Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez VasqueS 20 sty 2010, 11:39
TO tylko stan chorobowy uwierz mi za kilka dni przejdzie to tylko nerwica powtarzaj sobie najlepiej tak naprawde go kochasz i te wszystkie paskudne podpowiedzi daje Ci nerwica...
VasqueS
Offline

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez zalamka87 20 sty 2010, 21:56
Agucha to zależy, psycholog też może mieć kwalifikacje psychoterapeuty i nie wszyscy są przecież za kaske poszukaj może innego psychologa za friko jak tamta baba Cię denerwowała... :smile:
Inka87 powtórzyłabym Ci to samo co twój psycholog ja częśto pisze to co moi do mnie mówią, moja obecna mówi mi jasno że to nie kocham to maska, problem zastępczy, mój lęk znalazł sobie po prostu takie ujście, powiedziała : to tak jak ktoś jest bardzo głodny to zje byle co! ona mi też mówiła że o związku na razie nie będzie ze mną gadać mówi że to temat na koniec terapii, ona notuje sobie wszystko co ja gadam i mówi pani problem jest tu i puka w tą kartkę gdzie ma notatki z tego co opowiadałam o relacji z matką i o moim dzieciństwie, poczuciu winy, o konflikcie między id a superego itd, bo te natręctwa to są tylko objawy a trzeba dojść do tego co je wywołuje, pogrzebać troche, zobaczysz terapia Ci pomoże ja czasem sama sie dziwie jak moja umie na mnie wpłynąć raz wyszłąm od niej i sie rozwyłam bo jakoś jej słowa źle zinterpretowałam a wiadomo że my mamy tendencje do wychwytywania dwuznaczności i naginania ich oczywiście negatywnie wyłam tak do następnego spotkania, jak w autobusie jechałam do niej też wyłąm jak wyszłam śmiałam sie i do następnego spotkania nawet łzy nie uroniłam! i trzeba duuużo cierpliwości, mnie też nachodzi czasem że ja chce czuć już już! natychmiast ale tego nie ma Boże! co będzie! mam odchodejść!? ale nabrałam już troche dystansu i mówie sobie zamknij sie durna nerwico nie będziesz tu rządzić! i sie uspokajam :)

[Dodane po edycji:]

vasques napisał(a): ona powiedziala mi ze jestem egoistom
myslę że każdy z nas tu jest chociaż trochę a co wyskakuje jak sie wklepie w google jakie objawy? egocentryzm
ja tak mam ze okrutnie koncentruje sie na sobie tzn dumam ciągle mam wrażenie że nie nadążam za tymi myslami, otworze tel żeby napisać coś mojemu i zostawiam go gdzies w kuchni, zapominam że miałam napisać jak tam egzamin czy coś, o różnych rzeczach zapominam.... myśle też że jest tak że ten lęk i natręty powodują spore cierpienie i czasem wydaje nam sie że nikt sie chyba tak nie męczy, a jak właśnie lęk zacznie sie rządzić to możemy podejmować nie do końca słuszne decyzje...
porozmawiaj z nią szczerze, nie mówie o tym że choroba ma być zupełnym usprawiedliwieniem wszystkiego ale może chociaż okolicznością łagodzącą :)

[Dodane po edycji:]

inka87 napisał(a):nerwica nie jest dobrym doradcą.

taki z niej doradca jak z koziej d.... trąbka :D :D :D
trzymajcie sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kocha

przez agucha 22 sty 2010, 09:19
Ale u mnie w przychodni to chyba cieżko ;) ale jak narazie radze sobie sama :) Co u Was ;)? Pozdrawiam
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez zalamka87 22 sty 2010, 09:38
trzeba popróbować moze akurat :D ja za niedługo ruszam na terapie kurcze i stresuje sie jakoś :smile: najchętniej nie wyłaziłabym spod koca tak zimno, jeszcze w poniedziałek mam egzamin, a w piątek ide na rozmowe kwalifikacyjną bo moje cv i list motywacyjny przeszły, może sie wyjdzie w końcu do ludzi :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kocha

