Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez mieciu 15 sty 2007, 08:32
Witam wszystkich.
Co do zmuszania sie do płaczu to tak jak w pozostałych przypadkach próby zmuszenia się do czegokolwiek wychodzi coś zupełnie odwrotnego. Nie będziesz płakał, gdy myślisz o tym.Tak mi się wydaje przynajmniej:). A Wy dziouchy trzymac się tam i nie dawać!! Jak wam wyszły te plusy i minusy, zapewne tak jak mi czyli na korzyść. Ja bardzo fajie spędziłem weekendzik z moją Lubą, nie mówię, że myśli mnie nie prześladowały czasem ale i tak nie przeszkodziły mi miło spędzić czas. Pozdrówka
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 15 sty 2007, 11:09
aniu! wiesz co ja doskonale wiem jak to jest jak przyjdzie jedna mysl, my ja rozniecimy i sie zaczyna..... caly czas mysle o dniu sprzed "ataku" jak bylo dobrze... ehhh:( juz niedlugo masz wizyte u lekarza! bedzie dobrze, zapisze ci lekarstwo! a co do tego ze spotkalas kogos kto wzbudzil w tobie takie a nie inne emocje to powiem Ci ze nie zawsze mozna fizycznosc utrzymac na uwiezi, nie wiem jak to wyjasnic, ale odrazu pomyslalas i przestraszylas sie ze do lukasza tak nie czujesz i sie znowu nakrecilas. A sam fakt kochana ze dzwonimy do nich, ze chcemy uslyszec chyba mowi wszystko.... gdybys nie kochala nie zasypialabys z rozancem i nie modlila sie zeby bylo tak jak dawniej, nie szlabys do psychiatry, nie bylo by Cie tutaj.... wiesz co aniu zaczelam sie teraz zastanawiac czy to nie ja przypadkiem nie k.... nie chce nawet tego pisac, ja mam leki i mysli nawet jak jestem z nim :(((((((( patrze na niego i slucham i wymyslam ze cos mi sie nie podoba.... i mysle i mysle:((((((( Boze! Poradzcie mi cos! :((


Vault badz silny! Powiedz sobie ze juz niedlugo lekarstwo zadziala i bedzie stopniowo lepiej, ja tez dluugo czekam na efekty mojego leku. Biore i biore... i nic. Ale trzeba poczekac! Pokaz Magdzie ze sie starasz, ze jestes silny! Latwo tak mowic jak samemu ma sie problemy:( Ale zycze Ci jak najlepiej!


Mieciu co robiles jak te niechciane mysli dopadaly cie jak przebywales ze swoja dziewczyna? Po dlugim czasie zaczely dzialac Twoje lekarstwa? tak bardzo Ci zazdroszcze!!! Chcialabym byc na Twoim miejcu....


Hanusiu, mam nadzieje ze nie ma Cie tylko dlatego ze jest dobrze. Moze znajdziemy sobie inne natrectwa co? A te kopniemy w ..... seronil i seroxat to to samo - pomorzcie nam w koncu!!!

[ Dodano: Pon Sty 15, 2007 10:09 am ]
Aniu zeby cie jeszcze pocieszyc!!!! ja mialam kilka miesiecy temu taka sama sytuacje jak ty z ta druga osoba...... to naprawde kochana jest nic nie znaczacy impuls! tymbardziej martwisz sie teraz jak masz nerwice! vault ma racje we wszystkim co napisal na poczatku ostatniego posta. Wlasnie wzielam seroxat...ide sie dalej martwic:( ktos kto nie mial tych mysli nie zrozumie:(
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 15 sty 2007, 11:30
Tak dobrze to opisujemy, znamy mechanizmy, wiemy co będzie dalej, potrafimy nazywać wszystko lepiej niż niejeden lekarz... ale jednak nie potrafimy się tego pozbyć na dobre... To tak jakby lokomotywa ruszyła i teraz próbujemy ją zatrzymać nie używając hamulca a te myśli dodają paliwa do kotła i ona czasem hamuje czasem przyspiesza. Ale w końcu stanie, bez paliwa ogień zgaśnie i zatriumfujemy.
Co do Twojego pytania to ja staram się nie walczyć z tymi myślami bo im bardziej walczę tym gorzej. Po 2 tygodniach brania leków lęk minął, ten najgorszy bynajmniej i odczułem poprawę, tak jakby coś się odblokowało w mózgu ale znalazłem się w lekkim chaosie i w tym momencie najbardziej potrzebna jest pomoc psychologa. Ja idę już niedługo:).

Pozdrawiam

[ Dodano: Pon Sty 15, 2007 10:30 am ]
Ale ogromna ilość ludzików tu zagląda:) coś w tym jest:). Piszczcie ludziska jeśli tez macie takie problemy, piszczcie jak najwięcej.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Ana24 15 sty 2007, 18:05
czesc kochani
wlasnie wrocilam z uczelni...padam na twarz...bo olbrzymim dolku odrobine poprawy....caly popranek plakalam Lukaszowi na kolana....potem poszlismy na pociag,i pocałowal mnie tak cudnie w reke....czulam sie jak maly zaplakany i smutny kopciuszek majacy olbrzymie szczescie ze ma u boku kogos tak kochanego....
ja sie po prostu nie pojmuje.....zaraz po tym znów osowiałam i te cholerne mysli...dzis dostalam namiary na bezplatna pomoc psychologów i chyba zanim pojde na umowiona wizyte u psychiatry wybiore sie jutro do tej poradni...ide do lozka....nie mam na nic sily :(
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez Hanusia 15 sty 2007, 18:36
witajcie....no i przyszedł dołek :( a było tak pieknie :) tylko nie wiem czy dołek dlatego ze mysle czy dlatego że jestem znów w domu i nie ma Łukasza :( wczoraj w pewnych - wielu - momentach było jak dawniej.....a dziś buuuuuuuuu momentami nie wiem co mam myśleć :(:(:( nie wiem czy to tęsknota czy wręcz przeciwnie - lęk .......grrrrr jak ja nie lubię nerwicy :x
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez Ana24 15 sty 2007, 18:50
Pikpokis zamknij oczy, weż głeboki oddech i powiedz na glos "dam rade"
jeszcze wczoraj chcialam sie upic a moze i nie obudzic...a dzis? heh widze ze to byloby najglupsze co moglabym zrobic!
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

