nn w ciąży :((((((((((((((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

nn w ciąży :((((((((((((((

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 00:57
monietta, nie zdarzyło mi się słyszeć, natomiast mam to co opisujesz czyli się nakręcam i widzę logicznie że nic nie widzę ani nic nie słyszę, ale ciągle o tym myślę że coś takiego zaraz się zdarzy i tak to cholernie wszystko odczuwam, jakbym była na granicy obłędu, czasami mam tak że boję się patrzeć, boję się położyć spać, wszystkiego się boję, odbija się to też fizycznie, mam uczucie drętwienia, piecze mnie ciało, przechodzą mi dreszcze, mam często rozwolnienie...
mój synuś jest zdrowy jak ryba, staram się być przy nim silna, uśmiechać się cały czas, żeby moje samopoczucie na nim się nie odbiło.
mój mąż mówi mi ciągle że przecież wszystko ze mną okej i co ja wymyślam, natomiast też słyszę teksty typu ze jestem za leniwa sie wziac za siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

nn w ciąży :((((((((((((((

przez monietta 08 sty 2014, 07:41
pika30, czyli ja mam gorzej, Ty przynajmniej nic nie slyszalas a ja masakra. ciagle o tym mysle i ze ten glos powiedzial"słuchaj"czyli mi rozkazuje, za niedlugo glosy beda mi mowic co mam robic, az mi niedobrze jak o tym mysle:(

-- Śr sty 08, 2014 6:43 am --

własnie ja to tez slysze, ze wydziwiam, bo na zewnatrz zadbana, usmiechnieta laska awewnatrz totalny chaos. a co Twoj lekarz na to?
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

nn w ciąży :((((((((((((((

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 09:07
ale chyba tylko raz ci się zdarzyło? a może po prostu sobie tak naprawdę to wkręciłaś? ja jeżdżę od lekarza do lekarza, bo nie rozumiem tego co się ze mną dzieje, byłam już chyba u 5 lekarzy, mówią że to nerwica lękowa, natręctwa myślowe. Dojeżdżam na psychoterapię 70 km w jedną stronę raz w tyg. wszystko jest prywatnie, wydaję na to wszystko majątek, mój mąż mi dziś rano powiedział że taniej by było zrobić mi przeszczep głowy hhahaha
dziś jadę do kolejnej pani psychiatry żeby powiedzieć jej co mi się dzieje, tak się tego panicznie boję, chcę żeby jeszcze ona mnie zdiagnozowała.
Tylko że ja jak byłam w ciąży to mi się tak nie działo, w 8 miesiącu ciąży dostałam natręctw myślowych, natłoku myśli, ale trwało to tylko rano po przebudzeniu i nie było to aż tak silne. U mnie tak na dobrą sprawę rozkręciło się po porodzie, już w szpitalu czułam się makabrycznie, a że miałam cesarkę to leżałam 6 dni, udawałam przed pielęgniarkami że wszystko jest okej, nic nikomu nie mówiłam, bo się poprostu wstydziłam, że powiedzą że wariatka, a jak się pytali jak się czuję to mówiłam że super, bo chciałam do domu jak najszybciej, psychicznie męczyłam się strasznie.
więc jeśli mogę ci doradzić to koniecznie poszukaj dobrego lekarza, żeby od razu po porodzie zapewnić sobie dobrą opiekę psychiczną i jednego możesz być pewna, jak urodzisz to będziesz miała więcej siły, będziesz mocniejsza, bo będziesz miała świadomość że jest dziecko.
A może ty się tak porodem stresujesz, myślałaś o tym?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nn w ciąży :((((((((((((((