przez agucha 24 sty 2010, 12:52
co robic? Te mysli sa straszne.. te watpliwosci i metlik w glowie... te wyszukiwanie negatywow.. analizowanie jak On mowi.. ze dziwnie ze cos tam.. tego co ja do niego mowie.. ze nie jestem juz taka czula jak kiedys:(( ta choroba az tak moze nas zmienic ??:(((
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez zalamka87 24 sty 2010, 13:42
jeśli przed nerwicą wszystko między wami było ok to mysle że choroba może to zmienić, aczkolwiek ciężko jest powiedzieć jak to jest w każdym osobnym przypadku :smile: , a zastanawiałaś się jakby było bez niego? skoro jest wartościowy chłopak to go trzymaj :D kiedyś lekarka mi powiedziała jak sie kupi fajną sukienkę i ona pasuje, jest dobra, wygodna to trzeba sie z niej cieszyć a nie zastanawiać sie czy może jest gdzieś na świecie lepsza :) hehe śmieszne bo druga też powiedziała mi coś podobnego jak kupi pani świetny samochód, który zawsze pani chciała mieć to nie mysli pani i nie szuka już lepszych :D, Agucha biedaku jesteś strasznie w to wkręcona pogadaj porządnie z psychiatra może zwiększy Ci dawke albo może on zna jakiegoś dobrego psychologa

[Dodane po edycji:]

gdzieś na forum pisałam dziewczyna że trafiłą do psychiatryka z opętaniem, psychozą i schizofrenią okazało sie że nic jej nie jest tzn ma nerwicę, czytałam też posty kolesia ktory zastanawiał się czy nie zapomniał wziąc leku tak sie wkręcił że wystapił u niego wszystkie objawy zw z pominięciem dawki jak wrócił do domu policzył tabletki i okazało sie że jednak ją zażył więc myśle że nasz umysł nerwicowy potrafi nam wmówić wszystko dosłownie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez cyc454 25 sty 2010, 00:31
same kobitki tu piszą więc jestem zmuszony reprezentować męską część znerwicowanych osób:P

ZNALAZŁEM ROZWIĄZANIE MOICH PROBLEMÓW: gdy przychodzi jakaś myśl że nie kocham mojej dziewczyny nie zastanawiam się już czy to prawda czy nie. rozmyślanie nie ma sensu bo przeważnie w nim wygrywają argumenty które nas pogrążają, a nawet jeżeli wygrają te prawidłowe to w końcu będzie robiło się to denerwujące, ten ciągły przymus tłumaczenia sobie PRAWDY. dlatego gdy pojawia się myśl odstawiam ją na bok. ona istnieje, ale tylko przez chwilę bo zaraz moją uwagę przyciąga coś innego. nie chodzi o to żeby specjalnie próbować szukać czegoś co odwróci NASZĄ uwagę. chodzi o to żeby dać możliwość bycia tej złej myśli ale nie przywiązywać do niej wagi, wtedy nasza uwaga zmieni punkt zaczepienia I ZAPOMINAMY O ZŁEJ MYŚLI.

POZWÓLCIE ZŁYM MYŚLOM POCZEKAĆ OBOK WAS :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
26 lis 2009, 19:25

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez VasqueS 25 sty 2010, 01:01
Witam ja jestem z moją Asią znów zdecydowała się mi przebaczyć i jest ze mną tylko mam jej nie mówić w momencie wątpliwości tylko po a swoją drogą to mialem to do 19 dzis od wczoraj nie wiem o ktorej a staram sie nie myslec a w mojej dziewczynie mi wszystko pasuje...
VasqueS
Offline

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez zalamka87 26 sty 2010, 10:58
vasques to super :D mnie rzadko nekają te mysli w sumie, a jak już mnie najdzie np. wczoraj miałam egzamin i dłuugo czekałąm bo było duzo ludzi i nagle mysl : kurde nie myśle o moim X, nie rozpływam sie w myślach nad nim to znaczy że nie kocham! jednak jak wróciłam spokojnie do domu no już zaczełam klepać czułe smsy :D :D , także nawet jak pojawiają mi sie jakieś myśli to staram sie mysleć :ok spokojnie, jestem chora i nic mi sie nie chce, mam apatię, moja nerwica skupiła sie na moim związku ale w miarę leczenia będzie coraz lepiej, no i w sumie poprawa następuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kocha

przez agucha 26 sty 2010, 15:28
Ciesze sie ze jest lepiej u Was ;) Ja tez pisze czułe smsy :) tylko wtedy mam takie dziwne uczucie ze niby klamie czy cos ;D ale ja sie jzu tym staram nie przejmowac.. ale poprostu czuje sie dziwnie wewnetrznie :P nie umiem tego pisac.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez algerro 27 sty 2010, 15:56
apsik84,
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 lis 2009, 01:02

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kocha

przez agucha 29 sty 2010, 16:26
Coś tu cicho :P
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez zalamka87 29 sty 2010, 16:36
nie tak cicho :D

[Dodane po edycji:]

ja dzisiaj sie robie na bóstwo i gotuje dla mojego Kotka kolacje :D :D mam nadzieje że będzie miło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Co by było gdybym przestał/a ją/jego kocha

przez agucha 29 sty 2010, 16:56
powodzenia :D Napewno bedzie milo:)
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do