Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez pikpokis 31 sty 2007, 15:27
mieciu dziekuje za odp. kurde wszystko bylo dobrze zawsze, bylam nerwowa i wiedzialam ze mam natrectwa ale jedna mysl i zaczol sie najgorszy okres w moim zyciu:( tobie mieciu tez te mysli przyszly nagle? ja tez sie nie poddam, przynajmniej sprobuje.... ehhhh:( takie mysli dla osoby kotra zawsze kochala to cios nozem w serce:(
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 31 sty 2007, 16:08
Tak, u mnie też to przyszło nagle - w ciągu jednego wieczora. Zacząłem sprawdzać swoje emocje w stosunku do mojej narzeczonej i wtedy bums. Horror. Może dlatego, że to miała być ta jedna jedyna, może zbyt wyidealizowałem ją, może za dużo oczekiwałem od niej, od siebie... Zdobywałem ją i udało mi się, udało i mój umysł poszukał sobie innej pożywki, na moje nieszczęście znalazł ją... dlaczego ja, dlaczego...po co na co... te pytania nie dają mi żyć. W głowie obrazek naszego szczęścia za 20 lat, za 30 lat...ale dlaczego teraz cierpienie...potężne cierpienie tworzące czarne dziury tak głębokie i niezbadane jak kosmos. Planowanie wspólnej przyszłości z dziwnym lękiem, lękiem, który jakby chciał powiedzieć: coś jest nie tak. Ale ja wiem, że jest ok. I tak w kółko. eh...musiałem się wygadać...
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 31 sty 2007, 16:42
dobrze ze sie wygadales mieciu!mozesz to robic czesciej! u mnie tez TO przyszlo wieczorem ,nagle mysl: czy kocham i sie zaczelo.... tak jak u ciebie sprawdzanie swoich emocji, ciagle analizy na dodatek patrzenie na niegoi pytanie samej siebie czy on mi pasuje czy mi sie podoba, jesli on mowi o jakis planach to ja przytakuje ale odrazu mam lek i mysle ze te plany nie wypala bo mam te leki i napewno zle sie to skonczy:( mieciu a jak reagjesz na czulosc twojej dziewczyny, na to ze miwi ci ze cie kocha, bo ja, hanusia i ania mamy tak ze wrecz nie chcemy tego, zeby tak mowili, bo sie boimy:( trzymaj kciuki dzis za mnie a ja za ciebie! hanusiu aniu ??? łuuuuu łuuuu ?
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mieciu 31 sty 2007, 16:57
Wszyscy mamy podobnie. Najgorsze jest to, że pomimo, że wiem że z nią bym chciał się zestarzeć - lęk nie mija. To tak jakby rozrywały mnie dwa pociągi jadące w różne strony. Wybieram jeden z nich ale ten drugi wcale nie zamierza mnie puścić. Może psycholożka wskaże mi sposób, bo jakiś musi być...musi.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez apsik84 31 sty 2007, 19:01
jak czytam wasze wypowiedzi to tak jakbym czytala cos co ja napisałam... dzis mam gorszy dzień i znow sie boje i płacze... mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej... tez czuje sie rozerwana między tym co chce (czyli zyciem z moim jedynym) a tym co mi mowia natrectwa... czasem sie zastanawiam czy to choroba... ale jesli nie to co w takim razie? czasem przezywam paniczny strach ze to nigdy nie odejdzie... a kiedy mnie to dopada, to nagle wszystko traci sens... najlepiej zasnąć i sie nie obudzić... ale to byłoby zbyt proste...
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
26 sty 2007, 01:29

przez Klezus 31 sty 2007, 19:55
apsik84 wiem że są chwile zwątpienia ale nie trać wiary bo tak naprawde tylko od ciebie zalezy jak będzie w przyszłości :)
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