Avatar użytkownika
przez silesiaster 15 sty 2007, 19:26
czasami tez i w druga strone człowiek sie zastanawia ze jest głupi że czegos nie zrobił...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez Vault 15 sty 2007, 20:50
no ja sie wczoraj upilem, i do pracy nie poszedlem, nie wiem czy zrobilem glupio czy nie ... dzis w robocie sie okaze... od jutra zabieram sie za bieganie ... co o tym myslicie ?
WKUR* SIĘ NA WŁASNĄ NERWICĘ A POTEM JĄ PRZEBIEGNIJ !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 sty 2007, 16:16
Lokalizacja
Wrocław/Stevenage(UK)

przez pikpokis 15 sty 2007, 21:24
Aniu i Hanusiu u mnie jest tak samo ze jak o tym nie mysle to jest dobrze! :( Hanusiu a czy ty przy swoim Lukaszu tez masz takie mysli? Ze patrzysz na niego i cos ci sie nie podoba, w jego charakterze czy cos?:((((((( Boje sie ze tylko ja tak mam, wlasnie wrocilam do domku i odrazu do kompa, do Was.... prosze odpowiedzcie mi....Aniu opowiesz nam jak bylo u psychologa! Haniusiu mam nadzieje ze seronil troszke juz na Ciebie dziala.


Vault sama chcialam biegac! i chyba zaczne jak bede mniec troszke wiecej zapalu i czasu, w zdrowym ciele zdrowy duch prawda?:)


Czekam na odpowiedzi kochani! Ide na herbatke z meliska i pomarancza!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Ana24 15 sty 2007, 22:17
Pikpokis ja tez tak mam...przy Lukaszu tez mam te mysli ...ale szybciej mijaja....
widzisz tak to juz jest.......jutro ide do psychologa...wiem co mnie czeka.....mowienie o wszystkim i szukanie przyczyny...........ale musze tam isc....uciekam stad bo ktos mnie potrzebuje...
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez pikpokis 16 sty 2007, 11:15
Aniu Trzymamy kciuki za wizyte! opowiedz nam jak bylo! spij dobrze! Hanusiu ja mam tak samo, lek czy tesknota? Zreszta ty wiesz..... pewnego dnia sie cieszymy ze bylo super a potem znowu cos nam strzeli do glowy...

[ Dodano: Wto Sty 16, 2007 10:15 am ]
Mam nadzieje ze u psychologa bylo dobrze! Ja bede wieczorkiem. Hanusiu odezwij sie!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

Avatar użytkownika
przez Vault 16 sty 2007, 12:16
No wlasnie powodzenia! Ja niestety w UK jestem sam ... chyba sam sobie bede musial byc psychologiem/psychiatra itp itd, tutaj znajomi polacy to banda burakow ktorym jak powiesz co Ci dolega to patrza na ciebie jak na wariata... najgorsze ze najlepsza psiapsiolka moja zostawila mnie sam na sam z moimi problemami... dobrze ze mam inna kumpele co mi stara sie pomoc i was ludziki, ehh dzis ide pobiegac poraz pierwszy od nie wiem ilu lat mam nadzieje ze po tym pojde spac jak trusia bo dzis w nocy znow do pracy ...
WKUR* SIĘ NA WŁASNĄ NERWICĘ A POTEM JĄ PRZEBIEGNIJ !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 sty 2007, 16:16
Lokalizacja
Wrocław/Stevenage(UK)

przez Hanusia 16 sty 2007, 17:15
Witajcie Moi Drodzy!!! Wczoraj miałam bardzo kiepski dzień bo nie wiedziałm co czuję.Dzisiaj postanowiłam przyjechać do Łukasza - nie wie że tu jestem. Czekam i chcę mu zrobić niespodziankę:) No i przy okazji będę czekać na swoją reakcję na niego. Wiecie czego się boję......Popatrzcie jak jestem z Łukaszem - mimo tego ze pojawiają sie myśli to jest mi z nim bardzo dobrze i strasznie chcę zeby to wszystko minęło. A jak wracam do rodziców boje sie trych myśli że znowu przyjdą a jak juz przyjdą to sie zastanawiam czy ja sobie nie wmawiam tego uczucia....Jednego jestem pewna na 100% chcę zeby wszystko było jak dawniej...Pozdrawiam . I napiszcie czy Wy też tak macie? Czy mozliwe ze sobie to wmawiam??? To uczucie??? Odezwę się wieczorkiem.Papapapapapa.Do później.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez Ana24 16 sty 2007, 17:23
hanusia chyba nie zrozumialam....jakiego uczucia niby sobie wmawiasz? tego ze go kochasz czy tego ze jednak nie kochasz?
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do