przez monietta 08 sty 2014, 09:24
Tak raz mi sie zdarzylo a na nerwice choruje juz 8 lat z przerwami. ale ten raz wystarczy zeby mi zatruc zycie, u mnie to bylo na granicy snu, czyli nie spala ale nie bylam calkiem przytomna, dodam ze 3 dni wczesniej nadsluchiwalam calymi dniami czy czegos nie slysze. mysle, ze sobie nie wkrecilam ale nie wiem co to bylo. ja do tej pory tez dobrze sie czulam, jazdy sie zaczelo 2 tyg temu a jestem w 7 mcu czyli podobnie.u mnie jest tez to ze nie pracuje, siedze calymi dniami sama w domu w obcym kraju wiec sama rozumiesz.
ja mam tak jak Ty, chce zeby mnie wszyscy dookola zdiagnozowali i jak mi powiedza ze nie mam schizy to jakby mnie na sto koni wsadzili, niestety potem zle samopoczucie wraca.
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

nn w ciąży :((((((((((((((

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 10:45
A zmęczona byłaś, wyczerpana, niewyspana wtedy jak to usłyszałaś? Bo mi się teraz przypomniało że jak przyjechałam że szpitala po porodzie, z tym że ja praktycznie tydzień nie spalam (tak ponoć dużo kobiet ma, że spać nie moze) to próbowałam zasnąć, i nagle jakbym znalazła się w półśnie, wydawało mi się że ktoś wchodzi do mieszkania i mówi do mnie " teraz się za ciebie weźmiemy" , czułam że to jakiś duch jest. Trochę się przestraszyłam, ale w mojej świadomość wiedziałam że to jakiś sen jest i że to z przemeczenia, nigdy o tym nikomu nie wspominałam, bo się tym nie przejelam, ale dziś powiem lekarce i zapytam. Ja choruje 13 lat, ale przed ciążą nic z takich rzeczy nie miałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

nn w ciąży :((((((((((((((

przez monietta 08 sty 2014, 10:55
byłam zmeczona bo siedzialam do 3 w nocy przy laptopie i szukalam o chorobach, potem wylacztlam kompa, poszlam do lozka, i wiem ze zaczelam miec taki atak leku, mysli mi odpływaly zbaczaly z toru wiec chyba usypialam a tu nagle to i sie wtedy troche wybudzilam ale usnelam zaraz potem. a nie zapytalabys tez o mnie?:D
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

nn w ciąży :((((((((((((((

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 10:55
a powiedz mi ty ten głos tak naprawdę realnie usłyszałaś? bo ja to co napisałam wyżej to jestem pewna że nikt tego w domu nie powiedział, ten głos to był raczej w moich myślach, może dlatego tak bardzo się nie wystraszyłam, siedzę teraz i o tym myślę...

-- 08 sty 2014, 09:57 --

wydaje mi się że to ci się tylko tak zdawało, właśnie przez nakręcanie się, dawno to było?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

nn w ciąży :((((((((((((((

przez monietta 08 sty 2014, 10:57
moj jeden z pierwszych lekow był o schizofrenii, sama mozesz przeczytac moje posty z 2006 tu na tym forum to jest :) tam tez sie schozowalam o to. potem mialam lata przerwy od czasu do czasu z lekami(paxtin, prozac, fluoksetyna)
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

nn w ciąży :((((((((((((((

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 11:00
te leki co wymieniłaś to antydepresanty są, to raczej by na schizo nie pomogły, a skoro ty się po nich dobrze czułaś to znaczy że pomagały ci na nerwicę.

-- 08 sty 2014, 10:03 --

takie leki jak ja brałam Seronil tzn fluoksetyna, paroksetynę też brałam kiedyś - seroxat.

