Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

przez nniinnaa0 04 lut 2014, 23:19
Witam. Nie mogę sobie już poradzić z moimi natrętnymi myślami. Mam już dosyć.Zacznę od początku.W 2013 roku pod koniec maja wydarzyło się coś co zmieniło moje życie.W moim domu odbyła się impreza. Rodzice też byli i zaprosili swoich znajomych. Mam 21 lat. Byłam wtedy bardzo zmęczona i alkohol zwalił mnie z nóg jak nigdy.Urwał mi się film.Odzyskałam świadomość kiedy 50 letni znajomy rodziców obmacywał mnie.Po tym wszystkim uciekłam i położyłam się spać. Wiem ,że mnie nie zgwałcił , bo bym to pamiętała tym bardziej ,że byłam dziewica ,ale nadal jednak jest ta myśl ,że może jednak. Od 6 miesięcy mam chłopaka.On o niczym nie wie.Ale w wakacje byłam u kuzyna w domu i popiliśmy trochę , była jego znajoma, jego mama (mojaa ciocia) i jej partner. Pamiętam wszystko ,ale przez tamto wydarzenie nie mam zaufania do facetów i miewam natrętne myśli ,że może on mnie wykorzystał mimo tego ,że pamiętam wszystko i wiem ,że do niczego nie doszło.Druga sytuacja w sylwestra.Spędziłam je z chłopakiem u mojej cioci w domu. Był jej partner , mojej cioci koleżanka i jej mężczyzna. I znowu sytuacja się powtarza,że tej koleżanki facet mógł mnie wykorzystać ,choć wiem ,że nic takiego nie miało miejsca. I ta myśl ,że mogłam zdradzić chłopaka , którego bardzo kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego.Tak ciężko mi żyć z tymi myślami. Nie wiem co mam zrobić.Pomóżcie. :cry:
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

Avatar użytkownika
przez Znachor 05 lut 2014, 21:55
nniinnaa0, dużo piszesz o myślach (w końcu to one "zapełniają Twoją głowę"), a mało o uczuciach...lęk często ma podłoże w tłumionych uczuciach lub fantazjach - im bardziej tłumione (bo np "niechciane" lub niedopuszczalne) tym bardziej wyłażą...najlepiej porozmawiać szczerze (ale podkreślam szczerze) z kimś, kto nie oceni i zrozumie...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

przez nniinnaa0 07 lut 2014, 13:37
Przy tych myślach towarzyszy mi lęk , niepokój.Zaczyna mi się robić gorąco.Od kilku dni stosuje rady , które wyczytałam na forach o nerwicy natręctw myślowych. Gdy te myśli nadchodzą , nie analizuje ich ,gdyż one wtedy dopadają ze zdwojoną siłą. Próbuje je ignorować.Mówię sobie w myślach ''No dawajcie , czekam na was'' , lub ''No trudno najwyżej będziecie spędzać ze mną całe życie'' I to pomaga ,gdyż pokazuje im w ten sposób ,że nie dam się im złamać,że się ich nie boję.Lęk właśnie bardziej je nastraja ...Chociaż nie jest jeszcze tak jak bym chciała , bo one wracają ,ale jest trochę lepiej. Mam nadzieję ,że dam radę ... Nie chcę nikogo martwić moim problemem.Spróbuje sobie z nim poradzić sama . Na razie jakoś daje radę.
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

Avatar użytkownika
przez Znachor 07 lut 2014, 15:59
nniinnaa0, piszesz o tych myślach jak o czymś z zewnątrz, z czym próbujesz walczyć...fajnie, że próbujesz sobie z nimi radzić, ale one są częścią Ciebie, wiec to trochę tak jakbyś chciała odciąć albo walczyć z własną stopą, która boli po nadepnięciu na kamień (taka trauma)...nadal będę zachęcał Cię do rozmowy o tym co się wydarzyło (ze szczegółami - to bardzo ważne) z kimś zaufanym...to nie musi być terapeuta, ale np. przyjaciółka, spowiednik (wersja dla wierzących)...ktoś życzliwy...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

przez nniinnaa0 07 lut 2014, 18:03
Opowiedziałam o tamtym zdarzeniu zaufanej osobie.Pomogło mi to gdyż nie myślę już o tym co się stało (zdarzy się ,ale rzadko ).Za to właśnie na to miejsce pojawiła się ta nerwica natręctw myślowych.Próbuje z nią walczyć.Udaje mi się póki co . Rzadko się pojawiają te nieprawdziwe i niedorzeczne myśli .Jednak pojawiają się ,ale już nie z taką siłą.
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

Avatar użytkownika
przez Znachor 08 lut 2014, 00:45
nniinnaa0, nasuwają mi się dwa pytania. Pierwsze, czy oczekujesz, że te przykre myśli znikną całkowicie?
Drugie czy mogłabyś zaakceptować te myśli w takim natężeniu w jakim są obecnie?
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

przez nniinnaa0 08 lut 2014, 21:56
Myśli o tamtym wydarzeniu z facetem na pewno nigdy do końca nie znikną.Ale te nieprawdziwe natrętne myśli mam nadzieję ,że znikną.Ciężko się z nimi żyje, bo wiem ,że nie miały miejsca ,a mimo to uroiły się w mojej głowie.
Mam takie pytanie skierowane w Twoją stronę. Chorowałeś kiedyś na tę chorobę (nerwica natręctw myślowych), bo tak pomagasz mi i próbujesz utrzymać na duchu , czy jest jakiś inny powód ? Pozdrawiam. :)
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

Avatar użytkownika
przez Znachor 09 lut 2014, 00:21
nniinnaa0, na nerwicę natręctw nie chorowałem, ale gonitwa myśli albo "niechciane myśli" nie są mi obce. Najgorzej jest walczyć z myślami, ponieważ wtedy koncentrujesz się na nich. Mi pomagało odwracanie od nich uwagi (przekierowywanie myśli na coś innego) albo łączenie ich z emocjami.
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lut 2014, 03:36
Myśli natrętne są zaprzeczeniem Twojego "ja".
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa myśli po traumatycznym wydarzeniu.

Avatar użytkownika
przez Znachor 09 lut 2014, 23:07
khaleesi, możesz napisać coś więcej na ten temat, bardzo mnie to stwierdzenie zaciekawiło...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do