przez pikpokis 31 sty 2007, 20:57
witajcie! apsik dobrze ze napisalas, dzis czytalam twoje posty zeby sie pocieszyc jakos:( dzis zly dzien:( niby bylo dobrze ale przyszla mysl: ciekawe kiedy mnie dopadnie TO... no i oczywiscie podczas ogladania tv z chlopakiem naszlo mnie:( jak moje kochanie mowi mi ze mnie kocha chce mi sie plakac:( caly czs przypomina mi sie cos z przeszlosci tak jak u apsik84..... zaczelam laczyc w to Boga, boje sie ze On stoi za mna i chce mi pokazac ze moj chlopak nie jest dla mnie:( albo z drugiej strony: wyznacza mi probe a jesli sie poddam to mi powie: mialas wybor moglo byc dobrze ale za szybko sie poddalas:( :( :cry: aha i wiecie co? jak w jakies chwili bylo wzglednie normalnie to myslalam: czy jak nie bylam chora (chce wierzyc ze to choroba) to czy tak sie zachowywalam jak dzis? jakie byly moje reakcje kiedys?:( kurde jakbym miala jakas naladowana bron to dzis chyba wiecie co:( bieglam z placzem do domu i myslalam : nikt mi go nie zabierze!!!! :(((( no i dobieglam do was:( dobrej nocy a co najwazniejsze jutra i pojutrza.... za co te meki ? :(
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Avatar użytkownika
przez n-monika 31 sty 2007, 21:24
Witajcie...to głupio zabrzmi ale u kazdego"zdrowego" człowieka jesli pojawiaja sie takie mysli to naprawde warto sie zatrzymac i zastanowic sie czy to aby napewno to.ale w nn takie mysli wcale nie oznaczaja ze trzeba sie zatrzymywac i zastanawiac.raczej ze wszystkich sil trzeba brnac do przodu.Chciałabym dodac Wam otuchy ze to mija.
choc dzis Uznacie ze to nie mozliwe, to kiedys z pewnoscia Obudzicie sie rano i zdacie sobie sprawe ze kochacie pelna piersia.powodzenia i trzymam kciuki.miłosc zwyciezy.pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez pikpokis 01 lut 2007, 11:29
witam! mam pytanie do miecia i apsik czy psycholodzy powiedzieli wam ze to na bank natrectwa? u KAZDEGO z nas ta mysl przyszla nagle, jest natarczywa, zadaje nam pytania. Modle sie zeby to byla nerwica, aniu ja wiem ze ty masz zakaz wchodzenia na forum ale co sie dzieje z hanusia?:( czekam na odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam! pomimo zlej pogody zycze dobrego dnia!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 01 lut 2007, 13:14
Ja byłem dopiero na pierwszej konsultacji z psychologiem i nic mi jeszcze nie mówiła ale zapytam się następnym razem - w poniedziałek. Powiedzcie mi, skąd jesteście?
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 01 lut 2007, 15:54
ja jestem z sopotu a wy???
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez apsik84 01 lut 2007, 16:07
ja z wrocławia:)

mi konkretnie nie powiedziała ze to nerwica natręctw, w ogole nie powiedziała co mi jest a to pewnie dlatego ze nie pytam :), ale w momencie kiedy spytała sie mnie czy nie chciałabym wziąć leków ("bo w takich stanach jak moje często je polecają pacjentom") użyła sformułowania "natręctwa"... wiec to chyba nie moze byc nic innego :)
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
26 sty 2007, 01:29

przez pikpokis 01 lut 2007, 16:19
mi apsik powiedziala ze to sa netrectwa, ale to mnie uspokoilo jedynie na kilka godzin, jak zachowujesz sie przy swoim chlopaku apsik???


hanusiu gdzie sie podziewasz?:( aniu napisz co u ciebie! tesknie za wami:(
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 01 lut 2007, 16:19
A ja z Gdańska. Możemy urządzić zjazd chorych na nn;). Mam dziś lepszy dzionek i staram się radować ile się da. Zapewne nie potrwa to długo. Wam też życzę samych dobrych chwil, choć wiem jakie to trudne. Trzymajcie się!!
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do