Zamiast dążyć do jakiegoś związku ,stabilnych relacji z bliskimi . Koszmar.
Skąd te tendencje do cierpienia i grzebania w przeszłości patykiem jak w G**nie jakimś za przeproszeniem .
LitrMaślanki
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lut 2011, 21:36
Uważaj Litr bo w tym temacie nie można oczekiwać spokojnych normalnych odpowiedzi :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez LitrMaślanki 17 lut 2011, 21:41
człowiek nerwica, Pffff i tak nikomu nie wolno tykać mojej stópki ...
LitrMaślanki
Offline

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez aussie 17 lut 2011, 21:43
człowiek nerwica, daj już spokój. nikt tu nie chce na nikogo najeżdżać, po prostu czasem lepiej swoje zdanie wypowiedzieć hm...mniej wyraziście. do waszych ostatnich postów nic nie mam a przecież też niekoniecznie są takie,jakich ludzie z tego wątku by oczekiwali. to rozgrzebywanie było wspomniane w idealnym momencie,bo akurat skojarzyło mi się z Tobą-daj już spokój,nie bądź taki ironiczny, przeprosiliśmy się i już zamknijmy sprawę, nie kłóćmy się znowu na tym forum, jaki to ma sens? ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
17 gru 2010, 17:47

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lut 2011, 21:48
Aussie,do Ciebie już nic nie mam ;) ,zamknięta sprawa.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do