Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez pikpokis 24 sty 2007, 12:06
Oj hanusiu nawet nie wiesz jak czesto.... wczoraj byla taka apatia, ze daj spokoj, zwlaszcza jak nie ma sie do kogo odezwac prawda? wtedy sie siedzi i mysli..... ty masz podobna glowke do mojej widze:) z ta jazda busem to byl dla mnie koszmar przez jakis czas, jak jade sama i sobie przypomne ze sie boje tej jazdy to....... mialam nieraz atak hmm nerwicy, dusznosci bicie serca w autobusie, czesto wysiadalam wczesniej niz planowalam, wiesz co hanusiu jeszcze zauwazylam? ze jak sie widze z moim kochaniem i najdzie mnie dolek juz na powitaniu to tym ciezej jest mi sie z niego uwolnic w trakcie naszego spotkania, lek wygrywa z wszystkim, nawet z uczuciami:) sama mi kochanie pisalas ze to tak jak z bolem moich rak prawda? ze jak mysle ze bola to bola, ale latwo napisac prawda?:) gorzej wykonac:( wiesz co moja droga poczekam jeszcze z 3 tygodnie i moze zwieksze dawke leku, bo w natrectwach zalecana dawka jest 40 mg ja biore 20 mg czyli w tym przypadku najmiejsza, jak to jest u ciebie ? buziaczki!!!!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 24 sty 2007, 13:02
Witajcie
Widzę, że sobie jakoś radzicie - miło to "słyszeć". U mnie jest różnie, bywa, że niby jest ok - nakręcam się, cieszę się życiem, mógłbym góry przestawiać i wtedy chcę zrobić jak najwięcej jak najszybciej. Ale niestety pojawiają się myśli - "jest fajnie ale pewnie zaraz znowu się schrzani". I co się dzieje? Oczywiście wszystko się chrzani w głowie. Czasem wydaje mi się, że każdy kolejny dołek jest głębszy od poprzedniego, też tak macie? Ale ja wierzę, że to zwalczę - w poniedziałek zaczynam terapię:). Trzymajcie się i miłego dnia. Sebastian
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 24 sty 2007, 13:13
Mieciu nie musisz pisac wiele zeby podniesc nas na duchu:) jak myslisz powinnam zwiekszyc dawke mojego seroxatu? jak nie zobacze poprawy? tez tak mam z nasileniem dolka, poprostu jak jest dobrze i przyjda mysli to baaardzo sie lekam bo mysle.... a bylo juz tak dobrze..... zobaczymy jak bedzie dzisiaj. Pozdrawiam!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mieciu 24 sty 2007, 13:32
To taki lęk przed tym, że może być dobrze. Ja to tak odbieram.
Myślę, że dawka powinna być zwiększona ale taką decyzję podejmuje lekarz prowadzący - samemu raczej nie bardzo:). Nerwicowcy mają skłonności do nakręcania się - i tak możemy się nakręcić, że podwyższenie dawki daje nam ulgę ale tylko na chwilę itd. Chyba jednak lepiej zasięgnąć porady psychiatry. Pozdrawiam
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

Avatar użytkownika
przez Vault 24 sty 2007, 14:35
w sumie to ja tez myslalem o tym by zwiekszyc dawke fevarinu ... z 50 do 100 mg 50tka to najmniejsza skuteczna dawka a od 100-150mg to dawka srednia... ja nie mam tu w uk niestety dostepu do mojego psychiatry ...
pozdrawiam i biegajcie !!
WKUR* SIĘ NA WŁASNĄ NERWICĘ A POTEM JĄ PRZEBIEGNIJ !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 sty 2007, 16:16
Lokalizacja
Wrocław/Stevenage(UK)

przez mieciu 24 sty 2007, 15:43
Mi się jakoś nie chce biegać...:( choć chętnie bym pobiegał bo brzuszek rośnie...może spróbuję w weekend.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez Hanusia 24 sty 2007, 16:38
Witajcie! Trochę mi się humorek poprawił:) Kupiłam dziś kanarka - samiczkę dla Naszego Gwizdka bo nie miał partnerki.Teraz mamy z Łukaszem 4 kanarki:) Gwizdka, Glotera, Bertę no i tą nową może macie propozycję imion??? Jest żółta:) Byłam też u ginekologa i pytałam sie czy możliwe jest aby można było zajść w ciąże biorąc leki psychotropowe. Powiedziała ze owszem:) Tylko trzeba zmniejszyć dawkę do najmniejszej:) Pocieszyło mnie to bo jak sobie wyobraże ze po odstawieniu leków mam przeżywać to samo to aż coś mi sie robi. A jak jest taka ewentualność to bardzo sie cieszę:) I jak tylko wszystko się poukłada między mna a Łukaszem, i bede znowu się dobrze czuła to będę chciała mieć Dzidziusia:)Co Wy na to???? Jak mija u Was dzionek???? :*

[ Dodano: Sro Sty 24, 2007 3:38 pm ]
Kanarek tenjeden nazywa sie GLOSTER- zjadłam literkę.