-- 08 sty 2014, 10:05 --

raz ci się tak zdarzyło z przemęczenia i poszła fala... nakręcasz się i masz lęki... jak bym to tak interpretowała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

nn w ciąży :((((((((((((((

przez monietta 08 sty 2014, 11:13
tak samo jak Tobie, w mojej glowie, nie w pokoju, w jednym uchu, ja mam czesto przed usypianiem takie depresonalizacje mysli jak juz jestem na granicy snu i sie nie kontroluje jak zwykle, ale to rano mija, a po tym glosie to nie moglam wrocic do siebie, jakbym sie strasznie przestraszyla. głos był piskliwy i kobiecy, troche mam wrazenie jakby mój ale obcy. teraz ciagle nadsluchuje czy czegos nie slysze, masakra jakas, boje sie ze to poczatek schizo

-- Śr sty 08, 2014 10:14 am --

zawsze mowilam do lekarza ze te leki jakby sklejały mi dusze, dobrze sie po nich czulam, oczywiscie nie perfekcyjnie ale na tyle dobrze aby wyprowadzic sie samiutka z polski do australii :) podobno jakby schizo podac leki na nerwice to chodilby po scianach, nie wiem czy to prawda

-- Śr sty 08, 2014 10:16 am --

2 dni temu, ostatniej nocy strasznie sie balam isc spac ale nic sie nie wydarzylo, choc spalam czujnie cala noc
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

nn w ciąży :((((((((((((((

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 11:22
masz nerwicę na bank :)

-- 08 sty 2014, 10:28 --

wiem ze schizofrenicy biorą leki na schizo + antydepresanty

-- 08 sty 2014, 10:28 --

to na kiedy masz termin?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

nn w ciąży :((((((((((((((

przez monietta 08 sty 2014, 11:44
wlasnie ja nie mam depresji, nigdy nie mialam u mnie to zawsze zdanie sie zaczyna"boje sie..", mama zawsze mowi to juz wiem no i powiedz czego sie jeszcze boisz.
teraz wlasnie obieralam pieczarki i oczywiscie nóz mysli myslam ze uciekne, wytwalam ale to okropne, taka jestem podla:(

-- Śr sty 08, 2014 10:46 am --

na sam poczatek kwietnia wiec jeszcze troche czasu.
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

nn w ciąży :((((((((((((((

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 12:28
no ja też depresji nie mam, napisałam że masz nerwicę, a antydepresanty pomagają na nerwicę, fobię itp
nic nie zrobisz, ani sobie ani dziecku, to tylko myśli tak nas "atakują"
zobacz ja mojemu dziecku, kupuję najdroższe ubranka, wszystko z górnej półki, sterylizuję mu przed każdym jedzeniem butelki, smoczki, raz w miesiącu jadę prywatnie do pediatry na kontrolę, dmucham, chucham, lulam, przytulam, bawię , śpiewam, całuję... a po chwili słyszę jak się woda w czajniku gotuje i mam wrażenie że zaraz obleję go wrzątkiem, co za paradoks!! męczy to strasznie, zamykam drzwi od pokoiku jak idę zalać herbatę, żeby przypadkiem dziecku krzywdy nie zrobić, rozumiesz jakie to straszne ;( płakać mi się chce na samą myśl że mogłabym mu coś zrobić, wiem że tego nie zrobię, nie chcę tego zrobić, jak by mu coś się stało od razu bym się zabiła, a jednak męczą takie myśli natrętne

-- 08 sty 2014, 11:30 --

no dopiero 6 miesiąc. odpoczywaj ile wlezie bo później nie będzie na nic czasu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

nn w ciąży :((((((((((((((

przez monietta 08 sty 2014, 12:37
wiem, rozumiem cie jak nikt, mnie te mysli powoduja jakis zanik uczuc, jeszcze pare tyg temu bylam zachwycona ciaza a teraz boje sie patrzec na brzuch. kurde ze to musialo wrocic akurat teraz. wczoraj jak sie nakrecilam z tym glosem too mi noze przeszly na jeden dzien a dzis wielki coming back.
to chuchanie to tez pewnie troche natrectwa, ja mam co chwile inne badanie, zmuszam lekarza aby sprawdzal ze z dzidzia ok i tez bym sie odrazu zabila gdyby cos sie jej stalo

-- Śr sty 08, 2014 11:45 am --

zaczelam 7 :)
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do