Z ty lękiem to faktycznie przerypane- dziś pokonałam drogę busem 2 razy:) Nie obyło sie bez .....wiecie czego. Raz uratowała mnie gazeta a drugim razem kanarek. Mam nadzieję że to jakos będzie.
Piko! Zgadzam sie w 100 % z Mieciem!!! Sama nie zwiększaj dawki tylko idź do lekarza. Pisałaś wcześniej ze nasze leki działają po 5-6 tygodniach tak??? Może warto poczekać???
Chociaż szczerze mówiąc zastanawiam sie bardzo poważnie nad zmianą psychiatry. Chciałabym lekarza który mi powie co mi jest. A nie da leki i powie że tak moze być, takie mysli mogą sie pojawiać. Ja potrzebuję zainteresowania a nie hop siup i następny pacjent.Chociaż to dziwne bo byłam prywatnie ale to zanjoma mojej mamy i tylko raz przez ponad rok czasu przyjęła pieniądze i to nie całą sumę. Muszę to przemyśleć. No bo jka pójdę do kogoś innego i nie zna on mnie ani mojej mamy i mu za to płace to chyba powinien być obiektywny. I powie mi co mi jest i wszystko potłumaczy.
Wiecie też zaczęłam zastanawiać sie nad tym co napisała Ana. Czy my się nie nakręcamy na forum???Ciągle pielęgnujemy w sobie te myśli bo o nich piszemy. Nie dajemy sobie szans żeby zapomnieć.Już sama nie wiem:( Co myślicie???Czekam na odpowiedzi.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez mieciu 24 sty 2007, 16:46
Coś jest w tym nakręcaniu poprzez forum, w końcu to też oddziaływuje na psychikę. Choć jak sobie pomyślę, to bez forum też się nakręcałem. Eh, kiedy będzie normalnie... tak w 100%
Kurcze, nie mam pomysłu na imię dla kanarka, a myślę i myślę:).
Pozdrawiam. Sebastian
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez Hanusia 24 sty 2007, 16:51
Mieciu ja szukam właśnie namiarów na jednego psychiatrę i chyba do niego zadzwonię. Chciałabym trafić na takiego jak Ana - na lekarza człowieka:)
A co do imienia to wiem wiem...w pewnym momencie-jakieś 4 miesiące temu-z 1 kanarka zrobiły sie 4 i tzreba było wybra ć 3 imiona :) A teraz problem z jednym:)
Mam pytanko. Jak wolisz żeby do Ciebie sie zwracać? Mieciu czy Sebastian?? Ja nieby na forum jestem Hanusia a na imię mam Marta ale mi to obojętne.
Mieciu czy Ty bierzesz jakieś leki na to paskudztwo?? Nie pamiętam przypomnisz??? Pozdrawiam.
Niełatwo jest być odważnym, kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez Klezus 24 sty 2007, 17:07
Witam wszystkich jestem tutaj nowy :mrgreen: . Widzę że to luźny temat więc postanowiłem się przywitać. Też borykam się z nerwicą natręctw. Branie leków odradzam bo nie slyszałem zeby na dłuższy czas komuś pomogły (sam brałem). Szkoda że nie ma tutaj czatu :roll:
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

przez Hanusia 24 sty 2007, 17:25
Klamka zapadła na 18:15 umówiłam się z nowym psychiatrą. Zobaczymy co mi powie...Oczywiście Wam napiszę jak wrażenia...Ale sie boję...Trzymajcie kciuki, proszę!!!

Witaj NOWY:) Czy temat luźny??? Nie do końca, my tu mamy natręctwa myślowe-kochamy czy nie kochamy. Jednak z chęcią Cie przyjmiemy:) Czy Ty też masz takie analizowanie???Pozdrawiam.Hanusia-Martusia.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez pikpokis 24 sty 2007, 21:15
mieciu ma racje forum odzialywuje na psychike...ale nie chce was zostawiac:) hanusiu :) :) :) dzidzius :))))))))) masz racje poczekam jeszcze ze zwiekszeniem dawki, dzis bylam w szampanskim humorze, spotkalam sie z moim kochaniem i.... 3/4 czasu bylo normalnie!!!!! super tak jak zwykle... no prawie, bylam taka szczesliwa i sobie mysle: kurcze nie mysle..... i co???? znowu sie zaczelo.....;/;/;/;/;/;/ mieciu mial racje lek przed tym ze moze byc za dobrze:( ehhhhhhh glupia jestem, sama sobie winna bo wrocilam do durnego natrectwa, a raczej przypomialam sobie o nim;/ ehhhh mam nadzieje ze bedzie dobrze! hanusiu ja tez mialam kiedys kanarki jak bylam mala ale mnie dziobaly wiec trzeba bylo je oddac:P jeden nazywal sie karin a drugi waleri :P:P:P dzis moj kochanus mowil mi ze mnie kocha a ja zamiast sie cieszyc to sie balam;/ jutro czeka mnie ciezki dzien, hanusiu widzisz raz jest dobrze a raz zle prawda? a ty jak kochana czujesz sie po seronilku? mieciu powiedz dlugo brales lek zanim zaczol dzialac? spijkajcie dobrze:)

Aha i co do luznego tematu:P to chyba nie jest luzny temat ;)hanusia ma racje, przeczytaj wszystkie strony a bedziesz wiedzial.... chcialabym zeby to byl luzny temat...... papasku moi drodzy! jeszcze tu lookne dzisiaj jakby co:) papap!!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Klezus 24 sty 2007, 21:30
No i zostałem skarcony na wstępie :( .Przepraszam że tutaj napisałem brakuje poprostu jakis wątków gdzie można by było się przywitać. Chodziło mi o to że dużo jest tu lużnych wypowiedzi bez porad. Temat miłości i obaw z tego powodu dotyczy mnie. Tak naprawde moje obsesyjne myśli i NN od tego sie zaczeły. Jak poznaję nową dziewczyne zawsze myśle co będzie potem czy zdołam ją pokochać i spełnie jej oczekiwania. Ciagle mecza mnie mysli ze zaraz sie to skonczy i zostane sam... Pozdrawiam
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

przez pikpokis 24 sty 2007, 21:40
Nie zostales skarcony:) przynajmniej ja zle cie zrozumialam, mogles napisac cos wiecej:) mamy to samo co ty, byles moze u psychiatry? witaj i pozdrawiamy cie wszyscy!!!!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do